Logo Przewdonik Katolicki

Dowód tożsamości

o. Paweł
Fot.

Uwierzyć to przyjąć Zbawiciela, pozwolić Mu działać. Dzisiaj: to doświadczyć, że jesteśmy Jego dziełem, stworzeni dla dobrych czynów Było to w szkole średniej, po nawróceniu, to znaczy po odkryciu, że Bóg mnie kocha. W duszpasterstwie dostałem darmowy, mały egzemplarz Ewangelii św. Jana. Zachwyciłem się nią. Nie miałem wielkiej teologicznej wiedzy, ale miałem serce dotknięte...

Uwierzyć to przyjąć Zbawiciela, pozwolić Mu działać.
Dzisiaj: to doświadczyć, że jesteśmy Jego dziełem, stworzeni dla dobrych czynów

Było to w szkole średniej, po nawróceniu, to znaczy po odkryciu, że Bóg mnie kocha. W duszpasterstwie dostałem darmowy, mały egzemplarz Ewangelii św. Jana. Zachwyciłem się nią. Nie miałem wielkiej teologicznej wiedzy, ale miałem serce dotknięte Bożą miłością. To wystarczyło, by czytając Ewangelię, doświadczać radości i rosnącego zapału do życia. Nosiłem ją cały czas przy sobie. Oprócz samego tekstu Ewangelii mój egzemplarz zawierał jeszcze kilka praktycznych dodatków. Najważniejszy był na przedostatniej stronie. Kluczowo ważne zdanie z Ewangelii brzmiało tak: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby…, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”(J 3, 16).

Miejsce wykropkowane było przygotowane dla mnie. To była dobra nowina dla mnie i skierowana do mnie obietnica. Zapisanie tego zdania z moim imieniem i nazwiskiem stało się moim „dowodem tożsamości”. Czułem, że to najgłębsza prawda o mnie: jestem tak niezwykle kochany przez Boga. Mało tego, przebił się do mojego serca, aby to do mnie dotarło, bym płakał ze szczęścia.

Co się działo przez następne 25 lat? To zadziwiające, jak można od takiej wiary odejść i to będąc w zakonie. Sprowadzić ją do intelektualnego przekonania o tym, że Bóg jest i do dogmatów, w które wierzyć należy. Jak można mnożyć nieprawości, przekonując siebie i innych, że to się mieści w granicach naszego powołania? Całe szczęście, że Bóg nie czeka z sądem na moment fizycznej śmierci. Całe szczęście, że niewiara serca prowadzi do samopotępienia, czyli skutecznego odcinania się od zbawiającej miłości Boga już tu, na ziemi. Widząc owoce takiej postawy, człowiek ma czas na ponowne nawrócenie. Uwierzyć to przyjąć Zbawiciela, pozwolić Mu działać. Dzisiaj: to doświadczyć, że jesteśmy Jego dziełem, stworzeni dla dobrych czynów.

Zadanie rekolekcyjne nr 4: Wypisz cytat z J 3,16, wpisując swoje imię. Wywieś go w widocznym miejscu na ten tydzień. Widząc ponownie wypisane słowa, proś o ożywienie wiary.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki