Jak twierdzą naukowcy, pokarmy spożywane przez ludzi żyjących w okresie paleolitu były zdrowsze niż obecna żywność wytwarzana na farmach. Piętnaście tysięcy lat temu nikt nie słyszał o epidemii otyłości i związanych z nią chorobami. Przed pojawieniem się rolnictwa, dzięki zbieractwu i łowiectwu, dieta była urozmaicona i zdrowa. Spożywano wtedy chude mięso dzikich zwierząt, ryby, świeże owoce i warzywa. Choć dziś dziczyzna jest droga, warto, by choć od święta zagościła na naszych stołach. Jak się okazuje, mięso łosia czy sarny zawiera więcej korzystnych dla zdrowia odmian tłuszczów niż mięso bydła żywionego ziarnem. Podczas, gdy chuda wołowina zawiera ogółem 5-7 procent tłuszczu, stek z dziczyzny zawiera go tylko 2 procent. Dziczyzna ma również więcej zdrowych kwasów tłuszczowych omega-3, które zmniejszają ryzyko chorób serca.
Ab ovo
Jednym z najbardziej odżywczych produktów spożywczych są jajka. Zdaniem żywieniowców, powinniśmy je jadać nie tylko na Wielkanoc. Co prawda, zawierają dużo cholesterolu, substancji przyczyniającej się do rozwoju miażdżycy, jednak naukowo dowiedziono, że zawarty w jajach kurzych fosfolipid lecytyna hamuje wchłanianie cholesterolu. Osoby z normalnym jego poziomem, w rodzinie których nie stwierdzono skłonności do chorób serca, mogą bez obaw jeść nawet dwa jajka dziennie. Taka ich porcja dostarcza organizmowi tyle białka co kotlet mięsny. Ponadto jajka zawierają wapń, magnez, potas, sód, mangan, cynk, miedź, krzemionkę, jod, fluor i sporo żelaza w łatwo przyswajalnej formie. Mają także witaminy A, E, D, z grupy B i kwas foliowy - substancje te redukują we krwi poziom homocysteiny, która sprzyja chorobom serca. Zawierają także witaminę D, K oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Żółtka można jeść na surowo, jednak surowe białka nie są zdrowe. Zawarte w nich białko avidyna blokuje przyswajanie przez organizm biotyny, czyli witaminy H, która wpływa m.in. na prawidłowe funkcjonowanie skóry i prawidłową przemianę materii.
Smak mięsiwa i jajek doskonale podkreśla chrzan. Jadalne korzenie mają ostry smak i zapach spowodowany obecnością związków siarki. Starodawnym obyczajem na Wielkanoc chłopi na Śląsku jadali chrzan łyżkami, gdyż widzieli w nim symbol cierpień Chrystusa. Chrzan może działać drażniąco na przewód pokarmowy, dlatego jest przeciwwskazany w chorobie wrzodowej żołądka i schorzeniach wątroby. Posiada dosyć dużo wapnia i żelaza oraz kilka razy więcej witaminy C niż owoce cytrusowe, zawiera również m.in.: błonnik, cynk, mangan, fosfor, jod i witaminy z grupy B. Chrzan zawiera, podobnie jak czosnek i cebula, silne substancje bakteriobójcze i pleśniobójcze. Dezynfekujące działanie ma także rzeżucha. Jej regularne spożywanie wzmacnia włosy i paznokcie. Rzeżucha zawiera łatwo przyswajalny jod (ważne dla osób, które mają kłopoty z tarczycą), także dużo żelaza, siarki i wapnia, a do tego bogactwo witamin: C, A, B2, PP i E.
Herbatka dobra na wszystko
Ojciec Jan Grande, zakonnik klasztoru oo. Bonifratrów we Wrocławiu zaleca, by podczas biesiadowania zachować kolejność spożywania potraw. Zawsze należy rozpoczynać od lekkostrawnych kompotów i owoców, a kończyć na ciężkostrawnych mięsach. Ciasta powinno się jeść ok. półtorej godziny po posiłku, popijając gorzką aromatyczną herbatą. Zakonnik radzi też, by na biesiadnym stole zamiast niezdrowych słodzonych napojów gazowanych zawsze stał dzbanek świeżo zaparzonej herbatki ziołowej, np. z kopru czy mięty, której spożycie poprawi trawienie. Nie należy też zapominać o długich świątecznych spacerach, które ożywczo wpłyną nie tylko na przewód pokarmowy, ale i na umysł.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













