Logo Przewdonik Katolicki

W trosce o prawników

Michał Gryczyński
Fot.

Rozmowa z księdzem kan. Jerzym Kaźmierczykiem, diecezjalnym duszpasterzem prawników Od dawna jest Ksiądz duszpasterzem prawników? - Nominację otrzymałem 20 września 2003 r. Wcześniej opiekę duchową nad prawnikami sprawował ks. Wiesław Garczarek, a przed nim wspaniały ks. prof. Tadeusz Walachowicz, który zakładał duszpasterstwo razem z mecenasem Jerzym Pominem, znanym obrońcą...

Rozmowa z księdzem kan. Jerzym Kaźmierczykiem, diecezjalnym duszpasterzem prawników

Od dawna jest Ksiądz duszpasterzem prawników?

- Nominację otrzymałem 20 września 2003 r. Wcześniej opiekę duchową nad prawnikami sprawował ks. Wiesław Garczarek, a przed nim wspaniały ks. prof. Tadeusz Walachowicz, który zakładał duszpasterstwo razem z mecenasem Jerzym Pominem, znanym obrońcą ludzi "Solidarności" przed niesprawiedliwymi sądami. W sprawach organizacyjnych, służy mi pomocą mecenas Tadeusz Lisowski.

Jaką część środowiska prawniczego skupia duszpasterstwo?

- To trudno określić, ale sądzę, że niewielką. Zapisanych jest 110 sędziów, prokuratorów, adwokatów, notariuszy i radców prawnych. Najbardziej odczuwalny jest w duszpasterstwie brak ludzi młodych; większość to prawnicy w wieku średnim i emerytalnym.

Ksiądz sam również jest prawnikiem?

- Ukończyłem prawo kanoniczne na Akademii Teologii Katolickiej i kierunek historyczno-prawny na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Od 1987 r. jestem sędzią Sądu Metropolitarnego.

Czy jako prawnika i duszpasterza nie bulwersuje Księdza to, co się dzieje ostatnio w Polsce z "trzecią władzą"? Politycy łamią niezawisłość sędziów, prokuratorzy występują przeciw sobie, a adwokaci oskarżani są o manipulowanie prawdą. Słychać, że dzięki układom i łapówkom można wpływać na zmniejszenie wyroków sądowych. A, na dodatek, można odnieść wrażenie, jakby prawo bardziej chroniło interesy przestępców niż ofiar.

- Oczywiście, te zjawiska budzą głęboki niepokój...

Ale czy znajduje to odzwierciedlenie podczas spotkań w duszpasterstwie? To, co zrobiła np. sędzina Piwnik, wplątując się w chory układ polityczny - czy prawnicy rozmawiają z Księdzem na takie tematy? I co mówią?

- O tym wszystkim rozmawiamy podczas naszych comiesięcznych spotkań w ostatni piątek miesiąca. Siadamy wtedy przy stole i referujemy rozmaite sprawy, również kolejne afery. Co wtedy mówią? Ubolewają, że nie zawsze prawnicy stają na wysokości zadania. Boleli również i nad p. Piwnik, że tak dała się wymanewrować. Podczas naszych spotkań, które rozpoczyna zawsze Msza św., wysłuchujemy również wykładu, np. w ub. r. ks. Leszek Wilczyński mówił o wykopaliskach na Ostrowie Tumskim oraz o zasobach Archiwum Archidiecezjalnego, z których prawnicy często korzystają. Ostatnio referowałem problematykę procesu unieważniania małżeństwa w prawie kościelnym, a niebawem ks. Garczarek omówi sprawy materialne Kościoła.

Czy nie byłoby warto tematyką spotkań uczynić również pogłębioną refleksję nad tymi wszystkimi bolesnymi problemami "trzeciej władzy"? A także nad drogami uzdrowienia sytuacji?

- Przyznaję, że na razie nie widziałem takiej potrzeby. Ale może ma Pan rację? Przyjmuję to jako dobrą radę, co powinienem realizować podczas naszych kolejnych spotkań. Działalność duszpasterska polega przede wszystkim na gromadzeniu uczestników na Mszy św., podczas której słuchają przygotowanej dla nich homilii, mają okazję do spowiedzi i przyjęcia Komunii Świętej. W czerwcu byliśmy na pielgrzymce w Szawle na Litwie, gdzie wkopaliśmy swój krzyż. Widziałem wtedy jak się modlą, także na różańcu, jak codziennie większość z nich przyjmowała Komunię Świętą. I dlatego zależy mi, by także inni prawnicy zechcieli raz w miesiącu wspólnie modlić się, a także uczestniczyć w rekolekcjach oraz pielgrzymkach. Zapraszam więc 28 stycznia do kościoła św. Anny przy ul. Matejki na spotkanie opłatkowe. A notatka o terminach naszych spotkań w 2005 r. ukazała się na łamach "Paragrafu", pisma Okręgowej Izby Radców Prawnych. Chciałbym, jako duszpasterz, mieć także gablotę informacyjną np. w gmachu sądu czy na Wydziale Prawa UAM.

Duszpasterstwa prawników istnieją również w innych diecezjach. Czy utrzymują ze sobą kontakty?

- Każdego roku na początku października spotykamy się na Jasnej Górze. W pierwszą sobotę października ub.r. przybyło tam ok. pięćset osób. Po drodze krzyżowej udaliśmy się do Sali Papieskiej i wysłuchaliśmy prelekcji poświęconych sprawom rodzinnym w prawie kościelnym i cywilnym oraz narkomanii wśród młodzieży. Podczas rozmów okazało się, że naszym wspólnym problemem jest nikłe zaangażowanie młodych prawników, którzy do późnych godzin ciężko pracują.

Na czym polega specyfika duszpasterstwa prawników?

- Kapłanem jestem od 1967 r., a proboszczem od 1981 r., więc znam potrzeby wiernych. A prawnicy to także wierni, tylko o specyficznej naturze. I tak jak każdej grupie wiernych, potrzeba im modlitwy, modlitwy i - jeszcze raz - modlitwy. Trzeba się modlić zarówno z nimi, jak i za nich.

A także za tych, którzy niegodnie reprezentują "trzecią władzę", aby odmienili swoje postępowanie...

- To mocno powiedziane. Należy modlić się za tych, którzy są daleko od Kościoła.

Rozmawiał

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki