Telefoniczne SOS

Bydgoscy jezuici i działająca przy kościele św. Andrzeja Boboli Diakonia Życia Duszpasterstwa Akademickiego Arka prowadzą nietypową pomoc dla kobiet w ciąży. Założyli telefon, pod którym dyżurują, odbierając zgłoszenia od matek, chcących poddać się aborcji. Dzięki ich determinacji udało się uratować kilkoro dzieci.



To ewenement na skalę kraju podkreśla...
Czyta się kilka minut

Bydgoscy jezuici i działająca przy kościele św. Andrzeja Boboli Diakonia Życia Duszpasterstwa Akademickiego „Arka” prowadzą nietypową pomoc dla kobiet w ciąży. Założyli telefon, pod którym dyżurują, odbierając zgłoszenia od matek, chcących poddać się aborcji. Dzięki ich determinacji udało się uratować kilkoro dzieci.

To ewenement na skalę kraju – podkreśla ks. Piotr Wencel, diecezjalny duszpasterz rodzin. – Młodzi dali w gazecie ogłoszenie: „Brak miesiączki? Możemy pomóc”. Rozdzwoniły się telefony. Zaczęły się zgłaszać kobiety szukające możliwości aborcji. Dzięki pomocy studentów z diakonii udało się ocalić kilkoro dzieci. Ważne jest nie tylko przekonanie matek, że powinny urodzić swoje dziecko, ale również zorganizowanie dla nich pomocy materialnej – tłumaczy ks. Wencel.

Młodzi od dawna zastanawiali się, jak dotrzeć do tych kobiet, które myślą o zabiciu swoich dzieci. Wśród ogłoszeń aborcyjnych umieścili swoje. – Ci, którzy dzwonili, myśleli, że jest to jedno z takich ogłoszeń umożliwiających zabicie dziecka. Wówczas mówiliśmy, że proponujemy dwa rodzaje pomocy – albo pomoc rzeczową w postaci wyprawki, albo pomoc adopcyjną – wyjaśniają studentki z Diakonii Życia Duszpasterstwa Akademickiego „Arka”. Jak przyznają Katarzyna i Dorota, efekty były różne. – Czasami dochodziło do spotkania, czasami rozmowa się urywała. Wtedy pozostawialiśmy to Panu Bogu.

Niekiedy do studentów zgłaszają się młode matki z dziećmi – te, które sześć, siedem miesięcy wcześniej zadzwoniły pod podany numer. Proszą o pomoc. – W 2004 roku urodziła się Wiktoria. Przeżywamy wielką radość, kiedy możemy wziąć na kolana to „nasze” małe dziecko – taki mały dowód na to, jak Bóg pięknie działa i jak nasza służba jest potrzebna. Modlitwa i zaangażowanie to podstawa – dodają.

W diakonii systematycznie działa około 15 osób, ale wiele innych pomaga rzeczowo i finansowo. Pieniądze i wsparcie materialne dla matek (pieluszki, łóżeczka, wózki) pochodzą z darowizn. Zdarza się, że studenci pomagają młodym matkom w poszukiwaniu pracy. Opiekunem duszpasterstwa jest ojciec Piotr Idziak SJ. W miarę rozwoju działalności z diakonią współpracują: ginekolog, chirurg dziecięcy i psycholog.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2006