Osierocona wieża

Nadszedł długo oczekiwany moment zarówno przez proboszcza parafii Matki Boskiej Bolesnej, jak i jej parafian. Kopuła wieży, która groziła zawaleniem, została wreszcie zdjęta. Operacja trwała kilka godzin. Niestrudzenie przez cały czas uważnie śledzili ją dość tłumnie zebrani poznaniacy, którym ten kościół jest bardzo bliski sercu.



Przy okazji można było zauważyć, jak wiele...
Czyta się kilka minut
Nadszedł długo oczekiwany moment zarówno przez proboszcza parafii Matki Boskiej Bolesnej, jak i jej parafian. Kopuła wieży, która groziła zawaleniem, została wreszcie zdjęta. Operacja trwała kilka godzin. Niestrudzenie przez cały czas uważnie śledzili ją dość tłumnie zebrani poznaniacy, którym ten kościół jest bardzo bliski sercu.

Przy okazji można było zauważyć, jak wiele zmian dokonało się wokół, a także w samej świątyni. Pięknie zagospodarowane i wypielęgnowane pasy zieleni robią nie tylko miłe, ale także bardzo estetyczne wrażenie. Natomiast we wnętrzu kościoła zostały ukończone prace przy zakładaniu podłogowego ogrzewania świątyni, na ukończeniu są także prace posadzkarskie. Nowa błyszcząca marmurowa posadzka odmieniła wystrój wnętrza. Ksiądz Eugeniusz Antkowiak z właściwą sobie energią zaplanował wiele prac remontowych w ponad stuletniej świątyni, jednak konieczny, aczkolwiek zupełnie nieplanowany remont kopuły wieży pokrzyżował i odsunął w czasie plany księdza proboszcza.

Po zdjęciu kopuły wszyscy spodziewali się, że w kuli hełmu odnajdą tradycyjnie ukryte "skarby". Niestety, wszyscy bardzo mocno się rozczarowali, bowiem w środku kuli poza garścią rdzawego pyłu nie znaleziono niczego innego.

Po zdjęciu hełmu z jednej strony wieży dość niebezpiecznie posypały się cegły. Okazało się, że wieża była w jeszcze gorszym stanie, niż się tego pierwotnie spodziewano. Jak twierdzi ksiądz proboszcz Eugeniusz Antkowiak i rzeczoznawcy budowlani - to, że wieża się nie rozpadła, stało się tylko i wyłącznie za przyczyną Patronki tejże świątyni!

Przerdzewiała kopuła wieży po ściągnięciu na ziemię została podzielona na dwie części, aby umożliwić jej transport do zakładów Hipolita Cegielskiego, gdzie poddawana jest renowacji.

Wkrótce wokół wieży zostaną wzniesione rusztowania, które umożliwią dalszy jej remont. Pomimo upałów trwają intensywne prace. Można je także prowadzić dzięki stałemu finansowemu wsparciu zarówno hojnych parafian, jak i wielu mieszkańców Poznania, którzy nie zapomnieli, jak ważną rolę w życiu ich miasta odegrała ta świątynia. Ksiądz proboszcz bardzo serdecznie dziękuje za te wszystkie dary, nie tylko finansowe, ale także duchowe, dzięki którym prace mogą postępować w tak szybkim tempie.

Zdjęcia: J. BĄK
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2004