Ojcowie chrzestni częstochowskiego sanktuarium, Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, powstał w XIII wieku właśnie na Węgrzech. Zakon założył bł. Euzebiusz, kanonik ostrzyhomski, który zebrał we wspólnotę pustelników żyjących na terenach dzisiejszych Węgier i Jugosławii. Za patriarchę zakonu obrali sobie Pawła z Teb, według tradycji zwanego pierwszym pustelnikiem. Urodzony około 230 roku w Egipcie, podczas prześladowań chrześcijan przez cesarza Decjusza już jako szesnastolatek wybrał pustynię, gdzie według św. Hieronima przebywał 90 lat. Żywił się jedynie daktylami i chlebem, który przynosił mu kruk. Dlatego też na iglicy przeszło 106-metrowej wieży, wznoszącej się nad jasnogórskim klasztorem, znajduje się kruk z bochenkiem chleba w dziobie. Znajduje się tam też metalowa chorągiewka z monogramem imienia Najświętszej Maryi Panny. Jasna Góra nigdy bowiem nie byłaby tym, czym jest, gdyby nie Matka Chrystusa, która towarzyszyła jej od samego początku.
Cudowny obraz
Według rękopisu "Translatio tabulae" (najstarszy odpis pochodzi z 1474 roku), częstochowska Madonna miała być namalowana przez św. Łukasza Ewangelistę na desce ze stołu, przy którym Najświętsza Rodzina modliła się i spożywała posiłki. Święty Łukasz miał zresztą wtedy namalować dwa takie wizerunki, z których jeden trafił do Włoch i do dziś jest czczony w Bolonii, a drugi cesarz Konstantyn miał przewieźć z Jerozolimy do Konstantynopola (według najnowszych badań naukowych obraz pochodzi z VI-IX wieku i jest ikoną bizantyjską typu "Hodegetria"). Sześćset lat później otrzymał go w darze służący w cesarskim wojsku książę ruski Lew, który urzeczony obrazem usilnie o to zabiegał. Cudowny wizerunek był otoczony na Rusi ogromną czcią. Do Polski trafił podczas walk prowadzonych na Rusi przez Kazimierza Wielkiego i Ludwika Węgierskiego. Ukryty w zamku w Bełzie obraz odnalazł w 1382 książę Władysław Opolczyk. Książę przywiózł go do Częstochowy i oddał w opiekę paulinom.
Sława Cudownego Wizerunku Bogurodzicy sprawiła, że w krótkim czasie jasnogórski klasztor zaczęły odwiedzać rzesze pielgrzymów, którzy niejednokrotnie zostawiali w nim bardzo cenne wota. Owa sława ściągnęła nie tylko wiernych, ale i złodziei. W Wielkanoc, 14 kwietnia 1430 roku banda rabusiów z Czech, Moraw i Węgier napadła na klasztor. Bandyci włamali się do Kaplicy Matki Bożej, ograbili obraz z kosztownego przybrania i pocięli twarz Madonny szablami. Ponadto rzucony na ziemię obraz pękł na trzy części. Restauracji obrazu dokonano na dworze króla Władysława Jagiełły. Przez długi czas uważano, że wtedy namalowano zupełnie nową kopię na deskach pierwotnej ikony. Jednak współczesne badania naukowe dowiodły, że uzupełniono tylko nieliczne ubytki. Złodziejski napad i próba zniszczenia obrazu w efekcie tylko pomnożyła popularność jasnogórskiego sanktuarium i obok gotyckiej Kaplicy Matki Bożej jeszcze w tym samym wieku zaczęto wznosić trójnawową bazylikę.
Trzydzieści sześć lat po pierwszym napadzie zrabowano klasztor po raz wtóry. Tym razem dokonały tego wojska króla czeskiego. Fakt ten oraz walory obronne Clarus Mons ostatecznie wpłynęły na decyzję polskich władców o otoczeniu klasztoru wałami obronnymi. Prace rozpoczęto w 1621 roku. Tak powstało fortalitium Marianum (forteca maryjna), która już niedługo musiała stawić czoła potężnemu wrogowi.
Pod Twoją obronę...
Egzaminem fortalitium Marianum stał się potop szwedzki. W listopadzie 1655 roku licząca trzy tysiące żołnierzy armia generała Millera zażądała natychmiastowego poddania twierdzy. Przeor ojciec Augustyn Kordecki odmówił, chociaż miał do dyspozycji jedynie 170 żołnierzy, 20 szlachciców i 70 zakonników. Oblężenie trwało 40 dni i w efekcie zakończyło się porażką Szwedów, dla których, jak powiedział sam generał Miller, była ona uprzednio jedynie kurnikiem. Miller nie do końca wiedział, co robi, atakując Jasną Górę, bo ten akt agresji cały naród polski uznał za wielką zniewagę, a jego porażkę odczytano jako jawny dowód ingerencji Matki Bożej, bo stosunek sił obiecywał Szwedom pewne zwycięstwo. Wieść o cudownej obronie Jasnej Góry rozniosła się po całym kraju i tchnęła w naród nową wolę walki i szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na polską stronę. Doceniający siłę tego wydarzenia król Jan Kazimierz w uroczystym ślubowaniu w katedrze lwowskiej pierwszego kwietnia 1656 oddał kraj pod władzę Matki Bożej. Obrał ją za Patronkę i Królową państwa. Właśnie od tego momentu nad katolicką Polską rządy sprawuje Najświętsza Dziewica Maryja. Tym samym też Jasna Góra stała się symbolem wolności narodowej i religijnej, czym nie może się pochwalić wiele innych znamienitych polskich sanktuariów. Maryjna forteca jeszcze wiele razy na przestrzeni wieków dawała odpór najazdom, a wrogowie po raz pierwszy wkroczyli w jej mury po upadku konfederacji barskiej. W sierpniu 1772 roku król Stanisław August Poniatowski nakazał oddać twierdzę w ręce Rosjan. Po raz ostatni Jasna Góra czynnie pełniła rolę fortecy w czasach Księstwa Warszawskiego, kiedy to w latach 1806 -1813 wielokrotnie odpierała ataki wrogich Napoleonowi wojsk austriackich.
Droga do zbawienia
Wieść o cudach czynionych na Jasnej Górze za pośrednictwem Matki Bożej niosła się po Polsce od samych początków istnienia sanktuarium. W roku 1429 Władysław Jagiełło pisał do papieża Marcina V: "Miejsce to utrzymuje się jedynie z jałmużny pielgrzymów oraz doznaje wsparcia z napływu ludzi, których mnóstwo zbiega się do owego kościoła w nadziei zbawienia". W XVII wieku na Jasną Górę przybywało już przeszło 100 tysięcy pielgrzymów rocznie. Od 1611 roku pielgrzymują tu mieszkańcy Żywca, od 1627 roku z Gliwic, a od 1683 roku z Krakowa. Pielgrzymi z Kalisza, którzy nie tylko przychodzą, ale i wracają pieszo, pielgrzymują od pierwszej połowy XVII wieku. Obecnie największa Pielgrzymka Warszawska podąża do Częstochowy od 1711 roku. Z tą pielgrzymką wiąże się jedno z najbardziej tragicznych wydarzeń, kiedy w 1792 roku wojsko kozackie wymordowało wszystkich pątników.
Na początku XX wieku do częstochowskiego sanktuarium pielgrzymowało rocznie około miliona osób, podobnie jak w pierwszych latach po II wonie światowej, mimo że komunistyczne rządy przykładały wszelkich starań, aby położyć kres fenomenowi Polaków zmierzających do stolicy swojego narodowego ducha. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych ta liczba już się podwoiła. Prawdziwy pielgrzymkowy boom nastał po wybraniu Karola Wojtyły na Papieża. Pierwsza pielgrzymka Ojca Świętego do Ojczyzny w 1979 roku zgromadziła u Cudownego Obrazu przeszło 3,5 miliona wiernych.
Znamię polskiego katolicyzmu
Obecnie co roku na Jasną Górę pieszo wybiera się około 200-250 tysięcy Polaków. Piesze pielgrzymowanie jest tak naprawdę polską specjalnością, chociaż polscy misjonarze wspaniale rozpropagowali je choćby w Afryce. W ostatnim czasie rokrocznie Częstochowę odwiedza ponad 3,5 miliona pielgrzymów, podczas gdy w latach osiemdziesiątych ich liczba sięgała nawet sześciu milionów. Nie są to jedynie Polacy, bo coraz częściej do Cudownego Obrazu trafiają pątnicy z innych krajów Europy czy USA. Najwięcej grup pielgrzymkowych dociera do Częstochowy, poczynając od lipca, ale prawdziwa kulminacja przypada na połowę sierpnia. Wtedy paulini przyjmują nawet do 100 tysięcy pielgrzymów dziennie.
Trzeba pamiętać także o tym, że współczesna Jasna Góra to nie tylko Cudowny Obraz, ale wiele najróżniejszych form działalności, a niemal każdy z mnichów to samodzielna instytucja odpowiedzialna za część całej Bożej pracy.
Przy klasztorze działa m.in. Duszpasterstwo Akademickie, Grupa Odnowy w Duchu Świętym, Jasnogórska Rodzina Różańcowa, Sodalicja Mariańska, Centrum Duchowe, Jasnogórski Instytut Maryjny, telefon zaufania, poradnie młodzieżowe i rodzinne, ośrodek powołań, a także radio. Paulini na Jasnej Górze dokładają wszelkich starań, aby godnie wypełniać zadania, jakie powierzyła im Matka Boża.
Bijące serce narodu
Rozmowa z o. Stanisławem Tomoniem, rzecznikiem prasowym Jasnej Góry
Jak musi wyglądać życie mnicha w klasztorze, który nawiedzają miliony pielgrzymów?
- Ruch pielgrzymkowy na Jasnej Górze jest całoroczny, ale taki prawdziwy sezon trwa mniej więcej od kwietnia aż do listopada. Pątników rzeczywiście jest wielu, ale ojcowie paulini jako opiekunowie obrazu są sługami tego miejsca i ich obowiązkiem jest przede wszystkim obsługa pielgrzymów sanktuarium i staramy się to wszystko jak najlepiej poukładać, żeby nikt nie odszedł niespełniony. Często w jednej chwili w wieczerniku spowiada aż 19 ojców. Trzeba także pamiętać o tym, że Jasna Góra to cały kompleks różnych form działalności i bracia oprócz swoich wspólnotowych obowiązków mają także indywidualne zadania. Dzień w klasztorze zaczyna się o 5 nad ranem, a kończy po 22. Oczywiście, nie oznacza to, że nie znajdujemy czasu na modlitwę czy kontemplację. Wszyscy mamy obowiązek wspólnotowej modlitwy w chórze, a każdy z nas zawsze znajdzie czas na brewiarz czy różaniec. W sumie na Jasnej Górze na stałe przebywa 70 ojców i 30 braci. Teraz, w trakcie największego ruchu pielgrzymkowego korzystamy także chętnie z pomocy kleryków z okolicznych seminariów. Siłę daje nam nasza opiekunka Maryja, a wszelkie obciążenia wobec niej wypełniamy z wielką wdzięcznością, bo gdyby nie ona, to najpewniej by nas nie było. Jesteśmy przecież zakonem maryjnym i w służbie Maryi realizuje się nasze powołanie.
Jedne sanktuaria stają się coraz bardziej popularne, inne po latach wzmożonego ruchu nabierają często lokalnego charakteru. Jak Ojciec wytłumaczy nieustający od wieków fenomen Jasnej Góry?
- Jasna Góra trwa dzięki przemożnej sile oddziaływania Matki Bożej Jasnogórskiej. To Matka Boża skupia drogi wszystkich Polaków służących Chrystusowi w tym miejscu. Pamiętajmy także, że jest nie tylko sanktuarium maryjnym, ale także sanktuarium narodu polskiego. Jak pisał Henryk Sienkiewicz, to tutaj bije nieśmiertelne serce polskiego ludu. Ludzie przychodzą tu, szukając pomocy i ratunku, którego już nie raz Najświętsza Maryja udzieliła polskiemu narodowi. To jest przecież Matka III tysiąclecia i gdzie te dzieci mają iść, jak nie do Matki.
Często zagraniczni pielgrzymi pytają mnie, kiedy tu się Matka Boża objawiła, jak to bywa zwykle w sanktuariach. Tłumaczę im, że ona tu się stale objawia. Staje się jawna przez ten Cudowny Obraz, pielgrzymki i ludzi, którzy dostępują cudownych łask na ciele i na duchu.
Ludzie patrzący na pielgrzymkę z zewnątrz dostrzegają jedynie jej nogi, ale jeśli się wejdzie w jej intencję, dopiero dostrzega się jej zupełnie inny, duchowy wymiar. Wymiar, w którym spotyka się widzialne z niewidzialnym, przeżycie tajemniczego sakrum. Powodzenie Jasnej Góry kryje się w tajemnicy ludzkiej wiary. Życie jest przecież wielką pielgrzymką.
- Sakrament małżeństwa zawarło 112 par. Ochrzczono 49 osób.
- Jasnogórscy spowiednicy poświęcili pielgrzymom 37 420 godz., służąc w konfesjonale przez sprawowanie sakramentu pojednania.
Obraz od samego początku istnienia na Jasnej Górze doznawał szczególnej czci, która z biegiem czasu i wieków stale się zwiększała i pogłębiała. Zwiększające się natężenie ruchu pątniczego potwierdzało tę wielką cześć, jaką otaczano Jasną Górę; zainspirowało także paulinów do starań o odrębne święto, które by uwypuklało specyfikę kultu związanego z obrazem. Kult słynącego łaskami obrazu wzmógł się po obronie Jasnej Góry przed Szwedami w 1655 r. i ślubach Jana Kazimierza w dniu 1 kwietnia 1656 r. złożonych przed obrazem Matki Boskiej Łaskawej we Lwowie.
Pierwsza koronacja Cudownego Obrazu diademami papieża Klemensa XI przez biskupa Krzysztofa Szembeka w dniu 8 września 1717 r. ugruntowała przekonanie o królewskości Matki Bożej Częstochowskiej. Po koronacji Jasna Góra stała się głównym ośrodkiem kultu Matki Bożej w Polsce.
W takim klimacie na przełomie XIX i XX w. dojrzała kolejna petycja skierowana do Stolicy Apostolskiej przez o. Euzebiusza Rejmana, jasnogórskiego przeora oraz przez biskupa Stanisława Zdzitowieckiego. Papież Pius X zatwierdził 13 kwietnia 1904 r. święto Matki Bożej Jasnogórskiej (Częstochowskiej) dla Jasnej Góry i diecezji włocławskiej, w obrębie której znajdowała się Częstochowa. Święto Matki Boskiej Częstochowskiej obchodzono po raz pierwszy 29 sierpnia 1906 roku. Wkrótce rozszerzyło się ono w innych diecezjach, chociaż obchodzono je w różnych dniach.
W 1910 roku nastąpiła druga koronacja Obrazu Matki Bożej.
W 1931 roku Pius XI ustalił 26 sierpnia dniem obchodzenia święta. Pierwszy raz czczono w dniu 26 sierpnia Matkę Bożą Jasnogórską w 1932 r. w ramach obchodów jubileuszu 550-lecia Jasnej Góry.
26 sierpnia 1956 r. w obecności około miliona wiernych Episkopat Polski - mimo uwięzienia Prymasa Wyszyńskiego - złożył Jasnogórskie Ślubowania Narodu Polskiego.
Dekretem Kongregacji Obrzędów z dnia 26 października 1956 r. święto Matki Bożej Jasnogórskiej zostało przyznane wszystkim diecezjom w Polsce.
Peregrynacja, czyli wędrówka kopii Cudownego Obrazu po wszystkich diecezjach i parafiach Polski rozpoczęła się 26 sierpnia 1957 r.
Doniosłym wydarzeniem była koronacja, jakiej w 1966 r. z okazji Milenium Chrztu Polski dokonał Prymas Polski Stefan Kard. Wyszyński w asyście Arcybiskupa Karola Wojtyły.
Z narodowym akcentem święto Matki Bożej Jasnogórskiej obchodzą środowiska polonijne; paulini zaś - jako uroczystość patronalną we wszystkich klasztorach.
Święto Ikony Jasnogórskiej obchodzi się uroczyście również w polskim Kościele prawosławnym oraz w Kościele unickim.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













