Z małym dzieckiem na wakacjach

Dwuletnia Martyna uwielbia bawić się w piasku. W poznańskim Ogródku Jordanowskim zawsze bawi się spokojnie swoją łopatką i wiaderkiem. Jakież więc było zdziwienie rodziców, gdy nad morzem zaczęła zachowywać się agresywnie. Przewracała inne dzieci, zabierała im zabawki i wrzucała do wody.



Podobnej przemianie uległ trzyletni Krzysiu. W domu spokojnie przesypiający całe noce,...
Czyta się kilka minut
Dwuletnia Martyna uwielbia bawić się w piasku. W poznańskim Ogródku Jordanowskim zawsze bawi się spokojnie swoją łopatką i wiaderkiem. Jakież więc było zdziwienie rodziców, gdy nad morzem zaczęła zachowywać się agresywnie. Przewracała inne dzieci, zabierała im zabawki i wrzucała do wody.

Podobnej przemianie uległ trzyletni Krzysiu. W domu spokojnie przesypiający całe noce, na wczasach zaczął budzić się wielokrotnie z płaczem i wymagał wielogodzinnego uspokajania.

Niemal dwuletnia Dobrochna jest istotą bardzo żywą i śmiałą. Wszędzie jej pełno. Jeśli odwrócić na chwilę wzrok, można ją zastać wspinającą się na płot lub galopem przemierzającą odległe partie placu zabaw. Nad morzem zaczęła trzymać się blisko rodziców i reagować płaczem na uśmiechy przechodzących ludzi. Skąd wzięły się te przemiany?

Rutyna

Cechą wspólną wszystkich tych sytuacji jest zmiana otoczenia. Wiele małych dzieci potrzebuje pewnej rutyny dnia. Gdy wszystko przebiega w podobny sposób, w podobnych porach - czują się spokojnie i bezpiecznie. Nagła zmiana otoczenia powoduje silny niepokój. Nie oznacza to, bynajmniej, że należy urlop spędzać w domu. Warto jednak zadbać o zachowanie najbardziej charakterystycznych punktów programu dnia. Weźcie ze sobą nie tylko zabawki dziecka, ale też na przykład jego talerzyk, kubeczek i łyżeczkę. Nawet jeśli w miejscu, gdzie będziecie przebywać, jest tego typu wyposażenie, własna "zastawa" jest znana i uspokaja dziecko. Utrzymajcie też tę samą jak w domu porę kąpieli, posiłków i pory spania (także w ciągu dnia). Oznacza to oczywiście rezygnację z bardziej aktywnych sposobów spędzania urlopu (wyprawy w góry, zwiedzanie nowych zakątków, rajd rowerowy) na rzecz takiej formy odpoczynku, która pozwala na zachowanie domowej rutyny - tj. wczasy nad morzem, jeziorem.

Nocleg

Rozważcie problem noclegu. Czy maluch będzie spał we własnym łóżeczku? Wielu rodziców mówi, że na wakacjach jest to nierealne. Dziecko budzi się w nieznanym otoczeniu i natychmiast wpełza na łóżko rodziców. Przy wyborze pokoju sugerowałabym więc pokój z jednym podwójnym łóżkiem oraz drugim łóżkiem pojedynczym, lecz wystarczająco dużym, by mogła się na nim wyspać dorosła osoba. Nie łudźmy się - najprawdopodobniej jedno z rodziców dla wygody wyląduje w osobnym łóżku.

Przytulanki

Kolejna rzecz - pamiętajcie, aby zabrać przytulankę dziecka, z którą zasypia. Niektórzy rodzice nie zabierają ze sobą przytulanek, bo nie doceniają ich roli lub po prostu, nie rozpoznają. Wiele dzieci ma przytulanki, które pomagają w zasypianiu - najczęściej jest to jakaś miękka zabawka - np. misiu, ale może też to być kocyk, pieluszka, powłoczka do pościeli.

Nagroda zamiast kary

Jeszcze na jedną rzecz należy zwrócić uwagę. Dziecko zachowuje się inaczej niż normalnie - np. przejawia agresję, ma napady złości, płaczu -bo czuje się niepewnie. Karanie w takich sytuacjach tylko pogorszy sprawę. Najlepiej nie dopuścić, by awantury dziecka cię zdenerwowały. Nie zostawiaj dziecka samego z napadem złości czy płaczu, lecz, jeśli możesz (tzn. gdy maluch nie robi innym krzywdy), nie zwracaj na to uwagi. Gdy się uspokoi, przytul, wytłumacz, że rozumiesz jego złość i pochwal za powrót do lepszego nastroju. Znajdź jemu jakieś inne, interesujące zajęcie. A może złe zachowanie wynikało po prostu ze zmęczenia lub głodu, więc drzemka bądź przekąska problem rozwiążą? Martynie pomogło przeniesienie się w odległy fragment plaży, gdzie było mniej dzieci i czuła się spokojniej i bezpieczniej. Dobrochna po kilku dniach przyzwyczaiła się do otoczenia i zaczęła śmigać między wydmami, jakby to był jej dom. Kluczem było tu spokojne zachowanie rodziców, którzy przeczekiwali napady złości i płaczu, a chwalili dzieci za pozytywne zachowania. Urlop z małym dzieckiem może więc przynieść wiele radości i być autentycznym odpoczynkiem, choć wymaga pewnego wysiłku, a także rezygnacji z fascynujących wakacyjnych szaleństw.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2003