Logo Przewdonik Katolicki

Muzyczny Don Kichot

Natalia Budzyńska
Fot.

Miniony rok obchodzony był na świecie m.in. jako Międzynarodowy Rok Don Kichota, a to z okazji 400. rocznicy pierwszego wydania arcydzieła Cervantesa. W Kolumbii rozdano milion darmowych egzemplarzy tej książki, w Hiszpanii organizowane są do dziś pielgrzymki śladami słynnego rycerza, a pod koniec 2005 roku mistrz violi da gamba i czołowa postać światowej muzyki dawnej Jordi...

Miniony rok obchodzony był na świecie m.in. jako Międzynarodowy Rok Don Kichota, a to z okazji 400. rocznicy pierwszego wydania arcydzieła Cervantesa. W Kolumbii rozdano milion darmowych egzemplarzy tej książki, w Hiszpanii organizowane są do dziś „pielgrzymki” śladami słynnego rycerza, a pod koniec 2005 roku mistrz violi da gamba i czołowa postać światowej muzyki dawnej Jordi Savall wydał swego rodzaju „soundtrack” do przygód Don Kichota. Ponad 150 minut muzyki, która już od pierwszego przesłuchania zawsze będzie nam towarzyszyć przy wspominaniu postaci na trwałe zapisanej w kulturze.


Don Quijote de la Mancha. Romances y Musicas – tak brzmi pełen tytuł najnowszej płyty Jordi Savalla, który postanowił muzycznie zilustrować najbardziej znaną książkę Cervantesa.

Odkrywca violi da gamba
Ten nowatorski i oryginalny pomysł nie powinien nikogo dziwić – Savall właśnie z tego słynie. Urodził się w Barcelonie i tam też studiował wczesną muzykę, jest dyrygentem i wirtuozem violi da gamba – zapomnianego instrumentu z czasów renesansu i wczesnego baroku. To on przywrócił violę muzyce. Jego żoną jest sopranistka o niezwykłym głosie – Montserrat Figueras. Ma już z nią dorosłe dzieci, z którymi dziś często razem małżeństwo występuje.
Porównuje swą pracę do pracy konserwatora, kiedy odrestaurowuje instrumenty z odległych epok, przywracając dawny sposób grania i śpiewu, odtwarzając autentyczny charakter tamtych utworów. W wielu wywiadach powtarza: „Jest tyle pięknej muzyki do odkrycia. Na przykład muzyka z Hiszpanii i Francji od renesansu, która od tamtego czasu nie była nigdy grana. Muzyka tylko wtedy istnieje, gdy śpiewak śpiewa, a instrumentalista gra. To jest dla nas duża odpowiedzialność przywracać pamięć tych wszystkich pięknych rzeczy, które istnieją w partyturach i manuskryptach”. Wraz ze swoją żoną i zespołami, które stworzył (m.in. biorące udział w najnowszym projekcie Hesperion XXI i La Capella Reial de Catalunya) wydał niezliczoną ilość płyt, z których wciąż najlepiej znane są „Pieśni Sybilli” i pieśni Żydów sefardyjskich. Kinomanom znany jest bardziej z przepięknej muzyki do filmu Alaina Corneau „Wszystkie poranki świata”. W 1998 roku, by ostatecznie uniezależnić się od innych, założył własną wytwórnię płytową Alia Vox i to właśnie jej nakładem w grudniu 2005 roku wyszła najnowsza propozycja Savalla: ślicznie edytorsko wydany dwupłytowy album z ekskluzywną książeczką w środku, w czterech językach.

Muzyczny wszechświat Don Kichota
Czy wędrując po bezdrożach Hiszpanii błędny rycerz Don Kichot mógł nie śpiewać? Czy Cervantesowi piszącemu opowieść o rycerzu walczącym z wiatrakami nie towarzyszyła muzyka? Niemożliwe. Muzyka jest nieodłączną towarzyszką człowieka. Savall, czytając Don Kichota, odnalazł dźwięki, które układały się w muzykę. A właściwie wersy, szeregi wyrazów, które układały się w bardzo konkretne melodie grane w szesnasto- i siedemnastowiecznej Hiszpanii. Odnalazł w powieści romance, pieśni i madrygały gotowe wręcz do śpiewania. Z pasją opowiada o pracy nad wskrzeszeniem muzyki tamtego okresu, gdy romance niemal „wskakiwały” do partytury, a urozmaicane krótkimi cytatami „nadawały utworowi uwodzicielskiej energii”. Mówi, że odczytuje Don Kichota jako autentyczną tragedię, w której muzyka dodaje ekspresji i wzmacnia jeszcze uczucie niewysłowionego smutku.
Cervantes napisał przygody Don Kichota jako parodię eposu rycerskiego, naśmiewał się z „błędnych” rycerzy poszukujących nie wiadomo czego i walczących nie wiadomo po co. Dla jednych postać Don Kichota była przykładem głupoty przegrywającej z rozsądkiem, ale dla innych stał się bohaterem romantycznym niezrozumianym przez ten świat i skazanym na samotność. Dla artystów wszystkich stuleci to wciąż szlachetny symbol walki z niesprawiedliwościami świata, symbol tęsknoty za marzeniami, ideałami i sztuką. Don Kichot przemierza świat w poszukiwaniu doskonałej miłości, pomimo nieustannej klęski nigdy nie traci wiary. Katalończyk Savall doskonale rozumie Don Kichota. Wybrał dość sporą ilość utworów instrumentalnych, na tle których recytowane są krótkie fragmenty najważniejszej powieści Cervantesa, ale też pieśni, które według niego na pewno mogły zainspirować pisarza – jak na przykład ballada o Lancelocie. Koniecznie należy wspomnieć w tym miejscu o niebiańskim głosie Montserrat Figueras, którego nie sposób zapomnieć.
Ta przepiękna płyta godna jest polecenia mimo ceny: piękno bowiem jest bezcenne.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki