Wieczność czeka

Koniec starego roku, początek nowego, jest właściwą okazją do porządkowania myśli, podsumowania życiowych korzyści i strat, do zastanowienia się nad kierunkiem dalszych działań. Upływ czasu nierzadko wzbudza w nas trwogę, przywołuje pamięć o ziemskiej kruchości, zmarnowanych możliwościach, niespełnionych marzeniach.



Gdzie tkwi przyczyna tego lęku? Czy przemijanie musi wiązać...
Czyta się kilka minut

Koniec starego roku, początek nowego, jest właściwą okazją do porządkowania myśli, podsumowania życiowych korzyści i strat, do zastanowienia się nad kierunkiem dalszych działań. Upływ czasu nierzadko wzbudza w nas trwogę, przywołuje pamięć o ziemskiej kruchości, zmarnowanych możliwościach, niespełnionych marzeniach.

Gdzie tkwi przyczyna tego lęku? Czy przemijanie musi wiązać się z niepokojem i melancholią? Już starożytny myśliciel Seneka pisał: „Nie za mało mamy czasu, ale za wiele go tracimy; dość długie jest życie i w obfitej ilości nam dane do wypełnienia naszego najważniejszego zadania, jeżeli z całego uczynimy należyty użytek, ale jeżeli upływa w zbytkach i gnuśności, a nie zużywa się na żadne szlachetne dzieło, wtedy dopiero w obliczu ostatniej konieczności zauważymy, że życie [...] już upłynęło”.

Boimy się, że nie sprostamy wymogom współczesności, którym przyświecają idee zysku, posiadania, pogoni za sukcesem. Nadmierne tempo i sposób życia niejednokrotnie wiąże się z poczuciem chaosu, utraty równowagi, działaniem na oślep. I właśnie podsumowania czynione pod koniec roku mogą stać się doskonałym działaniem na rzecz oswojenia tego niepokoju, uzyskania upragnionej harmonii. Pozwalają one zyskać nowe spojrzenie na kwestie ziemskiego przemijania.

16 czerwca 1999 r. doświadczeniem upływającego czasu podzielił się z nami w Wadowicach Ojciec Święty Jan Paweł II. „Kiedy patrzyłem przez okno – mówił – widziałem na murze kościelnym zegar słoneczny i napis: «Czas ucieka, wieczność czeka»”. Pośrednie nawiązanie do tych słów odnajdziemy w stwierdzeniu profesora filozofii Tadeusza Gadacza: „By uchwycić życie, nie należy go gonić, ale się zatrzymać”. Jak odczytać cytowane myśli w kontekście mijającego roku?

Moim zdaniem, słowa Papieża, jak również myśl prof. Gadacza, stanowią punkt wyjścia do uświadomienia sobie prostej, życiowej prawdy, że nie warto zawężać życia do zabiegania o krótkotrwałe uciechy, chwilowe przyjemności, realizację egoistycznych potrzeb. Niewyczerpane źródło życiodajnych soków bije bowiem głębiej i jest ugruntowane w ponadczasowych normach i zasadach. Tylko duchowe zakorzenienie, stabilne punkty orientacyjne wyznaczone właściwą hierarchią wartości, zapewniają człowiekowi poczucie bezpieczeństwa, celowości działań. W przeciwnym wypadku jego sytuację określa zwykła przygodność, nietrwałość, Koheletowskie przeczucie marności. Tęsknimy do praźródeł naszej tożsamości, ale niejednokrotnie szukamy jej po omacku, znajdując się wciąż w orbicie niebezpiecznych tendencji dzisiejszych przemian cywilizacyjnych. Zwrot ku uniwersalnym zasadom moralnym, podtrzymywanie światła chrześcijańskiej wiary, wyznaczenie stałych wzorców godnego życia pozwoli wprowadzić ład i poczucie sensu do naszych dążeń, pragnień i zmagań. Co ważne, w ten sposób możemy sprawić, by czas dany nam na ziemi był naszym sprzymierzeńcem na drodze osiągania pełni człowieczeństwa, przezwyciężania codziennego znużenia, omijania duchowych bezdroży.

W trakcie noworocznego toastu warto przywołać fragment wiersza Adama Asnyka „Na Nowy Rok”:

Słyszycie! Północ już bije,

Rok stary w mgły się rozwiewa,

Jak sen przepada...

Krzyczmy: Rok nowy niech żyje!

I rwijmy z przyszłości drzewa

Owoc, co wiecznie dojrzewa,

A nie opada.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 53/2006