- 3/4 kg strączków groszku
- kawałek wędzonki
- 2 marchewki
- szklanka bulionu
- 1/2 łyżki masła
- sól, cukier, koperek
Groch, roślinę pnącą z rodziny motylkowych, znano już w epoce kamienia i brązu. Wzmianki o nim możemy znaleźć na kartach Starego Testamentu, a do Europy przywędrował, prawdopodobnie, przez Kakukaz z Indii. Przez wieki - zanim na Stary Kontynent...
składniki:
- 3/4 kg strączków groszku
- kawałek wędzonki
- 2 marchewki
- szklanka bulionu
- 1/2 łyżki masła
- sól, cukier, koperek
Groch, roślinę pnącą z rodziny motylkowych, znano już w epoce kamienia i brązu. Wzmianki o nim możemy znaleźć na kartach Starego Testamentu, a do Europy przywędrował, prawdopodobnie, przez Kakukaz z Indii. Przez wieki - zanim na Stary Kontynent dotarły ziemniaki - groch należał do bardzo rozpowszechnionych składników pokarmowych. Jego wielkim smakoszem był król Francuzów Ludwik XIV.
Największym walorem odżywczym groszku jest duża zawartość roślinnego białka oraz soli żelaza, wapnia i fosforu, a także witamin: A, B, C, PP, E i karotenu. Zielony groszek warto jadać na surowo, ponieważ zawiera kilkadziesiąt razy więcej witaminy E niż konserwowy i jest znacznie mniej kaloryczny niż groch suchy. Ale nie powinni go jeść cukrzycy, ze względu na zawartość cukru, i ci, którzy mają kłopoty żołądkowe. Zapraszam więc do przyrządzenia zupy z zielonego groszku, który o tej porze roku pojawia się na straganach.
Strączki groszku myjemy pod bieżącą wodą, wyłuskujemy groszek, a z łupinek ściągamy łyko. Marchewki skrobiemy, myjemy i kroimy w kostkę. W garnku zagotowujemy wodę z kawałkiem wędzonki. Po kilkunastu minutach gotowania wrzucamy do wrzątku groszek oraz obrane strączki, a także pokrojoną marchewkę, dodajemy masło oraz cukier i sól. W trakcie gotowania wlewamy do garnka szklankę bulionu. Gotujemy pod przykryciem tak długo, aż groszek zmięknie. Jeśli ktoś nie lubi łupinek, może ugotować zupę z samego groszku, natomiast obrane strączki ugotować osobno w osolonej wodzie, a kiedy zmiękną, przetrzeć je przez sito. Taki przecier dodaje się do groszku pod koniec gotowania. Przed podaniem zupy na stół wkrawamy do niej posiekany koperek.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









