Logo Przewdonik Katolicki

Moje muzykalne dziecko

Bogna Białecka
Fot.

"Każde dziecko nosi w sobie muzykę spontaniczną, którą ujawnia w swoich reakcjach. Jeżeli rodzice, wychowawcy ukierunkują i pomogą dziecku rozwinąć muzykę, która w nim jest, uczynią go nie tylko lepszym i szlachetniejszym, lecz również bardziej szczęśliwym". Etienne Souriau "Uzdolnienia muzyczne" to termin, który brzmi dość abstrakcyjnie dla przeciętnego rodzica. Kojarzy się...

"Każde dziecko nosi w sobie muzykę spontaniczną, którą ujawnia w swoich reakcjach. Jeżeli rodzice, wychowawcy ukierunkują i pomogą dziecku rozwinąć muzykę, która w nim jest, uczynią go nie tylko lepszym i szlachetniejszym, lecz również bardziej szczęśliwym".

Etienne Souriau



"Uzdolnienia muzyczne" to termin, który brzmi dość abstrakcyjnie dla przeciętnego rodzica. Kojarzy się ze szkołą muzyczną, kosztami zakupu instrumentu lub brakiem perspektywy dobrze płatnej pracy. Dla wielu dorosłych muzyka jest też nieistotnym elementem tła, takim samym jak reklamy, audycje radiowe. A przecież jest mnóstwo ważnych zadań w wychowaniu - żeby dziecko rozwijało się intelektualnie, uczyło się, potrafiło żyć w zgodzie z innymi i unikało agresji. Czy więc zajmowanie się rozwojem uzdolnień muzycznych nie jest marnowaniem czasu?

Czy zawracać sobie głowę muzyką?



Wyniki badań psychologicznych pokazują, że osoby wrażliwe muzycznie (które grają na instrumentach, śpiewają lub aktywnie słuchają muzyki - czyli świadomie dobierają muzykę do słuchania) potrafią łatwiej zarządzać swoimi emocjami, dzięki na przykład umiejętności wykorzystania muzyki do poprawy nastroju (Sloboda, Wells, Rosenbaum i Prinsky...). Osoby wrażliwe muzycznie wykazują wysoką elastyczność myślenia. Efektem tego jest na przykład tworzenie niekonwencjonalnych rozwiązań problemów, bycie kreatywnym (Sloboda). Dzięki wrażliwości muzycznej nasze dzieci mogą być szczęśliwsze i bardziej twórcze.
Okres prenatalny - dziecko zaczyna słyszeć muzykę i pozytywnie na nią reagować. Okres niemowlęcy (od 0 do 1,5 roku) - dziecko odróżnia muzykę od innych dźwięków, jeżeli słyszy znajomą piosenkę, próbuje ją naśladować. Okres poniemowlęcy (od 1,5 do 3 lat) - dziecko dużo i spontanicznie śpiewa, improwizuje, zaczyna rozpoznawać podstawowe kategorie: rytm, wysokość poszczególnych dźwięków, melodię. Okres przedszkolny (od 3 do 5-6 lat) - rozwój pamięci i wyobraźni muzycznej, rozwija się śpiew piosenek i improwizacje (śpiew i gra na instrumentach), zabawy ruchowo-muzyczne. Młodszy wiek szkolny (od 6 do 12-13 lat) - zmiany w orientacji z zabawowej na zadaniową, koncentrowanie się na wynikach i osiągnięciach, intensywny rozwój podstawowych zdolności muzycznych oraz doskonalenie sprawności i umiejętności muzycznych (M. Żebrowska).
Zdaniem ogromnej liczby psychologów i pedagogów zajmujących się zdolnościami muzycznymi, każde dziecko między szóstym a siódmym rokiem życia jest zdolne do podjęcia nauki gry na instrumencie lub nauki śpiewu w szkole chóralnej, pod warunkiem, że zostało w okresie przedszkolnym "rozbudzone muzycznie". Rozbudzenie to polega na zachęcaniu do śpiewania, improwizacji, zabaw muzycznych, docenianiu sukcesów dziecka w tej dziedzinie, zainteresowaniu muzyką instrumentalną, wspólnym z dzieckiem "bawieniu się" muzyką.

Zabawy muzyczne



Każde dziecko ma w sobie muzykę spontaniczną, posiada potrzebę śpiewu, gry, tańca, tworzenia własnych piosenek, jednym słowem: muzycznej zabawy. Dzieci w wieku przedszkolnym chętnie tworzą własny, muzyczny świat zabaw i szybko uczą się: rytmu, melodii, słów piosenek. Wystarczy dziecko docenić i włączyć się w zabawę.
Najprostszą muzyczną zabawą z dzieckiem jest śpiewanie piosenek dla dzieci wraz z dzieckiem. Aparat głosowy dorosłego jest rozwinięty, dziecka natomiast dopiero się rozwija. Dlatego proponując wspólny śpiew, lepiej poprosić dziecko, żeby samo zaczęło, a następnie włączyć się na takiej wysokości, jaką zaproponował maluch.
Naśladowanie dźwięków. Taką zabawę można przeprowadzić już z dwulatkiem (a czasem wcześniej). Rodzic wydaje dźwięk o określonej wysokości, a maluch go naśladuje. Można wprowadzać urozmaicenia - dodawać słowo śpiewane na określonej wysokości lub powtarzać dźwięk za dzieckiem, pytając, czy dobrze się go powtórzyło (czasami specjalnie śpiewamy dużo za nisko albo za wysoko, żeby dziecko powiedziało, że źle śpiewamy). Ta zabawa intensywnie ćwiczy słuch muzyczny.
Zabawy muzyczno-ruchowe. Tańczymy z dzieckiem w rytm piosenki, klaszczemy rytmicznie w ręce podczas refrenu, rytmicznie bawimy się w pociąg ("Jedzie pociąg z daleka"), śpiewamy z pokazywaniem ("Paluszek", "Moja Julijanko").
Improwizacje. Do tej zabawy wykorzystujemy cymbałki, flet, bębenki itp., żeby pokazać, jak można zagrać "burzę", "deszczyk", "podróż pociągiem", a potem prosimy dziecko, żeby samo zagrało. Stopniowo można wprowadzać trudniejsze tematy improwizacji: "misiu płacze", "misiu się cieszy" itp. Ćwiczenie to uczy rozpoznawania i wyrażania emocji za pośrednictwem muzyki.
Zabawy muzyczno-plastyczne. Jedna z propozycji to wybranie kilku krótkich utworów wyraźnie różniących się nastrojem i ilustrujących je obrazków (na przykład smutna postać w deszczu, kolorowa parada, tańczące nimfy itp.), a potem proszenie dziecka, by dobrało obrazek do melodii. Zabawa ta uczy interpretacji emocjonalnej muzyki.
Część z powyższych propozycji wymaga muzykalności rodziców. Jednak najprostsza gra, polegająca na wspólnym, rytmicznym tańczeniu z pokazywaniem, jest dostępna dla każdego. Życzę dobrej zabawy!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki