Soborowa "Konstytucja o liturgii świętej" (109) głosi: "Tak w liturgii, jak i w katechezie należy...
Soborowa "Konstytucja o liturgii świętej" (109) głosi: "Tak w liturgii, jak i w katechezie należy przedstawić w pełnym świetle podwójny charakter Wielkiego Postu. Przez przypominanie chrztu lub też przygotowanie do niego oraz przez pokutę ma on usposobić wiernych, oddających się gorliwiej słuchaniu Słowa Bożego i modlitwie, do obchodzenia paschalnego misterium". A święty Ambroży pisał w jednym ze swych listów: "Kościół ma wodę i łzy, wodę chrztu i łzy pokuty".
Pościć, ale jak?
Kiedyś posty były krótkie, ale znacznie bardziej surowe niż obecnie; z czasem wydłużały się, ale łagodniały. Nierzadko jednak rezygnowano przez cały Wielki Post z pokarmów i tłuszczów zwierzęcych, jedzenia chleba, oliwy czy owoców, a nawet ograniczano pokarm do "pulmentum", czyli zacierek z mąki na wodzie. Im bliżej Wielkiego Piątku, tym radykalniej poszczono, zaś w dniu upamiętniającym Mękę i Śmierć Zbawiciela wiele osób w ogóle nie jadało.
Paradoksem naszych czasów jest fakt, że tyle osób katuje się najbardziej wyszukanymi dietami, dla zachowania zgrabnej sylwetki, ale kiedy słyszą o poście, nie ukrywają głębokiej niechęci, albo zapewniają, że ich życie jest nieustannym postem. Z prawdziwym postem mamy jednak do czynienia tylko wówczas, gdy ktoś powstrzymuje się od jedzenia i picia - albo ogranicza je - z motywów religijnych i czyni to dobrowolnie. Pomimo zewnętrznych podobieństw post różni się w sposób zasadniczy od głodu i pragnienia, które wynikają z przymusu, a także diety - czyli powstrzymywania się od jedzenia i picia w celach leczniczo-zdrowotnych. Aby to zrozumieć, wystarczy zbliżyć się do Krzyża Chrystusowego; wtedy uświadomimy sobie, co tak naprawdę wydarzyło się w tamten piątek - Wielki Piątek.
Byłoby jednak spłyceniem postu, gdybyśmy sprowadzili go wyłącznie do umartwiania naszych apetytów. Jako akt cnoty umiarkowania post ma być bowiem przejawem duchowej przemiany. W jednej ze swych homilii św. Jan Chryzostom pisał: "Pościsz? Udowodnij to czynami. Zapytasz, jakimi? Gdy ujrzysz biednego - ulituj się nad nim; spotkasz nieprzyjaciela - pojednaj się z nim; zobaczysz przyjaciela, który coś dobrego czyni - nie zazdrość mu; spotkasz piękną niewiastę - nie zatrzymuj się. Niech nie pości tylko podniebienie, lecz także oko, ucho, nogi, ręce i wszystkie członki naszego ciała".
Pokuta wewnętrzna i zewnętrzna
Katechizm zachęca nas do radykalnej przemiany całego życia, czyli pokuty wewnętrznej, a wszelkie uzewnętrzniane sposoby pokutowania mają wypływać z głębi naszych serc. Jesteśmy istotami duchowo-cielesnymi, a skoro grzech rozbił harmonię obu sfer naszego człowieczeństwa, to pokuta nie może obejmować tylko jednej z nich. Cóż bowiem byłyby warte wszelkie praktyki pokutne, gdybyśmy nie próbowali usunąć zła z naszych serc i umysłów?
Już prorok Izajasz (58, 3-5) piętnował takie niewłaściwe posty: "Oto w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał wasz zgiełk na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem na posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu?"
Ale to nie znaczy, że zewnętrzne praktyki pokutne nie są ważne. Wspomniana już "Konstytucja o liturgii świętej" wprost do nich zachęca: "Pokuta wielkopostna ma być nie tylko wewnętrzna i indywidualna, ale także zewnętrzna i zbiorowa. Władze (...) niech popierają i zalecają praktyki pokutne, dostosowane do możliwości naszej epoki i różnych krajów oraz do życiowych warunków wiernych" (110).
Aby jałmużnę uświęcał post
Wstrzemięźliwość wiernych niech staje się chlebem ubogich, a co sobie kto ujmie, niech obróci na korzyść biednego - tak uczył św. Leon Wielki, nazywany niekiedy "Doktorem jałmużny". Doceniając znaczenie wstrzemięźliwości dla duszy i ciała, ten wybitny papież podkreślał, że posty muszą być uświęcone uczynkami miłosierdzia: "Wszak jałmużny posiadają jakby chrzcielną moc; jak woda gasi ogień, tak "jałmużna gasi grzechy".
Kto wie, czy tego, jak bardzo jałmużna łączy się z postem, nie doświadczamy najlepiej w chwili, gdy w kościele zbliżamy się - z pieniążkiem w dłoni - do skarbony z napisem "jałmużna postna"? Post nie jest bowiem po to, abyśmy umartwiali się dla zaspokojenia swoich narcystycznych aspiracji duchowych, lecz - by nakarmić tych, którzy nie mają co jeść. Bez jałmużny, która jest gestem miłosierdzia, post nie miałby pełnej wartości.
(...) Poza istotną funkcją obdarzania wolnością, teologia postu akcentuje udzielanie miłosierdzia. "Dzielić swój chleb z głodnym".(...) Nie umartwienie dla umartwienia, sztuka dla sztuki, ale pościmy, aby nakarmić głodniejszych od nas.(...)
Aby post proponowany przez Stary Testament i przez Jezusa Chrystusa był autentyczny i efektywny, nie może być izolowany od modlitwy i jałmużny, czyli miłosierdzia. Te trzy elementy tworzą siłę przebicia. Jezus nauczał, że należy integrować wysiłek postu przez modlitwę. Efektywność integracji powinna dać w rezultacie miłosierdzie. Niestety, człowiek dezintegruje. Często gorąco się modli i tylko się modli. Albo sytuacja skrajnie odmienna: pości i tylko pości. A inni mówią: po co modlitwa, na co post, przecież mamy i tak kryzys aprowizacyjny. Wystarczy miłosierdzie. I powstaje wówczas herezja aktywizmu i pragmatyzmu. Każde przejaskrawienie niesie ze sobą błąd i fałsz. Prawdziwe jest tylko umiejętne, harmonijne łączenie dynamizujących wzajemnie elementów modlitwy, postu i miłosierdzia.(...)
O. Tomasz Pawłowski, "Siła przebicia"
1434 Wewnętrzna pokuta chrześcijanina może wyrażać się w bardzo zróżnicowanych formach. Pismo Święte i Ojcowie Kościoła kładą nacisk szczególnie na trzy formy: post, modlitwę i jałmużnę. Wyrażają one nawrócenie w odniesieniu do samego siebie, do Boga i do innych ludzi. Obok radykalnego oczyszczenia, jakiego dokonuje chrzest lub męczeństwo, wymienia się jako środek otrzymania przebaczenia grzechów: wysiłki podejmowane w celu pojednania się z bliźnim, łzy pokuty, troskę o zbawienie bliźniego, wstawiennictwo świętych i praktykowanie miłości, która "zakrywa wiele grzechów" (1 P 4, 8).
1. Planuj modlitwę, nie zostawiaj jej przypadkowi. Dobierz czas i miejsce (w domu, autobusie, w czasie spaceru).
2. Ustal, ile czasu spędzisz, starając się modlić (pięć minut, dziesięć, piętnaście, trzydzieści czy więcej).
3. Zdecyduj, co zamierzasz robić w czasie modlitwy, na przykład którą modlitwę wybierzesz na wolne i staranne powtarzanie, albo który ustęp z Biblii na modlitewne odczytanie. Czasami używaj własnych słów; czasem trwaj w bezruchu i milczeniu. Postępuj zgodnie ze skłonnością.
4. Zawsze zaczynaj, prosząc Ducha Świętego o pomoc w modlitwach. Módl się: "Przyjdź Duchu Święty, naucz mnie, jak się modlić; pomóż mi w tym".
5. Pamiętaj, że starasz się wejść w kontakt z Osobą, a tą Osobą jest Bóg - Ojciec albo Syn, albo Duch Święty. On chce wejść z tobą w kontakt.
6. Nie stań się niewolnikiem jednego rodzaju modlitwy. Wybierz taki, który uważasz za najłatwiejszy, ale kiedy ten rodzaj zbyt ciebie obciąża lub nie przynosi pomocy, próbuj innej metody.
7. Nie oczekuj rezultatów.
8. Jeśli coś odciąga twoją uwagę, włącz to w swoją modlitwę. (Jeśli samochód prejeżdża za oknem na złym biegu, wspomnij coś Bogu o kierowcy, to znaczy jakąś łagodną wzmiankę, żeby mu się powodziło, niekoniecznie o jego sposobie jazdy albo skrzynce biegów).
9. Jeśli zawsze czujesz się oziębły i obojętny w czasie modlitwy, poczytaj jakąś uduchowioną książkę czy broszurę. Artykuł w katolickiej gazecie może stać się pomocny. Religijna lektura jest ważna.
10. Usiłować się modlić jest już modlitwą. Nigdy nie poniechaj tego usiłowania.
George Basil Hume, "Droga pielgrzyma"
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













