Logo Przewdonik Katolicki

Wybór Piotra, wybór Judasza

Barbara Sawic
Fot.

Piotr i Judasz - dwaj uczniowie Jezusa tego samego dnia zdradzili swojego najlepszego Przyjaciela. Pierwszy - zapierając się Go, drugi - wydając za trzos srebrników. Dzieje ich upadku są powszechnie znane, od wieków budzą silne emocje, tym bardziej, że w większości kultur ceniona jest lojalność i wierność. Obaj poszli za Jezusem, choć na pozór podobni, to jednak tak różni! Było...

Piotr i Judasz - dwaj uczniowie Jezusa tego samego dnia zdradzili swojego najlepszego Przyjaciela. Pierwszy - zapierając się Go, drugi - wydając za trzos srebrników. Dzieje ich upadku są powszechnie znane, od wieków budzą silne emocje, tym bardziej, że w większości kultur ceniona jest lojalność i wierność.



Obaj poszli za Jezusem, choć na pozór podobni, to jednak tak różni! Było coś, co różniło ich w podejściu do Mistrza, i co zadecydowało, że ich życie inaczej się potoczyło. Piotr stał się apostołem, opoką Kościoła na ziemi. Judasz zakończył życie ziemskie jako samobójca.
Uznawali Jezusa za Mesjasza. Piotr deklarował wobec Niego bezgraniczne wręcz oddanie, nawet za cenę własnego życia. Źródłem jego upadku była nadmierna pewność siebie, przekonanie o nadzwyczajnej więzi, która łączyła go z Jezusem. Ale oto ów silny, mężny człowiek, nagle, z wolnej woli, po trzykroć wypiera się znajomości ze swoim Mistrzem. Działa impulsywnie pod wpływem lęku, chwilowej słabości.
Inaczej Judasz. Ten przestawał z Jezusem, mając nadzieję na ziemskie zaszczyty. Gdy zrozumiał, że Mistrz nie mówi o doczesnych, lecz duchowych dobrach, doznał rozczarowania. Potem przyszedł gniew, podsycany przez szatana i to jemu ostatecznie, z własnego wyboru, Judasz poddał się, udając się do arcykapłanów i proponując wydanie Jezusa, odrzucając tym samym podczas Ostatniej Wieczerzy miłosierdzie Pana. Zdradę przypieczętował pocałunkiem w Ogrodzie Getsemani.
W Piśmie Świętym czytamy, że gdy zrozumieli, że źle postąpili, Piotr "wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał" (Mt 26, 75). Judasz natomiast powiedział: "Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną" (Mt 27,4).
Istnieje podstawowa różnica między postawą Piotra a postawą Judasza. Piotr grzesząc, upadł, choć tego nie chciał i upadek swój naprawił. Pobłądził, ale nie było w nim wyrachowania, nikczemności. Był załamany, przeniknięty bólem, że zaparł się Mistrza w chwili, kiedy był On tak strasznie samotny. Żałował zła, które uczynił, nie chciał trwać w grzechu, a przy tym nawet na chwilę nie zwątpił w miłosierdzie Boże... Stał się nieugiętym świadkiem wiary, który wytrwale kroczył drogą Chrystusowego krzyża, aż po własną śmierć krzyżową.
A Judasz? Skrucha Judasza nie była prawdziwa, była raczej krzykiem, wyznaniem winy, w dodatku uczynionym ze strachu przed skutkami strasznego czynu świadomej zdrady: pełnej premedytacji, wyrachowanej współpracy z ludźmi, którzy pragnęli śmierci Jezusa. W słowach Judasza nie brzmiała nawet nuta żalu za wyrządzone zło.
Zostaliśmy tak przez Boga stworzeni, że każdy z nas ma wolną wolę, dokonuje wolnych wyborów. Jezus znał przecież przyszłość, wiedział, co uczynią Jego uczniowie. Wiedząc, pozwalał im być ze sobą nie po to, aby zaistniała okazja do zaparcia się Piotra, do zdrady Judasza, lecz po to, by we właściwej chwili dać im sposobność przyjęcia ratunku - szansę zbawienia. Jak z niej skorzystali, dowodzą ich dalsze losy. One pokazują, jakiego wyboru dokonali.
Jezus chce zbawić cały świat. Tę Bożą propozycję każdy z nas może przyjąć lub odrzucić. Każdego dnia dokonujemy wielu różnych wyborów, podejmujemy decyzje, ale czy zastanawialiśmy się kiedykolwiek, którą drogą idziemy, tą, którą wybrał Piotr, czy tą, którą wybrał Judasz?

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki