W pewnym dowcipie rysunkowym widać było pana domu, rozsiadłego w fotelu z gazetą w ręku, i żonę mówiącą: "Możesz już przestać powtarzać "Tak,...
W pewnym dowcipie rysunkowym widać było pana domu, rozsiadłego w fotelu z gazetą w ręku, i żonę mówiącą: "Możesz już przestać powtarzać "Tak, kochanie". Skończyłam mówić dziesięć minut temu".
U pani Marzeny rozmowy z mężem przebiegają zwykle w następujący sposób: "Wiesz, zupełnie nie mogę się dogadać z Anną z biura. Ona używa brzydkich wyrazów i w ogóle jest osobą niekulturalną" - mówi Marzena, na co mąż podpowiada: "Nie przejmuj się, to przecież drobiazg, po prostu porozmawiaj z szefem, by zamienił z nią dwa słowa na temat brzydkich wyrazów". W tym momencie żona stwierdza: "Ty w ogóle nie rozumiesz, o co chodzi", po czym umawia się z koleżanką na pogaduszki.
Dlaczego się nie dogadujemy?
Wiele znajomych par przyznaje, że ich rozmowy wyglądają podobnie. Albo jest to schemat numer jeden - żona opowiada o swoim problemie, mąż, niezbyt uważnie słuchając, wtrąca od czasu do czasu potwierdzenie i żona się obraża; albo schemat numer dwa: żona opowiada o swoim problemie, mąż podpowiada rozwiązanie i żona się obraża.
Profesor D. Tannen w książce "Ty nic nie rozumiesz!" analizuje podobne scenki i tłumaczy, dlaczego pozornie niewinna wymiana zdań kończy się konfliktem. Według pani Tannen, główną przyczyną konfliktów jest fakt, że kobiety postrzegają świat relacyjnie, a mężczyźni hierarchicznie. Oznacza to, że dla kobiet najważniejsze są relacje międzyludzkie, więzi z bliskimi. Dla mężczyzn z kolei najważniejsza jest hierarchia - kto ma nad kim przewagę. Dziewczynki wychowywane są tak, by dbać o innych ludzi, chłopcy z kolei uczeni są radzenia sobie z wszelkimi problemami, na jakie napotkają. W rezultacie, gdy kobieta natrafia na problem, poszukuje odczucia więzi z innymi ludźmi, wsparcia emocjonalnego, natomiast gdy mężczyzna natrafia na problem, od razu próbuje go rozwiązać. Gdy kobiecie się coś nie uda - potrzebuje rozmowy, gdy mężczyźnie się coś nie uda - czuje się jak niedorajda i woli już o tym nie wspominać.
Rady dla mężów - słuchanie empatyczne
Gdy kobieta mówi: "Zepsuł się zamek w łazience", spokojnie można założyć, że chodzi o to, by mąż je naprawił. Gdy natomiast mówi: "Nie mogę dogadać się z...", nie oczekuje porady, lecz tak zwanego słuchania empatycznego. Empatia oznacza współodczuwanie, istotą więc słuchania empatycznego jest wyrażenie zrozumienia dla problemu osoby mówiącej.
Przy tego rodzaju słuchaniu ważne jest, by być uważnym. Oznacza to, że słuchacz nie zajmuje się niczym innym, nie zerka w gazetę czy na ekran telewizora. Warto za to, by usiadł na tyle blisko mówiącego, by nawiązać kontakt wzrokowy, ale i przytulić w razie potrzeby.
Drugim ważnym elementem słuchania empatycznego jest wypowiadanie tylko takich komentarzy, które zawierają zrozumienie dla potrzeb i uczuć mówiącego. Typowe komentarze empatyczne to na przykład: "Rozumiem, że to dla Ciebie nieprzyjemne", "Rzeczywiście, to wygląda na trudną sytuację", "Widzę, że się tym przejmujesz", ale też: "Cieszę się razem z Tobą!".
Nie należy za to udzielać rad typu: "Porozmawiaj z nią o tym", ani, co bardzo ważne, nie pocieszać! Pocieszanie wiąże się z bagatelizowaniem problemu: "Nie przejmuj się, to drobnostka", licytowaniem się: "To nic, żebyś usłyszała, jaki ja miałem dzień!", lub też wyrażaniem ogólnikowych, bezpodstawnych nadziei: "Na pewno sobie poradzisz, nie przejmuj się". Pocieszanie nic nie daje, ponieważ osoba mówiąca oczekuje zrozumienia.
Co mógł powiedzieć mąż Marzeny? "Rozumiem, co czujesz. To musi być trudne pracować z kimś, kto klnie." Takie wyrażenie zrozumienia znaczy więcej niż godzina rozwiązywania problemu czy pocieszania.
Słuchanie empatyczne wymaga uwagi i ćwiczeń. Unikanie dawania rad i pocieszania jest dużym wyzwaniem. Jednak ludzie, którzy potrafią słuchać w ten sposób, uznawani są przez swych bliskich za osoby, które nie tylko wspierają w trudnych chwilach, ale w przypadku pozytywnych zdarzeń potrafią cieszyć się wraz z nami.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












