Logo Przewdonik Katolicki

Poezja z Watykanu

Natalia Budzyńska
Fot.

Jan Paweł II jest pierwszym Papieżem, który w czasie swego pontyfikatu wydał książkę z poezją. Szóstego marca rozpocznie się sprzedaż oczekiwanego od paru miesięcy poematu "Tryptyk rzymski". Nie wiadomo, ilu było w historii Kościoła papieży parających się poezją. Kto wie, może niektórzy z nich może nawet pisali "do szuflady", jeśli w ogóle mieli na to czas. Nic o tym jednak...

Jan Paweł II jest pierwszym Papieżem, który w czasie swego pontyfikatu wydał książkę z poezją. Szóstego marca rozpocznie się sprzedaż oczekiwanego od paru miesięcy poematu "Tryptyk rzymski".


Nie wiadomo, ilu było w historii Kościoła papieży parających się poezją. Kto wie, może niektórzy z nich może nawet pisali "do szuflady", jeśli w ogóle mieli na to czas. Nic o tym jednak nie wiadomo. Z drugiej strony, trudno sobie wyobrazić artystę, który nagle przestaje tworzyć. Kiedy w 1995 roku rzecznik prasowy Papieża - Joaquin Navarro-Valls zadał pytanie o poezję, Jan Paweł II odpowiedział: "To już zamknięty rozdział w moim życiu". Jak widać, Papież zmienił zdanie. Co go do tego popchnęło? Być może wcale się tego nie dowiemy, a może odpowie nam sama poezja.

Ku Nieskończoności


Kiedy Karol Wojtyła został księdzem, przestał się włączać w życie artystyczne Krakowa. Jako ksiądz nigdy nie brał też udziału w życiu literackim. Ale wciąż pisał, a jego wiersze i dramaty publikował najczęściej "Tygodnik Powszechny" pod pseudonimami: a to Andrzeja Jawienia, a to Stanisława Andrzeja Grudy. W ten sposób Wojtyła pragnął odgraniczyć swoją twórczość literacką od pisania na tematy wiary, moralności i spraw Kościoła. Szczególnie bliski był mu teatr. Wielu jego przyjaciół było zawiedzionych wyborem drogi życiowej - spodziewali się, że wybierze aktorstwo. Może dlatego jego pierwszymi próbami literackimi były dramaty. Ale po co księdzu, wybitnemu teologowi, filozofowi, duszpasterzowi, a w końcu nawet kardynałowi - poezja? Według Jana Pawła II literatura może dotknąć najgłębszej prawdy o człowieku, tej prawdy, której ani filozofia, ani teologia nie są w stanie opisać. W jednym ze starszych wierszy czytamy:

"Bywa nieraz, że w ciągu rozmowy stajemy w obliczu prawd,
dla których brakuje nam słów, brakuje gestu i znaku -
bo równocześnie czujemy: żadne
słowo, gest ani znak -
nie uniesie całego obrazu,
w który wejść musimy samotni, by się zmagać podobnie jak Jakub [...]"


To właśnie niewyrażalne potrafi wyrazić poezja. Jest śladem dążenia człowieka do Nieskończoności. To próba uchwycenia Boga zawsze obecnego w życiu każdego człowieka w sposób tajemniczy. Wiersze ks. Wojtyły to poezja kontemplacyjna, a nawet mistyczna. Jego ulubionym mistykiem jest św. Jan od Krzyża - również poeta. Ostatni poemat: "Stanisław" kardynał Wojtyła ukończył tuż przed konklawe. Zadedykował go swemu następcy w Krakowie - kardynałowi Macharskiemu i podarował mu rękopis.

"Tryptyk rzymski"


Pod koniec ubiegłego roku ks. Paweł Ptasznik z Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu ogłosił rewelację: Papież napisał poemat i zamierza go wydać.
Po wielu latach przerwy Papież zabrał się do pisania minionego lata, podczas odpoczynku w Castel Gandolfo, a ostateczna wersja utworu powstała w listopadzie. Jednym z jego pierwszych czytelników również był kardynał Macharski. Poemat "Tryptyk rzymski. Medytacje Jana Pawła II" napisany jest wierszem białym. Składa się z trzech części. Pierwsza zatytułowana jest "Strumień" i jest kontemplacją natury i jej Stwórcy. Druga poświęcona jest Kaplicy Sykstyńskiej i freskom Michała Anioła. Treścią częścią jest medytacja nad wędrówką Abrahama.
Autor życzył sobie, by pierwsze wydanie ukazało się w Krakowie, tak jak wszystkie Jego wcześniejsze utwory poetyckie. Wydawnictwo archidiecezji krakowskiej Św. Stanisława bardzo się starało, aby edycja czternastostronicowego poematu była niezwykle staranna ze względu na osobę autora i jakość jego twórczości.
Papiescy biografowie uważają, że znajomość literackiej twórczości Karola Wojtyły znakomicie ułatwia i pogłębia rozumienie duchowości Jego pontyfikatu.
Możemy spodziewać się poezji kontemplacyjnej i mistycznej i... nie możemy się doczekać.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki