Logo Przewdonik Katolicki

Mała parafia Wielkiemu Papieżowi

Michał Gryczyński
Fot.

Rozmowa z księdzem Stanisławem Żarną, proboszczem parafii Łowyń i Stoki Świętowojciechowa parafia w Stokach, którą zarządza Ksiądz jako proboszcz Łowynia, w sposób szczególny uczciła tegoroczny jubileusz Ojca Świętego: monumentem papieskim i dzwonem. Skąd zrodziły się te inicjatywy? - Pragnęliśmy podziękować w taki sposób Panu Bogu za Ojca Świętego, który jest darem...

Rozmowa z księdzem Stanisławem Żarną, proboszczem parafii Łowyń i Stoki
Świętowojciechowa parafia w Stokach, którą zarządza Ksiądz jako proboszcz Łowynia, w sposób szczególny uczciła tegoroczny jubileusz Ojca Świętego: monumentem papieskim i dzwonem. Skąd zrodziły się te inicjatywy? - Pragnęliśmy podziękować w taki sposób Panu Bogu za Ojca Świętego, który jest darem dla Kościoła, Polski i świata. I samemu Janowi Pawłowi II za wszystko, co uczynił podczas swego wielkiego pontyfikatu. Chociaż położona w dekanacie międzychodzkim parafia Stoki jest jedną z najmniejszych w Polsce - bo tworzy ją zaledwie trzystu mieszkańców - to przecież i tam dostrzega się wielkość Papieża - Polaka, która przejawia się w jego: wierze i świętości, modlitwie i cierpieniu, posłudze sakramentalnej i Słowa Bożego, wiedzy i mądrości, pielgrzymowaniu po świecie i apostolstwie pokoju. To, zapewne, właśnie dlatego słowo "wielki" pojawiło się na płycie pod monumentem? - Oczywiście. Napisaliśmy: "Na pamiątkę XXV-lecia Pontyfikatu Wielkiego Polaka Jana Pawła II - Parafianie Stoków i Świechocina". Obok wygrawerowany jest herb papieski z datą 1978-2003. Monument zbudowany jest z kamieni, na których spoczywa czerwony głaz, a wieńczy go Figura Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na głazie zaś umieszczony jest wizerunek Ojca Świętego wyryty w granicie. Do parafii należy także maleńka wioska Świechocin, w której ostatnio pojawił się dzwon. W jakich okolicznościach? - Ta wioska nie miała nigdy własnego kościoła, za to posiadała kiedyś dzwonnicę. Zawieszony w niej wówczas dzwon był dla jej mieszkańców znakiem zmartwychwstania Polski po latach zaborów. Niestety, na początku drugiej wojny światowej Niemcy zdjęli go i przetopili na kule. I dopiero teraz, po 65 latach - dzięki zaangażowaniu sołtysa i wójta gminy Pszczew p. Waldemara Górczyńskiego oraz wielu osób dobrej woli - powrócił na swe dawne miejsce. Ale jest to, oczywiście, nowy dzwon, ufundowany przez mieszkańców Świechocina, a wykonany przez firmę Felczyńskich w Taciszowie. Kiedy odbyła się uroczystość poświęcenia? - Za aprobatą biskupa Zdzisława Fortuniaka poświęciłem dzwon 11 listopada w święto Niepodległości, co miało swoją wymowę religijno-patriotyczną. Wokół przystrojonej na ten dzień dzwonnicy zebrali się parafianie, zaproszeni goście oraz warta honorowa Ochotniczej Straży Pożarnej ze Świechocina i Stoków, w mundurach galowych. Po Mszy św. odprawionej w kościele parafialnym w Stokach oraz poświęceniu dzwonu i dzwonnicy, ponad domami, polami, łąkami i lasami popłynęła cudowna, bogata głębią dźwięków melodia. Proszę mi wierzyć, że kiedy o godzinie 12 uderzyło serce dzwonu, w niejednych oczach pojawiły się łzy wzruszenia. A nadano mu imię "Jan Paweł II"? - Tak, aby przemawiał jak Ojciec Święty: głosem wolnym, donośnym i odważnym, głosem prawdy o tej ziemi i jej mieszkańcach, przypominając, że tu jest Polska, że tutaj mieszkają Polacy, którzy kochają Ojczyznę i wierzą w Boga. To dzwon Wiary i Wolności, niech więc jego spiżowy głos będzie świadectwem dla potomnych.
Rozmawiał:

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki