Dwuipółletnia Beatka sama śmiga na sankach z górki. Czasem się przewróci w zaspę, lecz za chwilę, śmiejąc się, wstaje i znowu wciąga sanki na górkę. Kiedy tata chce jej pomóc, komentuje to z lekka obrażona: "Beatka siama...
Dwuipółletnia Beatka sama śmiga na sankach z górki. Czasem się przewróci w zaspę, lecz za chwilę, śmiejąc się, wstaje i znowu wciąga sanki na górkę. Kiedy tata chce jej pomóc, komentuje to z lekka obrażona: "Beatka siama umie". Pięcioletnia Blanka nadal nie umie wiązać bucików, lecz każdego dnia na nowo podejmuje próby. Trzyletni Mateuszek z kolei, gdy stłucze kolano, sam sobie perswaduje: "Mateuszek jest dzielny, Mateuszek nie płacze". Wszystkie te dzieci mają szansę na zdobycie umiejętności realizacji własnych marzeń, bez zwracania uwagi na chwilowe niepowodzenia. Jednym słowem - z Beatki, Blanki i Mateuszka wyrosną optymiści.
Badania psychologiczne wykazują, że osoby optymistycznie nastawione do życia lepiej radzą sobie z problemami, zarówno tymi niewielkimi, jak i poważnymi. Wbrew pozorom, to nie realistycznie nastawieni do życia umiarkowani pesymiści najlepiej radzą sobie w życiu, lecz widzący wszędzie pozytywne strony optymiści. Dlatego warto być optymistą. Także naszym dzieciom możemy pomóc w wykształceniu pozytywnego stosunku do świata i samego siebie.
Dostrzegaj i chwal
Jeżeli rodzic uważnie obserwuje rozwój swojego dziecka, zauważa, jak błyskawicznie uczy się ono nowych rzeczy. Gdy moja córka wypowiedziała pierwsze zdanie: "Chcesz mleczko", byłam zachwycona. Kilka miesięcy później rozmawiała z nami pełnymi zdaniami złożonymi ("To już nie jest gorące, to jest cieplutkie") i przyzwyczailiśmy się do tego. A przecież gdybym ja rozwijała swoje zdolności językowe w tym tempie co moja córka, musiałabym władać po kilku miesiącach biegle chińskim. Często wydaje się nam, że nowe osiągnięcia dziecka są niewielkie, przecież sami potrafimy zrobić to o wiele lepiej, szybciej i dokładniej. W rzeczywistości jako dorośli nigdy już nie osiągniemy takiego tempa rozwoju. Dlatego warto zachwycić się każdym drobiazgiem, zauważyć go, docenić i głośno pochwalić.
Doceń umiejętności
"Małe dzieci rwą się do pomocy, a gdy są na tyle duże, że mogłyby sensownie pomóc - już im się nie chce" - powiedziała kiedyś moja koleżanka. Na szczęście jest to lekka przesada. Już od drugiego roku życia można znaleźć takie czynności, w których maluchy mogą pomagać, choćby w zaniesieniu sztućców na stół. Moja Dobrusia potrafi załadować tabletkę do pojemnika w zmywarce, zamknąć ją i włączyć. Sprawia jej to dużą radość, bo widzi, że to "poważna, dorosła" czynność. Zachęcajmy dzieci do samodzielności, oczywiście w rozsądnych granicach. Lepiej nie powierzać czterolatkowi pieczy nad rodzinną zastawą stołową, spokojnie może on jednak wymienić baterie w zabawce. Zachęcajmy dzieci również do podejmowania decyzji i dokonywania wyborów. Na początku będzie to wybór koloru kubeczka, z którego chce pić, ale później wybór szkoły, do której będzie chodził lub kółka zainteresowań.
Znane jest zjawisko tak zwanego modelowania, polegające na tym, że dzieci najwięcej uczą się poprzez naśladowanie rodziców i innych ważnych dla nich dorosłych (np. babci, wujka). Dlatego warto samemu zwracać uwagę na pozytywne strony swojego życia. Przypuśćmy, że odwiedziła was ciocia, która bardzo dużo mówi i obdzieliła wszystkich obszernymi sprawozdaniami na temat całej rodziny. Pesymista skomentuje to tak: "Ona tak długo gadała, jakie to było męczące, na pewno następnym razem znowu będzie tak truła", optymista natomiast powie: "Dzięki cioci dowiedzieliśmy się wszystkiego, co dzieje się w rodzinie".
Zwracaj uwagę dziecka na to, co piękne i wartościowe. Biały śnieg pokrywający park jest piękny. Po co od razu koncentrować uwagę dziecka na fakcie, że za kilka godzin będzie szarą, zasoloną pluchą niszczącą buty? Z mojego okna widzę odkrytą pływalnię, która zasypana śniegiem wygląda nieco jak kraina z baśni. Warto zwracać uwagę dziecka na piękno najbliższego otoczenia i uczyć go dostrzegania we wszystkim dobrych stron. Zwiększy to jego szanse na bycie optymistą.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












