Dr Adrian Morris, alergolog ze szpitala Royal Brompton w Londynie wykazał, że dodatki chemiczne i konserwanty mogą być przyczyną między innymi pokrzywki, obrzęku naczynioruchowego, zapalenia błony śluzowej nosa, astmy, a nawet bezpośrednio zagrażającej życiu reakcji anafilaktycznej. O tym, że zbyt duże spożycie tzw. polepszaczy smaku, np. glutaminianu sodu, grozi nieprzyjemnymi komplikacjami zdrowotnymi, chyba najprędzej przekonali się Azjaci. Glutaminian sodu jest stosowany od dawna w kuchni chińskiej i japońskiej jako środek polepszający smak potraw. Z podobnych przyczyn dodają go do swoich produktów wytwórcy gotowych potraw (na przykład zupek w proszku). Od dawna znany jest "zespół chińskiej restauracji" - przy przedawkowaniu dań z dodatkiem glutaminianu pojawiają się: ból głowy, wymioty, uczucie napięcia lub gorąca na twarzy i klatce piersiowej, czasem zawroty głowy i biegunka. Dolegliwości pojawiają się w godzinę-dwie po posiłku.
Oprócz glutaminianu sodu niebezpieczny może być także benzoesan sodu (E211), kwas sorbowy, przeciwutleniacze w rodzaju BHT i BHA, czy zakazany w Polsce barwnik tartrazyna. Mogą one powodować pokrzywkę, a nawet być przyczyną astmy. Choć bezpośrednia reakcja dotyczy tylko około 2 proc. populacji, w skali świata liczba osób z taką predyspozycją może przekraczać 100 mln - tylko w Polsce jest ich około 800 tysięcy. Ponadto dłuższe spożywanie dodatków do żywności może pośrednio sprzyjać rozwinięciu się alergii na inne substancje.
Według przeprowadzonych w Japonii badań, dodatki smakowe do potraw, np. glutaminian sodu, mogą wywoływać jaskrę - chorobę, która nieodwracalnie uszkadza nerw wzrokowy, co może skończyć się ślepotą. Szczególnie często choroba ta występuje w Azji. Eksperymenty na szczurach wykazały, że u gryzoni na diecie wzbogaconej w dużą dawkę tego środka dochodziło do utraty wzroku. Choć sporadyczne spożywanie potraw z konserwantami nie powinno być niebezpieczne dla zdrowia, to zdaniem naukowców po wielu latach ich spożywania mogą negatywnie wpłynąć na narząd wzroku. Zdaniem lekarzy, należy unikać żywności z konserwantami. Wszystkie substancje dodawane do żywności powinny być wymienione na etykiecie. Szczególnie ostrożni, jeśli chodzi o spożywanie produktów zawierających konserwanty, powinni być alergicy, dzieci i osoby nadwrażliwe.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









