Zwykle misjonarze proszą o modlitwę, czasem o konkretne wsparcie materialne. Organizowana co roku loteria misyjna jest jedną z ciekawszych form pomocy, która przyjęła się wśród bydgoszczan. Największą atrakcją jest to, że każdy los wygrywa. Nikt nie odchodzi z pustymi rękami - tak o idei tej imprezy mówi jej organizator ojciec Ryszard Sum CSSp. W święto Zesłania Ducha Świętego przy kościele rektorskim (Al. Jana Pawła II 117) odbyła się wielka majówka, którą razem z duchaczami przygotowało Radio Plus.
Kiedy misjonarze rozpoczynali (11 lat temu), loteria była bardzo skromna. Przygotowano zaledwie 700 losów, które skończyły się… po 40 minutach! W tym roku duchacze przygotowali ponad 4 tysiące losów. Można było wygrać stylową sofę, rowery, zegarki, bilety do opery i filharmonii, biżuterię, zabawki, publikacje książkowe.
Najlepsza pomoc
Jakie są najpilniejsze potrzeby na placówkach misyjnych? Budowa stacji do uzdatniania wody, szkół i kaplic, zaopatrzenie w środki medyczne. Taką pomocą może być również zakup samochodu. - Pracując w Batouri w Kamerunie, czekałem na niego kilka lat. Jeździłem starym 13-letnim autem, które było nie do użytku. Samochód jest bardzo potrzebny do codziennej pracy duszpasterskiej, zwłaszcza na rozległych terenach misyjnych - wspomina ojciec Sum.
W pomieszczeniach redakcyjnych i w mieście - z nieodłącznym plecakiem i na rowerze - wszędzie pełno było brata Hieronima. - Dla Boga nie można żałować sił! Odwiedziłem wiele osób, sklepów, instytucji. To jest przeogromny potencjał Bożej hojności i życzliwości ludzi. Ci, którzy sami mają niewiele, zrywają się do wielkiej ofiarności. Ja jestem w tym wszystkim tylko małą sprężynką. Tą drogą chcę podziękować wszystkim, którzy wspierali tę akcję - przyznał brat Majka, który podczas niedzielnej loterii był niekwestionowaną gwiazdą. Śpiewał, tańczył, rymował: "Chociaż z nieba deszczyk pada, na loterię przyjść wypada". I przychodzili. Dość powiedzieć, że wszystkie losy zostały sprzedane!
Loteria była najbardziej widowiskowym, ale nie najważniejszym punktem duchackiego świętowania. W wigilię Zesłania Ducha Świętego odbyło się czuwanie nocne, które trwało aż do piątej nad ranem. - To najlepsza forma pomocy misjonarzom. Ciągle nie zdajemy sobie sprawy, jaką moc ma modlitwa, którą czasem zaniedbujemy - podkreślił ojciec Ryszard.
Klerycy górą!
Jednym z bardziej pasjonujących punktów majówki było spotkanie kleryków i strażaków na seminaryjnym boisku. Mecz zakończył się miażdżącą przewagą kleryków - 11:5. Podobno o zwycięstwie zadecydowały buty. Murawa po wcześniejszym deszczu zamieniła się w "błotko", więc korki kleryków zdały egzamin - nie to, co halówki strażaków. Mecz rozpoczął się od krótkiej modlitwy o. Marka Walkusza CSSp, autora dwóch późniejszych bramek. Po pierwszym gwizdku sędziego walka zaczęła się na poważnie. - Od początku przewagę mieli seminarzyści, którzy nie dali żadnych szans przeciwnikom - strażakom z Wyższej Podoficerskiej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej. Obydwie ekipy zagrały zgodnie z duchem fair play. Klerycy szybko uzyskali prowadzenie i nie oddali go aż do końca. Zwyciężyli po bardzo mądrej grze, a na czoło wysunął się kapitan - Robert Szczepański, który zdobył aż cztery bramki! Zwycięzcy rozstrzygnęli pojedynek na swoją korzyść, biorąc rewanż za ubiegły mecz, w którym doznali srogiej porażki 7:0 - relacjonował Krzysztof Cieślak.
W programie niedzielnego spotkania znalazły się także pokazy sprawności strażaków, koncerty zespołów muzycznych, zwiedzanie muzeum misyjnego, wieczorne grillowanie i koncert wokalno-instrumentalny w wykonaniu seminarzystów.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













