ŚWIĘTY WKRÓTCE

Gdy po uroczystościach pogrzebowych Jana Pawła II nasz dom opuszczali ostatni pielgrzymi, jak echo powtarzano słowa: wrócimy na beatyfikację! Proszę dla nas zarezerwować kawałek podłogi. W pamięci pozostał obraz z Placu św. Piotra: nieprzeliczony tłum, porywisty wiatr, który przewracał karty ewangeliarza i łopotał transparentami głoszącymi zgodnie: ŚWIĘTY WKRÓTCE!



Zamknęła...
Czyta się kilka minut

Gdy po uroczystościach pogrzebowych Jana Pawła II nasz dom opuszczali ostatni pielgrzymi, jak echo powtarzano słowa: wrócimy na beatyfikację! Proszę dla nas zarezerwować kawałek podłogi. W pamięci pozostał obraz z Placu św. Piotra: nieprzeliczony tłum, porywisty wiatr, który przewracał karty ewangeliarza i łopotał transparentami głoszącymi zgodnie: ŚWIĘTY WKRÓTCE!

Zamknęła się brama za ostatnim samochodem. Nastała cisza. Pomyślałam wówczas: tak, oni musieli wyjechać. A ja jutro, a w najgorszym wypadku za kilka dni, pójdę do Piotrowej Bazyliki, przysiądę sobie przy grobie Jana Pawła i spokojnie się pomodlę, porozmawiam z Ojcem.

Dziś już 14 maja. Moje plany... Cóż, spełniły się tylko w jakimś stopniu. Byłam przy grobie już kilka razy, ale o spokojnym zatrzymaniu się mowy nie ma... Od pierwszego momentu otwarcia podziemi bazyliki dla pielgrzymów, aż do dziś, dzień po dniu, od rana do wieczora płynie nieprzerwana rzeka ludzi. Ktoś zatrzymał mnie na placu: którędy do grobu Papieża? Nikt nie precyzuje którego, choć wielu ich tu spoczywa, o czym każdy wie. Wejście do bazyliki przeorganizowano: jedni wędrują do wnętrza świątyni, wchodzą, wychodzą; inni wspinają się na kopułę i podziwiają panoramę Wiecznego Miasta; i tylko ta rzeka płynie niezmiennie, nieustannie. Ktoś policzył: dwadzieścia-dwadzieścia dwa tysięce pielgrzymów każdego dnia. I jakoś cichną głosy, skupienie pojawia się nawet na najbardziej rozkojarzonych twarzach, tu i tam widać łzy. Cichy szept modlitw. Mały bukiecik polskich konwalii położony dziecięcą rączką. Ludzie podają różańce, medaliki, proszą porządkowych, by choć na chwilę położyli je na nagrobnej płycie.

Tak się narodził na naszych oczach kult Świętego! Dziś już wiem, że pragnienie ludu przypieczętował swoją decyzją Papież Benedykt XVI, otwierając w dniu 13 maja 2005 r. proces beatyfikacyjny. Sługa Boży, Jan Paweł II ŚWIĘTY WKRÓTCE!

Pielgrzymi, wracajcie! Kawałek podłogi już czeka!

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2005