Wychowanie prawego człowieka

"Dzieci zauważają różnice między ludźmi, lecz ich nie wartościują" - twierdzi Susan Bennett-Armistead (2005), superwizor programu rozwoju dziecka z uniwersytetu stanowego w Michigan. Badaczka stwierdziła, że dziecko w wieku trzech lat nie przypisuje ani negatywnych, ani pozytywnych wartości różnicom, choć je zauważa. Jednak już w wieku pięciu lat zaczyna "etykietować" ludzi, zgodnie...
Czyta się kilka minut

"Dzieci zauważają różnice między ludźmi, lecz ich nie wartościują" - twierdzi Susan Bennett-Armistead (2005), superwizor programu rozwoju dziecka z uniwersytetu stanowego w Michigan. Badaczka stwierdziła, że dziecko w wieku trzech lat nie przypisuje ani negatywnych, ani pozytywnych wartości różnicom, choć je zauważa. Jednak już w wieku pięciu lat zaczyna "etykietować" ludzi, zgodnie z wyuczonymi stereotypami.

Według definicji encyklopedycznej, stereotyp to konstrukcja myślowa, zawierająca uproszczony i często emocjonalnie nacechowany obraz rzeczywistości. Najczęściej stereotypy przejmuje się już w dzieciństwie od osób znaczących - głównie od rodziców.

Stereotypy mogą być negatywne, neutralne lub pozytywne, chociaż najczęściej spotykamy się z wyobrażeniami negatywnymi, czyli uprzedzeniami. Przykładem uprzedzenia jest np. wyobrażenie, że wszyscy Białorusini są antypolscy. Inne uprzedzenia, z którymi spotkałam się w skądinąd porządnych rodzinach, to przekonanie, że osoby chore psychicznie są niebezpieczne, że Arabowie biją żony lub że osoby innej rasy to dzikusy.

Często uprzedzenia są przekazywane z pokolenia na pokolenie bezrefleksyjnie, tzn. sami nie zdajemy sobie sprawy, że mamy negatywne, a nie prawdziwe przekonania o jakiejś grupie (uwaga - niektóre osoby chore psychicznie - w stanie psychozy - bywają niebezpieczne, niektórzy Arabowie biją żony, tak samo jak niektórzy Polacy itp., nie można jednak tego uogólniać na całą grupę ludzi). Oczywiście przekazywanie takich uprzedzeń dzieciom trudno pogodzić z wychowaniem w duchu chrześcijańskiej miłości, a zwłaszcza z wychowaniem w szacunku do drugiego człowieka. Dlatego pierwszym krokiem w wychowaniu jest szczery "rachunek sumienia" - czy nie mam uprzedzeń? Uprzedzenie polega na tym, że mam zdecydowanie negatywne wyobrażenie o kimś na podstawie przynależności do jakieś grupy, mimo że go osobiście nie spotkałem.

Susan Bennett-Armistead sugeruje, że aby wychowywać dziecko w szacunku do innych, warto rozpocząć następujące działania:

1) Demonstruj pozytywne podejście do ludzi. Jeśli zauważysz, że dziecko się na kogoś długo patrzy, powiedz o tym człowieku coś przyjemnego. Np. "Zobacz, jakie ta pani ma piękne włosy". To jest dobry punkt wyjścia do rozmowy, podczas której dziecko może zadawać pytania, a odpowiedź rodziców pomaga przedstawić różnice między ludźmi w pozytywny, a nie negatywny sposób.

2) Zawsze zastanów się, co mówisz w obecności dziecka. Jeżeli używasz negatywnych etykietek, dziecko uczy się tego samego.

3) Dbaj o to, by dziecko spotykało różnych ludzi. Może to być przedszkole integracyjne, festiwale czy imprezy organizowane wraz z ludźmi niepełnosprawnymi. Szukaj też okazji, by dziecko mogło pobawić się z dziećmi o innym kolorze skóry czy innej narodowości. Zwracaj wtedy uwagę na rzeczy, które was wszystkich łączą, a nie na oczywiste różnice.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2005