Logo Przewdonik Katolicki

Bydgoska szopka w rzymskim Panteonie

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Uczniowie z Liceum Plastycznego pod opieką Lecha Kasprzykowskiego rzeźbią szopkę betlejemską, która stanie w tym roku w rzymskim Panteonie. Jej przesłaniem są słowa: "Betlejem a pokój na świecie". Oprócz tradycyjnych figur znajdzie się w niej postać Jana Pawła II. Szopki z bydgoskiego "Plastyka" trafiły już do Mannheim i Strasburga. Pierwsza szopka betlejemska pojawiła się w 2001...

Uczniowie z Liceum Plastycznego pod opieką Lecha Kasprzykowskiego rzeźbią szopkę betlejemską, która stanie w tym roku w rzymskim Panteonie. Jej przesłaniem są słowa: "Betlejem a pokój na świecie". Oprócz tradycyjnych figur znajdzie się w niej postać Jana Pawła II. Szopki z bydgoskiego "Plastyka" trafiły już do Mannheim i Strasburga.



Pierwsza szopka betlejemska pojawiła się w 2001 roku na Starym Rynku. Rok później z młodymi twórcami skontaktował się ks. prof. Witold Broniewski - propagator "apostolstwa żłóbków". Tym razem drewniane figury trafią do Panteonu - świątyni rzymskich bogów, która od 609 roku pełni funkcję kościoła chrześcijańskiego. Wśród siedmiu postaci o ponadpółtorametrowej wysokości znajdzie się także Ojciec Święty. - Na szczęście istnieje bogata ikonografia dotycząca Papieża. Wzorców charakterologicznych jest bardzo dużo, więc myślę, że młodzi artyści sobie poradzą - przyznaje Lech Kasprzykowski, opiekun rzeźbiarzy.
Nad postacią Papieża pracuje uczeń czwartej klasy - Marek Pankanin. Jak wspomina, przed rozpoczęciem pracy przejrzał wiele albumów i bardziej zainteresował się osobą Jana Pawła II. - Bez tego nie wyszedłby mi portret - tłumaczy. Praca w drewnie lipowym zajmuje dziennie blisko sześć godzin. - Uważam, że każdy z nas rzeźbi ważną postać i ma przed sobą równie odpowiedzialne zadanie. Niektórzy rzeźbią pierwszy raz. I to jest dla nich największa próba - dodaje.
Koncepcja generalna szopki powstała po wakacjach. Lech Kasprzykowski wybrał 15-osobowy zespół. - Są tam różne charaktery i osobowości. Zaistniała więc konieczność konfrontacji, która pogodziłaby te wszystkie zależności i doprowadziła do powstania spójnej idei szopki. Materiał też jest oporny - jak na tak młodych rzeźbiarzy. Młodsi uczniowie nie mieli do tej pory kontaktu z drewnem. Starsi, którzy budowali szopkę do Strasburga, mają już ogładę i pewne doświadczenie - podsumowuje Kasprzykowski.
Eliza Andrzejewska, uczennica trzeciej klasy, rzeźbi jednego z królów. Najpierw powstaje projekt w glinie - dopiero na jego podstawie realizuje się drewnianą figurę. - Praca jest trudna. Tam, gdzie drewno jest mokre, rzeźbi się łatwiej. Tam, gdzie jest suche, aż ręce bolą. Ale to dla mnie prawdziwe wyróżnienie - przyznaje.
Bydgoska szopka wyjedzie do Rzymu 8 grudnia. Młodzież zawiezie także do Watykanu jej replikę, która zostanie wręczona Benedyktowi XVI podczas audiencji. - To będzie dar naszej szkoły dla nowego Papieża - mówi Lech Kasprzykowski.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki