Adorując Chrystusa z Janem Pawłem II

Po śmierci Jana Pawła II wielokrotnie słyszeliśmy (i pewnie też sobie obiecywaliśmy), że musimy podjąć dziedzictwo, jakie nam zostawił. Nie możemy przecież poprzestać na łzach i wspomnieniach, wpatrując się w płomienie zniczy. Żywy jest bowiem w naszej pamięci przykład życia, jaki nam dał nasz pasterz. Pozostały również jego słowa, które wskazują nam jedyny cel - Najwyższego...
Czyta się kilka minut

Po śmierci Jana Pawła II wielokrotnie słyszeliśmy (i pewnie też sobie obiecywaliśmy), że musimy podjąć dziedzictwo, jakie nam zostawił. Nie możemy przecież poprzestać na łzach i wspomnieniach, wpatrując się w płomienie zniczy. Żywy jest bowiem w naszej pamięci przykład życia, jaki nam dał nasz pasterz. Pozostały również jego słowa, które wskazują nam jedyny cel - Najwyższego Pasterza, Bramę Owiec. Aby jednak skorzystać z tych znaków, należy je czytać, rozważać oraz się do nich stosować.

Rok Eucharystii, który obecnie przeżywamy, jest doskonałą okazją, aby przybliżyć naukę Papieża na ten temat. Tym bardziej, iż Eucharystia stanowi, jak pisze Ojciec Święty w Liście apostolskim na Rok Eucharystii, który pozostawił nam na ten rok, "korzeń i sekret życia duchowego wiernych".

W rozważaniach dotyczących Eucharystii wyjątkowe miejsce zajmuje, przypadająca 26 maja, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. W tym dniu czcimy bowiem w sposób szczególny Jezusa Chrystusa obecnego wśród nas, choć ukrytego pod postaciami eucharystycznymi.

Wierzymy w Jego obecność

"Zgodnie z całą tradycją Kościoła wierzymy, że pod postaciami eucharystycznymi jest rzeczywiście obecny Jezus", przypomina nam Papież. Dlatego też dzień Bożego Ciała oraz związana z nim procesja i uroczysta Eucharystia nie może stać się dla chrześcijanina tylko okazją do odpoczynku, w związku z kolejnym tzw. długim weekendem. Tak jak i niedziela nie jest wyłącznie dniem wolnym od pracy, w który wplata się obowiązek uczestnictwa we Mszy św. Aby tak się nie stało, "trzeba pielęgnować, zarówno podczas celebrowania Mszy św., jak i w kulcie eucharystycznym poza Mszą św., żywą świadomość rzeczywistej obecności Chrystusa".

Bez tej wiary i świadomości nie będziemy potrafili docenić tego daru z siebie, który pozostawił nam nasz Pan. "Eucharystia jest [bowiem] tajemnicą obecności, przez którą spełnia się w najwznioślejszy sposób obietnica Jezusa, że pozostanie z nami aż do skończenia świata". Z tej obecności Boga wśród nas czerpiemy siłę do trwania w dobrym i wytrwałego kroczenia drogą Ewangelii. Nie dostrzeżemy jednak sensu i potrzeby uczestnictwa w celebracji tej tajemnicy, jeśli nie spotkamy tam Zmartwychwstałego. Bez Niego pozostanie ona jedynie przedstawieniem, pełnym niezrozumiałych słów i gestów. Czy tak się stanie, zależy od naszego wysiłku, jaki podejmiemy, by uwierzyć w Jego rzeczywistą obecność.

Adorujemy - jesteśmy obecni

Tak więc również i my musimy być obecni. Trwając na modlitwie, poświęcając czas na kontemplację Niepojętego, zbliżamy się do samego Boga. Otwieramy się także na łaskę wiary umożliwiającą przyjęcie tego, czego nie pojmujemy rozumem. Do tej modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu wzywa nas, zwłaszcza w Roku Eucharystii, Jan Paweł II: "Niech wspólnoty zakonne i parafialne podejmą w tym roku szczególne zobowiązanie do adoracji eucharystycznej poza Mszą św. Pozostawajmy długo na klęczkach przed Jezusem Chrystusem obecnym w Eucharystii, wynagradzając naszą wiarą i miłością zaniedbania, zapomnienie, a nawet zniewagi, jakich nasz Zbawiciel doznaje w tylu miejscach na świecie. W adoracji pogłębiajmy naszą osobistą i wspólnotową kontemplację, posługując się modlitewnikami, które czerpią inspirację ze słowa Bożego i z doświadczenia licznych dawnych i współczesnych mistyków. Także różaniec, pojmowany w jego głębokim znaczeniu biblijnym i chrystocentrycznym, […] stanie się szczególnie odpowiednim sposobem kontemplacji eucharystycznej, realizowanej razem z Maryją i w Jej szkole".

To przebywanie z Bogiem pozwala nam Go rzeczywiście doświadczyć, na co zwraca uwagę Ojciec Święty w swoim liście. Jako przykład pokazuje nam przygnębionych uczniów zmierzających do Emaus. Właśnie dzięki temu, że Jezus szedł razem z nimi i wyjaśniał im Pisma, rozpoznali Go w końcu przy łamaniu chleba. W tym też momencie, który został poprzedzony przez czas spędzony z Mistrzem, doświadczyli Jego obecności. Zaraz wyruszyli w drogę, aby opowiedzieć innym o swoim spotkaniu (por. Łk 24, 13-33). "Kiedy naprawdę doświadczyło się Zmartwychwstałego, pożywając Jego Ciało i Jego Krew - pisze Papież - nie można zatrzymać tylko dla siebie przeżywanej radości. Spotkanie z Chrystusem, stale pogłębiane w eucharystycznej bliskości, wzbudza w Kościele i w każdym chrześcijaninie pilną potrzebę dawania świadectwa i ewangelizowania" (24).

Dajemy o Nim świadectwo

Do dawania świadectwa wzywa nas także Kościół w liturgii uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa. Wyjście w procesji z Chrystusem, obecnym pod postacią Chleba, na drogi, z których na co dzień korzystamy, uzmysławia nam, że nie jesteśmy na nich sami. Jest bowiem z nami cały czas ten sam Bóg, którego doświadczyliśmy na modlitwie i którego przyjęliśmy w Eucharystii. Tą prawdą też powinniśmy żyć i ją głosić. Do tego zaprasza nas również Jan Paweł II: "Niech w tym roku szczególnie żarliwie będzie przeżywana uroczystość Bożego Ciała z tradycyjną procesją. Wiara w Boga, który poprzez Wcielenie stał się naszym towarzyszem drogi, niech będzie głoszona wszędzie, a zwłaszcza na naszych ulicach i pośród naszych domów; niech to będzie wyrazem naszej wdzięcznej miłości i niewyczerpanym źródłem błogosławieństwa".

Ta postawa odważnego przyznawania się do Chrystusa nie może się jednak ograniczyć tylko do tego jednego dnia. Mimo iż świat próbuje nam wmówić, że nie ma w nim miejsca na Boga, ta wiara nie jest jedynie naszą prywatną sprawą. To, w jakiej rzeczywistości będziemy żyli, jakimi wartościami będziemy się kierować i do jakich korzeni będziemy się odwoływać, zależy również od nas. My tę rzeczywistość kształtujemy, wzbogacając ją o to wszystko, co jest dla nas istotne i ważne. A dla chrześcijanina na pierwszym miejscu zawsze pozostaje Bóg. "W tym Roku Eucharystii chrześcijanie winni dołożyć starań, by z większą mocą dawać świadectwo o obecności Boga w świecie. Nie lękajmy się mówić o Bogu i z dumą nosić znaki wiary. "Kultura Eucharystii" rozwija kulturę dialogu, która z niej czerpie swą siłę i pokarm. Błędem jest uważać, że publiczne odniesienie do wiary mogłoby naruszyć słuszną autonomię państwa i instytucji cywilnych, czy nawet rodzić postawy nietolerancji. Jeśli w historii nie obeszło się bez błędów w tej dziedzinie również ze strony wierzących, jak o tym przypomniałem przy okazji Jubileuszu, nie należy ich przypisywać "chrześcijańskim korzeniom", ale niekonsekwencji chrześcijan względem własnych korzeni".

To słowa człowieka, który nie bał się dawać światu świadectwa o Bogu, w którego wierzył i którego doświadczył. Nasz Pan, Chleb Życia, powołał go do siebie właśnie w Roku Eucharystii. Mało kogo nie dotknęło też jego odejście. Nie powinniśmy więc pozostać obojętni na jego wskazania. Niech ten szczególny rok "będzie dla wszystkich cenną okazją do uświadomienia sobie na nowo tego, jak niezrównany skarb Chrystus powierzył swemu Kościołowi". A on wskazywał nam zawsze na Chrystusa. Nie zapomnijmy o tym, wychodząc w procesji eucharystycznej na nasze ulice.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2005