Pod opieką Matki

Na szlaku naszej redakcyjnej wędrówki przez różne miejsca archidiecezji gnieźnieńskiej zatrzymujemy się dzisiaj w Biechowie. Ta położona w odległości ok. 11 km od Wrześni miejscowość znana jest głównie dzięki sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Przybywający tutaj pielgrzymi mówią, że jest to miejsce dotknięcia tajemnicy, przemieniającej mocy, nowej nadziei i radości serca......
Czyta się kilka minut

Na szlaku naszej redakcyjnej wędrówki przez różne miejsca archidiecezji gnieźnieńskiej zatrzymujemy się dzisiaj w Biechowie. Ta położona w odległości ok. 11 km od Wrześni miejscowość znana jest głównie dzięki sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Przybywający tutaj pielgrzymi mówią, że jest to miejsce dotknięcia tajemnicy, przemieniającej mocy, nowej nadziei i radości serca... W bliskości Maryi można bowiem lepiej odnaleźć i zobaczyć siebie, swoje życie, swoją codzienność... Można równocześnie doświadczyć ciszy, w której mówi sam Bóg.

I rzeczywiście, do sanktuarium w Biechowie już od przynajmniej trzech wieków przybywają liczni pątnicy. Ludzie reprezentujący różne grupy wiekowe, środowiska społeczne i zawodowe, mieszkańcy wielkich aglomeracji i małych wiosek wędrują do Matki Bożej Pocieszenia, aby Jej zawierzyć różne tajemnice swojego życia, przedłożyć prośby i błagania, dziękować za łaski i dary albo po prostu być z Nią, choćby tylko przez kilkadziesiąt minut...

Trochę historii

Najstarsze źródła historyczne, w których można odnaleźć informacje o Biechowie, wspominają o istnieniu w tym miejscu pierwszej wspólnoty parafialnej już w XI wieku. W tym samym czasie wybudowano w Biechowie pierwszy, wówczas oczywiście drewniany, kościół pw. św. Piotra. Ufundowany został przez ówczesnych możnowładców, do których należały tutejsze dobra. Później przeszły one we władanie prywatnych właścicieli - Doliwów z Dębna i Biechowa, by w końcu XVI wieku znaleźć się w rękach luteran. Ci ostatni nie dbali już o świątynię i doprowadzili ją do takiego stanu, że gdy po prawie stu latach została zwrócona katolikom, trzeba ją było rozebrać i zbudować od nowa. W XVIII wieku Świętosław Smarzewski, nowy właściciel Biechowa, sprowadził tutaj księży filipinów i obdarował ich dobrami ziemskimi. Zaczęła się budowa nowego kościoła. Niestety, w jej trakcie popełniono poważne błędy konstrukcyjne i budowla zaczęła popadać w ruinę. Prace rozpoczęto więc od nowa. Trudności nadal nie omijały tego miejsca. Gdy wszystko było już gotowe, na nowym kościele spalił się dach i poważnie ucierpiała konstrukcja świątyni. Dopiero po kapitalnym remoncie w 1770 roku stojący do dzisiaj kościół w Biechowie zyskał swój późnobarokowy wygląd.

Parafia była początkowo pod wezwaniem św. Piotra, do którego dodano nieco później św. Pawła, a w XVI wieku także Matkę Bożą. Dzisiaj parafia w Biechowie jest pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Dwa wizerunki

Do sanktuarium maryjnego w Biechowie już od XVII wieku pielgrzymują wierni z całej Polski. Wiele na ten temat dowiadujemy się z ksiąg z opisami cudów. Jednym z pierwszych było uzdrowienie niewidomego człowieka, który właśnie przed obrazem Najświętszej Maryi Panny odzyskał wzrok. Wszystkie podobne do tej, niezwykłe historie ludzi i rodzin związane są z cudownym wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia. Obraz ten przedstawia Maryję trzymającą w prawej ręce jabłko królewskie lub brzoskwinię, a na lewej Dzieciątko Jezus, które podnosi prawą rączkę w geście błogosławieństwa, a lewą ma położoną na otwartej księdze, spoczywającej na Jego kolanach. Najstarsza wzmianka źródłowa o tym wizerunku pochodzi z 1695 roku. Niemałą sensacją było odkrycie dokonane w 1962 roku. Okazało się wówczas, że pod widniejącym obrazem Matki Bożej (z 1632 roku) znajduje się drugi obraz, nieco pomniejszony i pochodzący z 1460 roku. Wiadomo, że ten starszy wizerunek, którego autor pozostaje nieznany, powstał w tzw. szkole bizantyjsko-włoskiej. Młodszy obraz pochodzi natomiast z XVII wieku i został namalowany przez ks. Krzysztofa Boguszewicza, proboszcza parafii pw. św. Wojciecha w Poznaniu.

W chwili obecnej można podziwiać obydwa obrazy, gdyż znajdujący się dotychczas na zewnątrz, został przeniesiony na inny podkład i służy obecnie jako zasłona starszego i cenniejszego pod względem artystycznym wizerunku.

Pomimo wielowiekowego kultu Matki Bożej Pocieszenia i niezwykłej czci wiernych, cudowny wizerunek został ukoronowany koronami papieskimi dopiero przez ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w 1976 roku. W tym momencie również oficjalnie ustanowiono w Biechowie sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia.

Pielgrzymki i odpusty

Ojcowie paulini, dzisiejsi gospodarze tego niezwykłego miejsca, przybyli do Biechowa z Jasnej Góry w 1969 roku. Członkowie Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, bo tak brzmi pełna nazwa tego zakonu, poświęcają się w sposób szczególny posłudze w sanktuariach maryjnych. W Biechowie ich zadania skupiają się na posłudze przybywającym pielgrzymom oraz organizacji rekolekcji i dni skupienia dla różnych grup, ruchów, stowarzyszeń i duszpasterstw środowiskowych. Dbają także o to, by odpowiednio "promować" sanktuarium w wymiarze ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym.

Każdego roku w dzień odpustu przypadającego w niedzielę po 8 września, czyli po Święcie Narodzenia NMP, mury świątyni oraz przylegające do niej alejki parku Pielgrzyma wypełniają się bardzo licznie pielgrzymami. Już w wigilię tego święta do Biechowa przybywają rzesze pątników. Wiele pielgrzymek przychodzi pieszo, część przyjeżdża autokarami, wielu pątników przybywa również indywidualnie. Chcą pokłonić się Matce Bożej, prosić o potrzebne łaski, ale też wyrazić wdzięczność za uzyskane dary. Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o najstarszej pieszej pielgrzymce ze Środy Wielkopolskiej, która wędruje do Biechowa już od 131 lat!

Ojcowie paulini zapraszają do Biechowa nie tylko z okazji corocznego odpustu. W każdą pierwszą niedzielę maja swoje święto obchodzą tutaj kierowcy, którzy przybywają na wspólną modlitwę, ale także po to, by poświęcić swoje pojazdy. Z kolei w niedzielę po 15 stycznia w parafii i klasztorze wspomina się św. Pawła, pierwszego pustelnika, założyciela zakonu. Tego dnia, oprócz wspólnej modlitwy, ma miejsce okolicznościowe błogosławieństwo dzieci.

Proboszczem parafii pw. Narodzenia NMP w Biechowie jest od 1999 roku o. Hadrian Lizyńczyk OSPPE. - Parafia żyje zwykłym rytmem odmierzanym przez okresy kalendarza liturgicznego, choć każdego roku staramy się podejmować różne nowe inicjatywy duszpasterskie. W minionym roku na przykład rozpoczęliśmy peregrynację obrazu Jezusa Miłosiernego wśród rodzin - mówi ojciec proboszcz. - Życie naszej wspólnoty parafialnej kształtowane jest w dużej mierze przez cykliczne bądź jednorazowe inicjatywy duszpasterskie, które związane są z życiem naszego sanktuarium dodaje. Ojciec Hadrian podkreśla też z dumą, że do świątyni na Msze św. przybywają nie tylko mieszkańcy Biechowa. - Prawie jedna trzecia wiernych na nabożeństwach to "przybysze" - mówi. Pytany o powód, dla którego tak chętnie jest nawiedzana tutejsza świątynia, odpowiada, że to "zasługa" Matki Bożej.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 2/2005