Logo Przewdonik Katolicki

Jezus - wspólny mianownik

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Samo słowo nie wystarczy. Podczas spotkania z niepełnosprawnymi w ruch idą tablice i rzutnik multimedialny. Można również wykorzystać pantomimę i dramę. Zresztą trudno jest znaleźć jedną skuteczną metodę dotarcia do dwustu słuchaczy - w różnym wieku i z różną niesprawnością. Kościół garnizonowy po raz trzeci gościł podopiecznych warsztatów terapii zajęciowej. Ksiądz...

Samo słowo nie wystarczy. Podczas spotkania z niepełnosprawnymi w ruch idą tablice i rzutnik multimedialny. Można również wykorzystać pantomimę i dramę. Zresztą trudno jest znaleźć jedną skuteczną metodę dotarcia do dwustu słuchaczy - w różnym wieku i z różną niesprawnością. Kościół garnizonowy po raz trzeci gościł podopiecznych warsztatów terapii zajęciowej.



Ksiądz Janusz Tomczak zajmuje się osobami niepełnosprawnymi od 14 lat. - Praca w tym środowisku to ciągłe odkrywanie tego, co w życiu istotne. Dla osoby niepełnosprawnej nie są ważne pieniądze, władza czy sława, ale odpowiedź na podstawowe pytania: Czy ty mnie kochasz? Czy mnie akceptujesz? - tłumaczy.
Z uczestnikami warsztatów ks. Tomczak spotyka się regularnie - cztery razy w ciągu roku. W całej diecezji jest około 45 tysięcy osób dotkniętych różnymi rodzajami niesprawności. - To sztab ludzi, którzy czekają na duszpasterstwo - podkreśla.

Dużo ekspresji…


Uczestnicy rekolekcji, które rozpoczęły się 27 lutego, różnili się nie tylko pod względem wieku, ale także sprawności intelektualnej. - To poważna trudność, żeby wszystkich zadowolić - przyznaje ks. Tomczak. Jak zatem znaleźć wspólny mianownik dla wszystkich słuchaczy? - Myślę, że to Jezus. On jest wspólnym mianownikiem - dodaje z namysłem rekolekcjonista.
Pomoce dydaktyczne to istotna droga dotarcia do odbiorców, zwłaszcza że potrafią skupić się na słowie tylko kilka minut. Ważne jest zaangażowanie - wszystko to, co robią samodzielnie. Często coś śpiewają, wyklejają, rysują, przedstawiają, na przykład Drogę krzyżową w formie pantomimy. - To ich najbardziej chwyta za serce - dodaje ks. Tomczak. Suchy wykład, zdystansowanie i strach przed kontaktem z chorymi skazują na niepowodzenie.

Mało chętnych…


Ksiądz Janusz Tomczak razem z Aleksandrą Kielar z Gniezna stworzyli program katechezy specjalnej dla osób z niesprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym. Jest to pierwszy tego typu projekt w Polsce, testowany od kilku lat i… - Bogu dzięki - dodaje duszpasterz. - Pomoce dydaktyczne stworzone do tego programu pozwalają poszukiwać nie tylko intelektualnej, ale także manualnej drogi dotarcia do niepełnosprawnych - dodaje.
Ksiądz Janusz często głosi rekolekcje na terenie innych diecezji - w Inowrocławiu, Gnieźnie, nawet Ostrowie Wielkopolskim. Zapotrzebowanie jest duże, a księża wręcz unikatowi! - Szukamy duszpasterzy, bo zakres i forma tego, co mamy do przekazania, są bardzo skomplikowane - dodaje.
Ksiądz Tomczak w jednym ze swoich artykułów przywołuje postać Jeana Vaniera, założyciela wspólnot (m.in. Wiara i Światło) skupionych wokół osób z upośledzeniem umysłowym. Ten wielki świadek miłosierdzia z ewangelicznej sceny, w której Chrystus umywa nogi uczniom, wywodzi nasze credo - ofiaruj siebie innym i służ!

Tekst i zdjęcie:

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki