Logo Przewdonik Katolicki

Potrzeba sprawiedliwości u dzieci

Bogna Białecka
Fot.

Trzy i pół letni Adam po powrocie z przedszkola skarży się mamie: "Pani mówi, że jestem niegrzeczny, a to on mnie uderzył". Po bardziej szczegółowym dopytaniu przez mamę okazało się, że kolega bawił się samochodem, a obok niego leżał drugi samochód. Adam podszedł i po prostu zabrał zabawkę. W rezultacie kolega go uderzył, maluch się rozpłakał i zrobiła się awantura. Jak...

Trzy i pół letni Adam po powrocie z przedszkola skarży się mamie: "Pani mówi, że jestem niegrzeczny, a to on mnie uderzył". Po bardziej szczegółowym dopytaniu przez mamę okazało się, że kolega bawił się samochodem, a obok niego leżał drugi samochód. Adam podszedł i po prostu zabrał zabawkę. W rezultacie kolega go uderzył, maluch się rozpłakał i zrobiła się awantura.


Jak widać - już u dzieci przedszkolnych pojawia się potrzeba sprawiedliwego traktowania. Jednocześnie zasady współżycia społecznego są dla nich nadal zbyt skomplikowane. Często po prostu nie rozumieją, że ich zachowanie mogło z czyjegoś punktu widzenia być krzywdzące. Adam uważa, że był grzeczny, chciał się tylko pobawić, to kolega zaczął się bić.
Przy nauce zasad społecznego współżycia najważniejsze jest, by dziecko potrafiło spojrzeć na problem oczyma drugiej osoby. Gdy wczuje się w czyjąś sytuację - jest w stanie pojąć jego racje. Jak więc do tego problemu podejść?

Demonstracja z zamianą ról


Pani Maria, mama Adama, postąpiła w następujący sposób: wręczyła synkowi koparkę, którą zaczął się bawić, a obok niego położyła ulubioną zabawkę - pluszowego słonika. Po chwili podeszła i zabrała słonika. Malec natychmiast rzucił koparkę i zabrał mamie pluszaka. Dalej rozmowa potoczyła się następująco:
- Dlaczego zabrałeś mi słonia?
Przecież się nim nie bawiłeś.
- Ale to mój słoń.
- Nie bawiłeś się nim, bawiłeś się koparką.
- Ale ty podeszłaś i mi go zabrałaś.
- I jak się czułeś?
- To było niesprawiedliwe. Zabrałaś mi mojego słonia.
- A gdybym Cię poprosiła, czy byś mi go dał?
- Pewnie.
W momencie gdy malec przeżył powtórnie sytuację z przedszkola, lecz z perspektywy drugiej strony, pani Maria mogła odwołać się do zasad społecznych. Powiedziała, że tak samo czuł się kolega w przedszkolu i że na pewno, gdyby go poprosił o samochód, którym chłopiec się nie bawił - dostałby go. Mama wykorzystała tę sytuację, by pokazać, jak ważne jest słowo: "proszę".

Modelowanie


W kilka dni po tej lekcji, która mocno zapadła chłopcu w pamięć, Adam bawił się kolejką. Zbudował jedną pętlę torów i właśnie budował z klocków stację, gdy tata Adama podszedł do stołu i zaczął budować drugą pętlę kolejki i usłyszał: "Tato, nie zapytałeś czy możesz, się bawić moimi torami." Na szczęście pan domu powiedział po prostu: "Przepraszam, czy mogę się pobawić?" i wszystko było już w porządku. Zdarzenie to jednak uświadomiło całej rodzinie, że gdy uczymy dziecko jakiejś zasady, sami musimy się do niej stosować.

Dobre rady


Małe dzieci rzadko robią coś niedobrego innym z premedytacją. Najczęściej konflikty, w które wchodzą z rówieśnikami lub z dorosłymi, wynikają po prostu z niezrozumienia, w jaki sposób ich zachowanie jest odbierane przez innych ludzi. Sytuacja taka jest więc dobrą okazją, żeby to wyjaśnić. Zasada jest następująca: po pierwsze, wypytanie o szczegóły sytuacji. Uwaga! Zadaj kilka prostych pytań, niech dziecko opowiada, a nie ty. Nie reaguj odruchowo. Jeśli maluch mówi np. "uderzyłem go", nie odpowiadaj od razu naganą: "Nie wolno bić innych, nigdy tego już nie rób", tylko wypytaj, dlaczego tak się stało.
Po drugie, odegranie sytuacji z zamianą ról. Teraz dziecko odgrywa rolę drugiej osoby w konflikcie. Oczywiście, jeżeli miała miejsce bójka - nie bij się z dzieckiem. Dzieci rozumieją, że nie należy się bić. W scence chodzi raczej o to, co doprowadziło do bójki. A jest to najczęściej niezrozumienie, jak sytuacja wyglądała ze strony drugiej osoby.
Następnie trzeba wyciągnąć wnioski. Pokazać ogólną zasadę, której przestrzeganie mogło pomóc w danej sytuacji.
Ostatnim krokiem jest konsekwentne modelowanie. Bardzo ważny element jest taki, by samemu konsekwentnie stosować się do zasad, które przekazaliśmy maluchowi. Inaczej nauka pójdzie na marne

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki