Powrót do reguł

Znowu życie staje się wielką lekcją etyki w sprawach podstawowych. Najpierw uczy nas tego, że są czyny wewnętrznie złe, niezależnie od okoliczności. Z tymi czynami, z historią ich pojęcia jest sprawa dość ciekawa. Pisał o tych czynach wewnętrznie złych już Arystoteles przy okazji omawiania życia wedle cnót. By zabezpieczyć reguły owego życia przed subiektywizacją zaznaczył...
Czyta się kilka minut

Znowu życie staje się wielką lekcją etyki w sprawach podstawowych. Najpierw uczy nas tego, że są czyny wewnętrznie złe, niezależnie od okoliczności. Z tymi czynami, z historią ich pojęcia jest sprawa dość ciekawa. Pisał o tych czynach wewnętrznie złych już Arystoteles przy okazji omawiania życia wedle cnót. By zabezpieczyć reguły owego życia przed subiektywizacją zaznaczył wyraźną granicę etyczną - są czyny, które niezależnie od okoliczności, od uwarunkowań, od subiektywnych sądów - są zawsze złe w swej strukturze.

Takim czynem złym jest na przykład poniżanie godności ludzkiej, torturowanie człowieka. Niezależnie od potencjalnych korzyści, jakie takie postępowanie może przynieść. A zatem, czy torturuje się człowieka dla uzyskania okupu, czy dla wyciągnięcia informacji "wagi państwowej" - jest to zawsze czyn zły moralnie. Ostatnio zostało nam to przypomniane dobitnie w związku z bolesną i wstydliwą wrzawą wokół torturowania irackich więźniów przez Amerykanów i Brytyjczyków. Sprawa jest tym bardziej wstydliwa, że z patologii zachowań uczyniono właściwie normę, regułę postępowania regulowaną zarządzeniami administracyjnymi. To kolejna przegrana w tej wojnie, która rzekomo nigdy wojną nie była.

Przypomnienie czynów wewnętrznie złych (w etyce nazywanych intrinsece malum) jest ważne dla całej naszej kultury myślenia etycznego. Bo oznacza zakaz - niezależnie od okoliczności - realizacji takich działań, które są złe ze swej istoty, struktury czynu. Na przykład handlu narkotykami, aborcji, manipulacji człowiekiem.

To są pozornie proste, wręcz banalne przypomnienia. Niemniej jednak, gdy tylko przejdziemy ze sfery irackich okrutności w rodzimy światek, okaże się, że nie wszystko jest proste dla wszystkich. Skoro zaczęła się na przykład "ruchawka" wyborcza (w sferze powoływania rządu), musiała się pojawić znów na scenie, ze swoimi "postępowymi" poglądami, mądra inaczej pani Izabela Jaruga-Nowacka. Problem właśnie w tym, że przyzwolenie na aborcję, legalizację homoseksualnych związków itp. sprawy, o które zabiega, jest tak samo postępowe jak przyzwolenie na poniżanie więźniów dla dobra naszego świata. Cokolwiek schorowanego na umyśle.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2004