Logo Przewdonik Katolicki

Nasz Bóg nieplemienny – rozmowa z o. Piotrem Śliwińskim

Małgorzata Bilska
fot. Dorota Porzucek

Rozmowa z o. Piotrem Jordanem Śliwińskim OFMCap o drugim przykazaniu dekalogu, które przestrzega przed agresywną obroną religii i wzywa do szacunku wobec tych, którym głosimy Ewangelię

„Nie będziesz wzywał imienia Pana Boga twego nadaremno” to przykazanie bagatelizowane, choć występuje w dekalogu jako drugie w kolejności. Sprowadzamy je do zakazu używania zwrotów typu: „O Boże!” czy „Jezu Chryste!”. W tradycji żydowskiej miało głębszy sens. Dotyczyło bluźnierstwa. Imię Boga JAHWE (YHWH) jest święte.
– My, chrześcijanie, przykazanie interpretujemy w perspektywie ewangelicznej, która jest inna niż praktykującego Żyda. Objawienie Boga dokonało się ostatecznie w Jezusie Chrystusie i dla nas przybiera Jego rysy, a Jezus jest bliski i pełen miłosierdzia. Obok Boga oddalonego, Innego, wobec którego stajemy z szacunkiem, bardzo mocno przeżywamy obecność Boga bliskiego. Jezus uczy nas mówić do Boga bardzo pieszczotliwie: Abba, Tatusiu. Trzeba te dwie rzeczywistości dobrze zrozumieć.
Natomiast pozostaje jasność niewzywania Boga do czczych rzeczy, jak mówimy w staropolszczyźnie. Nie można Go rozmieniać na drobne, używać jak stempelka, czy może gumki do mazania, gdy coś się „pokleksi”. Albo gdy pojawia się potrzeba potwierdzenia mojego słowa lub sprzeciwienia słowom innej osoby. Szacunek wobec Boga, który jest Stwórcą – jest wielki, transcendentny, totalnie przekraczający to wszystko, co mogę próbować kategoryzować – jest ważny. Być może jednak na pierwszym planie u chrześcijanina jest przeżycie Boga bliskiego, a On łatwo może zostać zamieniony w Boga-kumpla. Może być wtedy traktowany jako swoiste narzędzie w naszych rękach.
 
Staje się przez to Bogiem mniej świętym?
– Może nie tyle mniej świętym, co bardziej mechanicznym. Dzisiejsza kultura nam podpowiada, że człowiek manipuluje, tworzy, za pomocą jakiegoś urządzenia umie coś zbudować. W tradycji chrześcijańskiej to by się kojarzyło z pierwszym przykazaniem „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Człowiek ma tendencję, żeby Boga raczej używać, niż wobec Niego stawać i prosić o to, żeby Bóg jego używał jako narzędzia do budowania królestwa Bożego na ziemi.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 33/2019, na stronie dostępna od 10.09.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki