Drewniana świątynia z zewnętrznym oszalowaniem jest jedną z dwudziestu...
Leżąca w odległości ok.10 km od Gniezna wieś Sokolniki nie różni się niczym szczególnym od innych małych, wielkopolskich miejscowości. Warto jednak ją odwiedzić, bo znajduje się tam prawdziwa perełka polskiej architektury sakralnej - siedemnastowieczny drewniany kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika.
Drewniana świątynia z zewnętrznym oszalowaniem jest jedną z dwudziestu o takiej konstrukcji na świecie! Szczególnego podkreślenia wymaga również fakt, że jej barokowy wystrój nie zmienił się od czasu, kiedy została zbudowana. Tak samo jak przed wiekami, wygląda dzisiaj ołtarz główny, zabytkowe obrazy i piszczałkowe (nadal czynne) organy z końca XVIII wieku. Historię kościoła spisano po łacinie na tablicy umieszczonej na szczytowej ścianie prezbiterium za ołtarzem głównym.
Historie nie zawsze pamiętane
Według wspomnianej inskrypcji, kościół w Sokolnikach został wzniesiony w 1682 roku. Nie oznacza to jednak, że z tą datą należy wiązać początki osadnictwa na tym terenie. Wiadomo bowiem, że nazwa wsi Sokolniki figuruje w różnych dokumentach administracyjnych i kościelnych pochodzących z okresu średniowiecza. Sokolniki były między innymi własnością rodu Awańców - potomków legendarnego króla Popiela. Obecnie do parafii należy pięć wsi (Sokolniki, Bojanice, Borzątew, Karniszewo oraz Świątniki Małe), z których każda ma swoją, jakże ciekawą czasem historię. Mało kto wie na przykład, że mieszkańcy Sokolnik trudnili się hodowlą sokołów myśliwskich, a wieś obłożona była daniną na rzecz kościoła pw. św. Jerzego w Gnieźnie. Z kolei mieszkańcy leżących nieopodal Świątnik Małych mieli obowiązek pełnienia całodobowej straży w katedrze gnieźnieńskiej oraz bicia w jej dzwony. Starsi mieszkańcy Karniszewa pamiętają niezwykłą historię przydrożnego krzyża. Jak głosi przekaz, postawiono go, aby odgonić złe moce, które straszyły przy wjeździe do dworku. W Borzątwi natomiast podobny krzyż ustawiono na pamiątkę śmierci trzech córek tamtejszego właściciela ziemskiego. Tyle o sokolnickiej parafii mówi historia i różne lokalne podania.
Parafia to wspólnota...
Mieszkańcy parafii pw. św. Stanisława BM w Sokolnikach trudnią się głównie pracą w rolnictwie. Ogromnym problemem jest tutaj bezrobocie, szczególnie na terenach po byłych PGR-ach.
Z brakiem pracy wiąże się marazm, apatia oraz niechęć do jakiejkolwiek aktywności. Wbrew trudnym doświadczeniom dzisiejszych czasów obecny proboszcz sokolnickiej parafii ks. Lech Mąka nie załamuje rąk. Wielką troską otacza zabytkowy kościół oraz sąsiadującą z nim Bożą rolę. Zachęca parafian do wspólnej pracy i sam, ramię w ramię, pracuje z robotnikami. Nie ustaje w wysiłkach, aby ocalić od zapomnienia pamięć o lokalnej historii i tutejszych tradycjach. To z tego właśnie względu podjął się trudu spisania historii parafii. Prowadzi również niezwykle szczegółową kronikę parafialną. Udokumentowane są w niej drobiazgowo między innymi kolejne etapy prac remontowych kościoła oraz otaczającego go terenu. Szczególnie uhonorowani są tam ci wierni, którzy włączali się do wspólnej pracy. - Taka praca bardzo integruje - tłumaczy ks. Lech Mąka. - Sprzyja ona także kształtowaniu elementarnej współodpowiedzialności za Kościół, zwłaszcza w wymiarze tej podstawowej dla każdego wiernego wspólnoty, jaką jest parafia.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













