Fascynacja miesza się wówczas z melancholią, bo uświadamiamy sobie, że większość spraw, którymi żyliśmy jeszcze przed chwilą, ostatecznie już przeminęła...
Fascynacja miesza się wówczas z melancholią, bo uświadamiamy sobie, że większość spraw, którymi żyliśmy jeszcze przed chwilą, ostatecznie już przeminęła i należy do przeszłości. A nadziejom pokładanym w przyszłości towarzyszy, niestety, niepewność ich urzeczywistnienia.
Liturgiczne "dzisiaj"
Napięcie pomiędzy przeszłością i przyszłością sprawia, że nazbyt często ulegamy skłonności do rozpamiętywania tego, co już było, albo nadto poddajemy się marzeniom o tym, co dopiero przed nami. W konsekwencji zdarza się nam zaniedbywać aktualny czas, owo "tu i teraz", jakbyśmy nie doceniali chwili obecnej. Choć do niedawna ona także była przyszłością, a wkrótce przeminie i przejdzie do przeszłości.
Szczególnym doświadczeniem jest czas liturgiczny, w którym celebrujemy misterium Chrystusa. Powiada się, że w liturgii zawsze jest "dzisiaj", a Katechizm Kościoła wyjaśnia (600): "Dla Boga wszystkie chwile czasu są teraźniejsze w ich aktualności", dodając w innym miejscu (1165): "Tym "dzisiaj" Boga żywego, do którego człowiek ma wejść, jest "Godzina" Paschy Jezusa, która przenika i prowadzi całą historię". Kiedy bowiem nadeszła Jego "Godzina", Syn Boży, namaszczony Duchem Ojca, został uwielbiony przez Śmierć i Zmartwychwstanie (J 14, 16-17).
Oczekiwanie końca czasów
Soborowa konstytucja "Gaudium et spes" głosi (39): "Nie znamy czasu, kiedy ma zakończyć się ziemia i ludzkość, ani nie wiemy, w jaki sposób wszechświat ma zostać zmieniony. Przemija wprawdzie postać tego świata zniekształcona grzechem, ale pouczeni jesteśmy, że Bóg gotuje nowe mieszkanie i nową ziemię, gdzie mieszka sprawiedliwość, a szczęśliwość zaspokoi i przewyższy wszelkie pragnienia pokoju, jakie żywią serca ludzkie."
U końca czasów Królestwo Boże ma osiągnąć swoją pełnię i nastąpi czas odnowienia wszystkiego w Chrystusie. Nie tylko rodzaju ludzkiego, ale również wszystkich rzeczywistości stworzonych, a więc całego świata.
Ale "pełnia czasów" właściwie już trwa, bo jej zapoczątkowaniem - czyli wypełnieniem okresu obietnic i przygotowań - było Zwiastowanie Maryi. Kiedy Jej Syn, a nasz Pan, rozpoczął w Galilei głosić Ewangelię, powiedział: "Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże". A przed Wniebowstąpieniem wezwał nas do oczekiwania i czuwania: chociaż bowiem trwa już czas Ducha i świadectwa, to jest on naznaczony doświadczaniem zła, aż po ostateczną walkę, która rozegra się u końca czasów.
Czas ucieka - wieczność czeka
Podczas jednej z licznych pielgrzymek Ojca Świętego oko fotoreportera zatrzymało w kadrze moment, w którym Jan Paweł II spoglądał na zegarek. Ilekroć patrzę na tę fotografię, przypominam sobie słowa Prymasa Tysiąclecia: "Mówią wam czas to pieniądz", a ja wam powiadam - czas to Miłość". Czym wypełniamy czas zbawczy dany nam od Boga, po którym mamy zamieszkać w wieczności, poza czasem?
Trochę szkoda, że ze spotkania papieskiego w Wadowicach tak bardzo zafascynowały nas kremówki, którymi raczył się po maturze młody Karol Wojtyła, a przeoczyliśmy wspomnienie Jana Pawła II o słowach umieszczonych obok wadowickiego zegara kościelnego: "Czas ucieka - wieczność czeka". To przecież w czasie i poprzez czas dokonuje się to, co ostateczne, bo czas jest dla nas, stworzeń, sposobem uczestnictwa w wieczności Stwórcy.
Skoro jednak przed nami "czas pomyślny, dzień zbawienia" (2 Kor 6, 2), to spróbujmy ufnie wejść w rok 2004 od narodzenia Chrystusa, pamiętając, że to On jest Panem czasu, Początkiem i Końcem, Alfą i Omegą.
Czas, trwanie zjawisk i zdarzeń, będące przedmiotem badań chronologii; w naukach przyrodniczych - parametr, określony ilorazem drogi do prędkości lub stosunek jednej zmiany do drugiej; w filozofii - miara zmiany, wyrażana za pomocą przysłówków "wcześniej" - "później" lub miara przejawów istnienia bytu; w psychologii - przeżywanie trwania zdarzeń lub ich przemijania; w naukach historycznych - trwanie życia oraz działalności jednostki i społeczeństw (...).
W różnych dziedzinach kultury czas jest okresem aktualizowania własnej osobowości poprzez realizację określonych wartości, w religii np. poprzez realizację wartości transcendentnych, zwłaszcza sakralnych (kairos) i dlatego zwany czasem zbawczym (pełnia eschatyczna) i przeciwstawiany wieczności. (...)
Encyklopedia Katolicka KUL, t. 3
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









