dokumentów w sprawie zmian organizacji ruchu. Aż nie chce się wierzyć, by organizatorzy, wspierani przez tak światłe umysły, jak choćby pani prof. Maria Sz., kandydatka na prezydentkę (prezydencinę?), pominęli sprawę tak banalną. A jednak
Przy bliższym przyjrzeniu się sprawa przestaje...
Jak ironia brzmi uzasadnienie odmowy parady gejów i lesbijek w Warszawie - brak przedłożonych
dokumentów w sprawie zmian organizacji ruchu. Aż nie chce się wierzyć, by organizatorzy, wspierani przez tak światłe umysły, jak choćby pani prof. Maria Sz., kandydatka na prezydentkę (prezydencinę?), pominęli sprawę tak banalną. A jednak…
Przy bliższym przyjrzeniu się sprawa przestaje dziwić. Zmiany organizacji ruchu mają służyć w takim przypadku pewnemu porządkowi i bezpieczeństwu publicznemu. Tymczasem parada gejów i lesbijek, kłamliwie nazwana "paradą równości", ma "głęboko gdzieś" porządek i bezpieczeństwo, ma "głęboko gdzieś" równouprawnienie, i w ogóle nie dba przecież o wymiar społeczny. Liczy się zamanifestowanie własnego uprzywilejowania, z pominięciem praw i przestrzeni życia innych.
Oczywiście, w oczach niektórych światłych inaczej gremiów - patrz: niektóre organy szamoczącej się za własnym ogonem Unii, kandydatka na prezydencinę czy pewnie pani minister do spraw "równego statusu kobiet kosztem statusu mężczyzn" - dzieje się krzywda. Ale krzywda dzieje się także zdaniem niektórych ekologów - z tej racji, że nikt nie urządza "parady zoofitów". A cóż dopiero z punktu widzenia przedsiębiorców pogrzebowych? Czyż nie byłoby sprawą piękną zorganizowanie "parady nekrofilów"? (Przepraszam ekologów i przedsiębiorców pogrzebowych za odmawianie im zdrowego rozsądku…).
A dla bardziej subtelnych umysłów czyż nie byłaby zaspokojeniem praw człowieka parada masturbujących się na ulicy? Wszak we wszystkich tych przypadkach podążamy za uprzywilejowaniem pewnych gremiów, domagających się zaakceptowania ich "odmienności". To zaś ma być wyrazem wolności i równości. W żadnym zaś wypadku nie może być szacunkiem dla czegokolwiek, co ma znamiona życia społecznego.
Na szczęście, póki co decyzje podejmują ludzie, którzy myślą o pewnym ładzie zbiorowym. I mam nadzieję, że kandydatka na prezydencinę pozostanie prezydentką albo wyłącznie lesbijek, albo samej siebie. Czego można jej życzyć.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













