Dowód tożsamości

Uwierzyć to przyjąć Zbawiciela, pozwolić Mu działać.

Dzisiaj: to doświadczyć, że jesteśmy Jego dziełem, stworzeni dla dobrych czynów



Było to w szkole średniej, po nawróceniu, to znaczy po odkryciu, że Bóg mnie kocha. W duszpasterstwie dostałem darmowy, mały egzemplarz Ewangelii św. Jana. Zachwyciłem się nią. Nie miałem wielkiej teologicznej wiedzy, ale miałem serce dotknięte...
Czyta się kilka minut

Uwierzyć to przyjąć Zbawiciela, pozwolić Mu działać.

Dzisiaj: to doświadczyć, że jesteśmy Jego dziełem, stworzeni dla dobrych czynów

Było to w szkole średniej, po nawróceniu, to znaczy po odkryciu, że Bóg mnie kocha. W duszpasterstwie dostałem darmowy, mały egzemplarz Ewangelii św. Jana. Zachwyciłem się nią. Nie miałem wielkiej teologicznej wiedzy, ale miałem serce dotknięte Bożą miłością. To wystarczyło, by czytając Ewangelię, doświadczać radości i rosnącego zapału do życia. Nosiłem ją cały czas przy sobie. Oprócz samego tekstu Ewangelii mój egzemplarz zawierał jeszcze kilka praktycznych dodatków. Najważniejszy był na przedostatniej stronie. Kluczowo ważne zdanie z Ewangelii brzmiało tak: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby…, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”(J 3, 16).

Miejsce wykropkowane było przygotowane dla mnie. To była dobra nowina dla mnie i skierowana do mnie obietnica. Zapisanie tego zdania z moim imieniem i nazwiskiem stało się moim „dowodem tożsamości”. Czułem, że to najgłębsza prawda o mnie: jestem tak niezwykle kochany przez Boga. Mało tego, przebił się do mojego serca, aby to do mnie dotarło, bym płakał ze szczęścia.

Co się działo przez następne 25 lat? To zadziwiające, jak można od takiej wiary odejść i to będąc w zakonie. Sprowadzić ją do intelektualnego przekonania o tym, że Bóg jest i do dogmatów, w które wierzyć należy. Jak można mnożyć nieprawości, przekonując siebie i innych, że to się mieści w granicach naszego powołania? Całe szczęście, że Bóg nie czeka z sądem na moment fizycznej śmierci. Całe szczęście, że niewiara serca prowadzi do samopotępienia, czyli skutecznego odcinania się od zbawiającej miłości Boga już tu, na ziemi. Widząc owoce takiej postawy, człowiek ma czas na ponowne nawrócenie. Uwierzyć to przyjąć Zbawiciela, pozwolić Mu działać. Dzisiaj: to doświadczyć, że jesteśmy Jego dziełem, stworzeni dla dobrych czynów.

Zadanie rekolekcyjne nr 4: Wypisz cytat z J 3,16, wpisując swoje imię. Wywieś go w widocznym miejscu na ten tydzień. Widząc ponownie wypisane słowa, proś o ożywienie wiary.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 13/2006