Dzieci własnością rodziców?

Dziś zapraszam wszystkich rodziców do autodiagnozy. Dzięki niej będziemy potrafili ocenić, czy udaje nam się wychowywać swoje dzieci na ludzi dojrzałych emocjonalnie. Poniższa ankieta nie jest naukowo opracowanym testem psychologicznym, jej celem jest refleksja nad naszym postępowaniem, jako rodziców. Zaznacz w każdym pytaniu tę odpowiedź, która najlepiej opisuje Twoje zachowanie.



1)...
Czyta się kilka minut
Dziś zapraszam wszystkich rodziców do autodiagnozy. Dzięki niej będziemy potrafili ocenić, czy udaje nam się wychowywać swoje dzieci na ludzi dojrzałych emocjonalnie. Poniższa ankieta nie jest naukowo opracowanym testem psychologicznym, jej celem jest refleksja nad naszym postępowaniem, jako rodziców. Zaznacz w każdym pytaniu tę odpowiedź, która najlepiej opisuje Twoje zachowanie.

1) Wracasz od znajomych z dwuletnim synkiem. Skończyły się pieluszki. Jesteście już kilka minut od domu. Synek zwykle sygnalizuje, że chce mu się siusiu, jednak tym razem po prostu załatwił się w majtki:

a) karcisz dziecko, że nie dało sygnału, że chce mu się siusiu, zdejmujesz spodenki i owijasz pupę w coś zastępczego,

b) ignorujesz zajście (ewentualnie dajesz klapsa), spodenki zostawiasz (w końcu to tylko kilka minut do domu),

c) zdejmujesz spodenki, pocieszasz dziecko i owijasz pupę w coś zastępczego.

2) Twoje pięcioletnie dziecko nie lubi ziemniaków, jednak od pewnego czasu grzecznie je zjada. Przynajmniej tak Ci się wydaje. W szafce na zabawki odkrywasz ciężarówkę naładowaną z lekka już pleśniejącymi ziemniaczkami:

a) wyrzucasz ziemniaki i myjesz ciężarówkę,

b) karcisz dziecko (ewentualnie dajesz klapsa) i stanowczo zakazujesz robienia takich rzeczy. Zapleśniałą ciężarówkę wyrzucasz,

c) tłumaczysz dziecku, że chowanie jedzenia w szafce jest niebezpieczne, bo mogą się zalęgnąć robaki i sprzyja to przenoszeniu chorób. Prosisz, żeby nie robiło tego w przyszłości i każesz umyć ciężarówkę,

3) Dziecko idzie do szkoły podstawowej:

a) ponieważ maluch bardzo lubi muzykę, posyłasz go do szkoły muzycznej cieszącej się dobrą renomą,

b) zapisujesz je do najbliższej podstawówki,

c) posyłasz do szkoły muzycznej, bo uważasz, że taka szkoła daje dziecku szansę na zostanie artystą.

4) Twój dwunastolatek prosi cię, żebyś go zapisał do "kółka grafomana" - pozaszkolnego kółka zainteresowań:

a) badasz dokładnie program spotkań kółka, rozmawiasz z osobą prowadzącą, dyskutujesz z synem, czy jest pewien, że chce rozwijać swoje zdolności literackiego pisania. Gdy program i osoba prowadzącego budzą zaufanie, a syn jest zdecydowany na dodatkową pracę - wyrażasz zgodę,

b) pytasz, ile to kosztuje, a ponieważ jest za darmo, zgadzasz się,

c) entuzjastycznie namawiasz syna, by rozwijał swoje zdolności, cieszysz się z jego zainteresowań, masz nadzieję, że zostanie wziętym dziennikarzem.

5) Twoje nastoletnie dziecko po skończeniu szkoły średniej chce zrobić sobie rok przerwy, by zastanowić się nad dalszym życiem:

a) pomagasz mu znaleźć godziwą pracę, podrzucasz foldery opisujące ofertę różnych szkół i zgłaszasz gotowość doradztwa,

b) mówisz mu, że jest dorosłe, niech robi, co chce, byle znalazło jakąś pracę,

c) protestujesz stanowczo i nalegasz, aby (skoro jest niezdecydowane) poszło na jakiekolwiek studia, bo dyplom magistra pomaga w zdobyciu dobrej pracy.

Interpretacja odpowiedzi:

1a) Źle. Dwulatek jest za mały, by w pełni kontrolować wydalanie. Ukaranie go poprawi Tobie humor, dziecko natomiast nie nauczy się niczego.

1b) Źle. Zachowujesz spokój, ale co z tego? Dziecko i tak jest ukarane faktem pozostawania w mokrych spodenkach i czuje Twoją dezaprobatę, poza tym może się przeziębić.

1c) Dobrze. Dbasz o wszystkie potrzeby dziecka i oferujesz mu bezwarunkową miłość.

2a) Źle. Maluch nie wie, że źle zrobił. Unikasz konfrontacji dziś, lecz problem będzie się powtarzał.

2b) Źle. Maluch nie wie, czemu to, co zrobił, było niedobre. Prawdopodobnie zacznie ukrywać nielubiane ziemniaki w mniej dostępnym miejscu.

2c) Dobrze. Maluch wie, czemu to, co zrobił, było niedobre, poznał konsekwencje, a kara jest adekwatna (mycie zapleśniałej ciężarówki).

3a, 4a i 5a) Dobrze. Bierzesz pod uwagę potrzeby dziecka i dbasz, by nie stała mu się krzywda (sprawdzasz jakość nauki w szkole muzycznej, w kółku literackim, pomagasz w znalezieniu godziwej pracy).

3b, 4b i 5b) Źle. Ewidentnie bardziej cenisz swój spokój niż potrzeby dziecka. Udajesz, że problemu nie ma.

3c, 4c i 5c) Źle. Stawiasz wyżej swoją ambicję, by dziecko coś w życiu osiągnęło, nad rzeczywiste jego potrzeby. W gruncie rzeczy nie zadajesz sobie trudu, by sprawdzić, jakie one są.

Pozostaje mi zakończyć cytatem z Janusza Korczaka: "Dzieci nie będą dopiero, ale już są ludźmi, a nie lalkami".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2003