Układając plan zajęć na letnie dni, pytaliśmy dzieci, czy i gdzie wyjeżdżają; prawie nikt się nie zgłosił. Ich marzeniem jest, aby cała świetlica mogła...
Oddział Akcji Katolickiej parafii pw. św. Stanisława BiM w Bydgoszczy przed ponad dwoma laty podjął się trudnego zadania – prowadzenia świetlicy środowiskowej dla dzieci. Stworzono „Naszą oazę”
Układając plan zajęć na letnie dni, pytaliśmy dzieci, czy i gdzie wyjeżdżają; prawie nikt się nie zgłosił. Ich marzeniem jest, aby „cała świetlica” mogła wyruszyć gdzieś razem na dłużej niż jeden dzień. Niestety, bez sponsorów nie możemy tego dzieciakom zapewnić. Są za to krótkie wycieczki, wyjścia do kina, na basen itp. – tłumaczy Iwona Obremska, jedna z wychowawczyń – wolontariuszek pracujących w „Naszej oazie”. Tu wszyscy działają społecznie.
W okolicy zwanej „Siernieczkiem” można zobaczyć i usłyszeć niejedno. „Osiedle socjalne”, zwane przez bydgoszczan po prostu „barakami”, ma swą groźną, ale przede wszystkim smutną sławę. Mieczysław Podwolski, prezes parafialnego koła Akcji Katolickiej, opowiada: – Zdarza się, że pomagam różnym instytucjom socjalnym w kontaktach z tamtejszymi mieszkańcami. Nie każdy bowiem chce do nich jeździć. Ludzie boją się zaparkować samochód! Jadę sam. Smutek; raz jednej pani wręczałem darmową kartę kolonijną dla córeczki. Wypisywaliśmy. Dziewczynka cieszyła się, że wreszcie „naje się do syta”! I jak tu zachować spokój, nie wzruszyć serca? O auto się nie boję. Dzieci przypilnują. Wielu to przecież wychowankowie lub podopieczni naszej świetlicy. Za dobro odpowiadają dobrem. Tego ich uczymy. Chyba ze skutkiem.
Parafialna AK przed każdą Wielkanocą oraz Bożym Narodzeniem prowadzi zbiórkę darów na rzecz mieszkańców „osiedla socjalnego”.
Dziesięcioletni Patryk jest jednym z czterdziestu ośmiu stałych uczestników zajęć w „Naszej oazie”. Na nudę nie narzeka: – Świetlica jest super! Sale nie są może duże, ale ładne, bawimy się też na powietrzu. Mam tutaj kolegów. Przychodzimy dwa lub trzy razy w tygodniu. Lubimy nie tylko biegać, ale też na przykład układać krzyżówki – mówi chłopak. Wspomniane „nieduże, ładne” sale zostały urządzone, wyposażone wysiłkiem parafian. Nie załamał ich nawet niedawny, dramatyczny sprawdzian – awaria kanalizacji, zalanie pomieszczeń, niemal doszczętnie zniweczyło dzieło! Odremontowali, osuszyli. Dotacje z Urzędu Miasta, kwesty pozwalają im trwać przy raz obranym postanowieniu. – Ta okolica naprawdę potrzebuje takiej placówki – uważa Małgorzata Jurek, katechetka i wychowawczyni: – Dzieci traktują świetlicę jak swój drugi dom. Gdy na początku utrzymywaliśmy się tylko z datków, same robiły ozdoby świąteczne, rysunki, które sprzedawaliśmy „co łaska”. Chciałyśmy, aby „Nasza oaza” mogła funkcjonować – dodaje rozmówczyni.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













