Jak...
Jak widać - już u dzieci przedszkolnych pojawia się potrzeba sprawiedliwego traktowania. Jednocześnie zasady współżycia społecznego są dla nich nadal zbyt skomplikowane. Często po prostu nie rozumieją, że ich zachowanie mogło z czyjegoś punktu widzenia być krzywdzące. Adam uważa, że był grzeczny, chciał się tylko pobawić, to kolega zaczął się bić.
Przy nauce zasad społecznego współżycia najważniejsze jest, by dziecko potrafiło spojrzeć na problem oczyma drugiej osoby. Gdy wczuje się w czyjąś sytuację - jest w stanie pojąć jego racje. Jak więc do tego problemu podejść?
Demonstracja z zamianą ról
Pani Maria, mama Adama, postąpiła w następujący sposób: wręczyła synkowi koparkę, którą zaczął się bawić, a obok niego położyła ulubioną zabawkę - pluszowego słonika. Po chwili podeszła i zabrała słonika. Malec natychmiast rzucił koparkę i zabrał mamie pluszaka. Dalej rozmowa potoczyła się następująco:
- Dlaczego zabrałeś mi słonia?
Przecież się nim nie bawiłeś.
- Ale to mój słoń.
- Nie bawiłeś się nim, bawiłeś się koparką.
- Ale ty podeszłaś i mi go zabrałaś.
- I jak się czułeś?
- To było niesprawiedliwe. Zabrałaś mi mojego słonia.
- A gdybym Cię poprosiła, czy byś mi go dał?
- Pewnie.
W momencie gdy malec przeżył powtórnie sytuację z przedszkola, lecz z perspektywy drugiej strony, pani Maria mogła odwołać się do zasad społecznych. Powiedziała, że tak samo czuł się kolega w przedszkolu i że na pewno, gdyby go poprosił o samochód, którym chłopiec się nie bawił - dostałby go. Mama wykorzystała tę sytuację, by pokazać, jak ważne jest słowo: "proszę".
Modelowanie
W kilka dni po tej lekcji, która mocno zapadła chłopcu w pamięć, Adam bawił się kolejką. Zbudował jedną pętlę torów i właśnie budował z klocków stację, gdy tata Adama podszedł do stołu i zaczął budować drugą pętlę kolejki i usłyszał: "Tato, nie zapytałeś czy możesz, się bawić moimi torami." Na szczęście pan domu powiedział po prostu: "Przepraszam, czy mogę się pobawić?" i wszystko było już w porządku. Zdarzenie to jednak uświadomiło całej rodzinie, że gdy uczymy dziecko jakiejś zasady, sami musimy się do niej stosować.
Dobre rady
Małe dzieci rzadko robią coś niedobrego innym z premedytacją. Najczęściej konflikty, w które wchodzą z rówieśnikami lub z dorosłymi, wynikają po prostu z niezrozumienia, w jaki sposób ich zachowanie jest odbierane przez innych ludzi. Sytuacja taka jest więc dobrą okazją, żeby to wyjaśnić. Zasada jest następująca: po pierwsze, wypytanie o szczegóły sytuacji. Uwaga! Zadaj kilka prostych pytań, niech dziecko opowiada, a nie ty. Nie reaguj odruchowo. Jeśli maluch mówi np. "uderzyłem go", nie odpowiadaj od razu naganą: "Nie wolno bić innych, nigdy tego już nie rób", tylko wypytaj, dlaczego tak się stało.
Po drugie, odegranie sytuacji z zamianą ról. Teraz dziecko odgrywa rolę drugiej osoby w konflikcie. Oczywiście, jeżeli miała miejsce bójka - nie bij się z dzieckiem. Dzieci rozumieją, że nie należy się bić. W scence chodzi raczej o to, co doprowadziło do bójki. A jest to najczęściej niezrozumienie, jak sytuacja wyglądała ze strony drugiej osoby.
Następnie trzeba wyciągnąć wnioski. Pokazać ogólną zasadę, której przestrzeganie mogło pomóc w danej sytuacji.
Ostatnim krokiem jest konsekwentne modelowanie. Bardzo ważny element jest taki, by samemu konsekwentnie stosować się do zasad, które przekazaliśmy maluchowi. Inaczej nauka pójdzie na marne
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.















