Chemikalia i zdrowie

Substancje chemiczne produkowane przez człowieka są wszędzie, m.in. w większości przedmiotów codziennego użytku, od pojemników na żywność, mebli po komputery i kosmetyki. Choć to może brzmieć niewiarygodnie, większość stosowanych powszechnie chemikaliów nie została nigdy przebadana pod kątem bezpieczeństwa ich stosowania. Tymczasem okazuje się, że wiele z nich ma niebezpieczne...
Czyta się kilka minut

Substancje chemiczne produkowane przez człowieka są wszędzie, m.in. w większości przedmiotów codziennego użytku, od pojemników na żywność, mebli po komputery i kosmetyki. Choć to może brzmieć niewiarygodnie, większość stosowanych powszechnie chemikaliów nie została nigdy przebadana pod kątem bezpieczeństwa ich stosowania. Tymczasem okazuje się, że wiele z nich ma niebezpieczne właściwości. O tym, jak bardzo nasza krew jest skażona chemikaliami ma powiedzieć międzynarodowy projekt badania rodzin "Chemikalia i zdrowie".

Toksyczne związki chemiczne przenikają do naszego organizmu najróżniejszymi drogami. Na przykład podczas smażenia na teflonowej patelni pod wpływem ciepła uwalniają się szkodliwe perfluorowane związki alifatyczne, które spożywamy wraz z usmażonym pokarmem. Ftalany, substancje wykorzystane m.in. do produkcji plastikowych butelek dla niemowląt, przechodzą do wypijanych z nich płynów. Nasze ubrania zabezpieczone przed przemakaniem czy zabrudzeniami są źródłem perfluorowanych związków alifatycznych, które mogą przeniknąć do naszego organizmu przez skórę. Razem z kurzem wdychamy substancje spowalniające palenie, które wykorzystywane są przy produkcji tkanin, wykładzin i wszelkiego rodzaju sprzętu elektronicznego. Naukowcy obserwują wyraźny związek pomiędzy stałym narażeniem na chemikalia a coraz częstszym występowaniem alergii, astmy, nowotworów, przedwczesnymi porodami czy nawet obniżeniem zdolności intelektualnych u dzieci.

Realizowany właśnie międzynarodowy projekt badania rodzin "Chemikalia i zdrowie", przeprowadzany jest przez WWF, międzynarodową organizację ekologiczną. Jego celem jest sprawdzenie, jakie chemikalia znaleźć można we krwi trzech różnych pokoleń mieszkańców Europy. Badanie rodzin odbędzie się w maju jednocześnie w 13 krajach Unii Europejskiej, także w Polsce. W badaniu będą mogły wziąć udział trzy osoby z jednej wybranej spośród wszystkich chętnych rodziny, reprezentujące trzy różne pokolenia: babcia, mama i dziecko (córka lub syn). Dziecko musi mieć więcej niż 10 lat i nie może mieć własnych dzieci. Ich krew zostanie przebadana na obecność około 100 potencjalnie szkodliwych związków produkowanych przez człowieka.

Jeden z pełnoletnich uczestników badania odbędzie, na koszt WWF, podróż do Strasburga, gdzie weźmie udział w spotkaniu z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego. Obecnie w Parlamencie Europejskim ważą się losy nowego prawa w zakresie szkodliwych chemikaliów. Trwają prace nad rozporządzeniem REACH, które będzie wymagało od producentów badania toksyczności produkowanych przez nich substancji. Nadal jednak nie wiadomo, jaki będzie kształt nowych przepisów i na ile skuteczną ochronę będą nam zapewniać. O tym, czy możemy liczyć na bezpieczne chemikalia, zdecydują wkrótce europarlamentarzyści, również ci z Polski.

- WWF, podobnie jak wiele innych organizacji pozarządowych, podejmuje w tej chwili wszelkie możliwe działania, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na ten moment - mówi Ireneusz Chojnacki, dyrektor WWF Polska. Presja na polskich europarlamentarzystów biorących udział w procesie tworzenia tego nowego prawa może przesądzić o jego ostatecznym kształcie.

Szczegółowe zasady uczestnictwa dostępne są na stronie internetowej www.wwf.pl/badanie_rodzin.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2005