600 lat, a może i dłużej

Wielu poznaniaków nazwę Kiekrz kojarzy z falami jeziora, żaglówkami i letnim odpoczynkiem. Niewielu jednak wie, że świątynia, która czuwa nad Kiekrzem i okolicą, jest jedną z zabytkowych perełek naszego województwa. Dziś kościół pięknie odrestaurowany zachęca do chwili modlitewnej zadumy, a także podziwiania cennych zabytków, jakie się w nim znajdują. Świątynia przeszła metamorfozę...
Czyta się kilka minut
Wielu poznaniaków nazwę Kiekrz kojarzy z falami jeziora, żaglówkami i letnim odpoczynkiem. Niewielu jednak wie, że świątynia, która czuwa nad Kiekrzem i okolicą, jest jedną z zabytkowych perełek naszego województwa. Dziś kościół pięknie odrestaurowany zachęca do chwili modlitewnej zadumy, a także podziwiania cennych zabytków, jakie się w nim znajdują. Świątynia przeszła metamorfozę dzięki wieloletnim i bardzo energicznym staraniom o odrestaurowanie tej zabytkowej świątyni nie tylko księdza proboszcza Edwarda Nawrota, ale również wielu zaangażowanych w to dzieło parafian. Efekt obopólnych starań o Dom Boży jest naprawdę godny podziwu.

Karty początków historii świątyni w Kiekrzu nie są nam znane. Wiadomo jedynie, że mieszkańcy Kiekrza oraz okolicznych wsi po przyjęciu wiary chrześcijańskiej początkowo pokonywali wiele kilometrów, by wziąć udział we Mszy św. w kościele św. Wojciecha i prawdopodobnie także w kościele pod wezwaniem św. Marcina, który do XII wieku był jedyną świątynią na lewym brzegu Warty.

Pierwszy kościół w Kiekrzu został wybudowany prawdopodobnie już w XII, być może XIII wieku, a nowo powstałą parafię dedykowano św. Michałowi. Małą, drewnianą świątynię, którą najprawdopodobniej ufundowali i wyposażyli właściciele Kiekrza, wzniesiono na malowniczym wzgórzu sąsiadującym z Wielkim Jeziorem Kierskim. Niestety ,z tej świątyni, wybudowanej przypuszczalnie w stylu romańskim, nie pozostało nic. Drugi kościół, murowany, w stylu gotyckim, noszący już wezwanie św. Michała i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, został wzniesiony na miejscu pierwszego także dzięki rodzinie Kierskich. Data wzniesienia także i tej świątyni pozostaje dla współczesnych tajemnicą. Wiadomo tylko, że została konsekrowana w XVI wieku. Był to także mały kościół, a jego bryła stanowiła połowę współczesnej świątyni. W jej podziemiach zostały pogrzebane szczątki miejscowych kapłanów oraz właścicieli Kiekrza. Pomimo że najstarsze sprawozdanie z wizytacji biskupiej przeprowadzonej w tej parafii pochodzi z wieku XVII, to data erekcji świątyni niestety także jest nieznana. W XVIII wieku Marianna Kierska z Zakrzewskich postanowiła rozbudować świątynię, nadając zewnętrznej szacie styl barokowy, a wnętrzu wystrój rokokowy. Wadliwie wzniesiona barokowa wieża świątyni runęła w 1854 roku. Odbudowano ją dopiero dziewięć lat później i już w zupełnie innym stylu. W tym samym czasie do zakrystii od strony południowej i północnej dobudowano przybudówki.

Podczas II wojny światowej świątynia do 1941 roku jako jedna z nielicznych była otwarta dla wiernych. Dopiero po aresztowaniu księdza Michała Skórnickiego w dniu 6 października tegoż roku kościół został zamieniony w magazyn. Profanacja świątyni trwała aż do 1945 roku. Wszystkie figury, krzyże przydrożne i kapliczki znajdujące się nie tylko w Kiekrzu, ale także w całej okolicy także zostały sprofanowane. Hitlerowcy potraktowali kierskie zabytki z wielkim okrucieństwem, topiąc je w okolicznych bagnach. Wiele bardzo cennych zabytków na dnie mokradeł uwięzionych jest po dzień dzisiejszy. Na szczęście, dzięki bohaterskiej postawie wielu mieszkańców Kiekrza, nie wszystkie zabytki przepadły. Jedyną rzeczą na terenie kierskiego kościoła, która ocalała przed niszczycielskimi hitlerowskimi oprawcami, była grota oraz znajdująca się w niej figura Najświętszej Maryi Panny. Została ona wzniesiona dzięki staraniom księdza Michała Skórnickiego oraz katolickiej organizacji młodzieżowej - Młode Polki.

Najcenniejszym zabytkiem kierskiej świątyni jest rokokowy ołtarz główny pochodzący z XVIII wieku. Po jego obu stronach znajdują się rzeźby świętych archaniołów Gabriela i Rafała czuwających nad centralnym obrazem św. Michała Archanioła, będącego kopią słynnego dzieła R. Santiego z muzeum w Luwrze. Po dwóch znajdujących się kiedyś w prezbiterium ołtarzach pozostały niestety tylko obrazy: św. Antoniego oraz Najświętszej Rodziny. Natomiast pozostałe dwa barokowo-regencyjne ołtarze z początku XVIII wieku posiadają obrazy pochodzące z drugiej połowy tegoż samego wieku. Jeden ukazuje Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a drugi św. Jana Nepomucena. Godne podziwu, wykonane w stylu barokowym, są ambona oraz rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego.

Jak mówią niektóre przekazy historyczne, w świątyni tej znajduje się najstarszy zabytek w Kiekrzu - renesansowa chrzcielnica pochodząca z 1583 roku. W murach świątyni można podziwiać także kamienne tablice - marmurową z tekstem łacińskim oraz dwie epitafijne.

Zwiedzając Kiekrz, warto sobie przypomnieć, że w 1929 roku zamieszkała tutaj i przebywała przez kilka lat błogosławiona siostra Faustyna.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 47/2004