Dogmat o nieomylności papieża wzbudza od lat namiętne dyskusje nie tylko w kręgach kontestatorów Kościoła. Jest to - obok braku uznania jego najwyższej władzy - jedna z podstawowych przeszkód w dialogu ekumenicznym, czyli dążeniach zmierzających do zjednoczenia wszystkich Kościołów chrześcijańskich. Czy papież, rzeczywiście, nigdy się nie myli?
Nikt z nas nie lubi słowa "nieomylność", bo oznacza ono wyłączność na prawdę i nieskazitelną mądrość, a przecież mylić się jest rzeczą ludzką. Ale nieomylność Kościoła oraz papieża dotyczy prawd Chrystusowych i wynika ze stałej asystencji Chrystusa, a także Jego Ducha. Jest więc charyzmatem, czyli wykracza daleko poza horyzonty ludzkich możliwości.
Prymat Rzymu
Biskup Rzymski, jako następca św. Piotra, zajmował w Kościele szczególne miejsce już w okresie starożytności chrześcijańskiej. To on, mocą swego autorytetu, podejmował interwencje i rozstrzygał spory w sprawach innych Kościołów, które cieszyły się wówczas znaczną autonomią. Dopiero po przeniesieniu stolicy cesarstwa do Konstantynopola zaznaczyła się rywalizacja pomiędzy tamtejszym biskupem a biskupem Rzymu, przypieczętowana ostatecznie w XI wieku rozłamem pomiędzy Wschodem a Zachodem.
Już na początku VI w. włoski papież, noszący perskie imię Hormizdas (514-523), ułożył taką formułę wiary: "Ponieważ nie może być pominięte zdanie Pana naszego Jezusa Chrystusa mówiącego: Tyś jest opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół mój - z tego wynika, że na Stolicy Apostolskiej bez zmazy zawsze jest zachowana religia katolicka". W 870 r. sobór konstantynopolitański IV przyjął ją jako własną.
Papieski charyzmat nieomylności
W 1870 r. sobór watykański I uchwalił konstytucję o władzy papieża nad Kościołem i jego nieomylności. Podniosły się wówczas gwałtowne protesty: najgłośniejsi byli francuscy liberałowie i kontestatorzy niemieccy, którzy utworzyli Kościół starokatolicki, przyjmując tezy ekskomunikowanego w 1871 r. teologa Johanna Ignaza von Döllingera. A kanclerz Bismarck wykorzystał ową sytuację do rozpętania walki z Kościołem.
Charyzmat nieomylności wzbudza, zresztą, do tej pory niechęć krytyków Kościoła, którzy uznają, że jest to nieuprawnione roszczenie, choć przedmiot nieomylności został ograniczony jedynie do orzekania w sprawach wiary oraz moralności i to tylko w pewnych okolicznościach. Papież jest nieomylny wyłącznie wtedy, gdy wypowiada się "ex cathedra" - dosłownie "z tronu" - czyli uroczyście, mocą swego urzędu i w określonym celu, a adresatem jego słów jest cały Kościół.
Katolik słucha papieża
Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele z 1964 r. potwierdził, że biskup Rzymu, z racji swej funkcji następcy Chrystusa i Pasterza całego Kościoła, ma pełną, najwyższą i powszechną władzę nad Kościołem. Ojcowie soboru dodali jednak, że jego prymat jest dopełniany przez Kolegium Biskupów, które wraz z biskupem Rzymu, jako głową, stanowi podmiot najwyższej i pełnej władzy nad całym Kościołem.
Ale nauczanie Kościoła polega przecież nie tyle na wydawaniu nieomylnych oświadczeń, ile na ciągłym nauczaniu zwyczajnym. Wydaje się więc, że byłoby ze strony katolika brakiem szacunku niewsłuchiwanie się z uwagą zarówno w treść tego nauczania, jak i towarzyszące mu zalecenia, dotyczące chrześcijańskich zasad życia.
A w celu przezwyciężenia owej niechęci, którą wzbudza słowo "nieomylność", proponuje się obecnie inne określenia, np. "niezawodna pewność" albo "niemożność pobłądzenia".
A co na to Katechizm?
890 "Nieomylnością (...) z tytułu swego urzędu cieszy się Biskup Rzymu głowa Kolegium Biskupów, gdy jako najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich wiernych Chrystusowych, który braci swych umacnia w wierze, ogłasza definitywnym aktem naukę dotyczącą wiary i obyczajów... Nieomylność obiecana Kościołowi przysługuje także Kolegium Biskupów, gdy wraz z następcą Piotra sprawuje ono najwyższy Urząd Nauczycielski, przede wszystkim na soborze powszechnym. Gdy Kościół przez swój najwyższy Urząd Nauczycielski przedkłada coś "do wierzenia jako objawione przez Boga" i jako nauczanie Chrystusa, "do takich definicji należy przylgnąć posłuszeństwem wiary". Taka nieomylność rozciąga się na cały depozyt Objawienia Bożego.
890 Boska asystencja jest także udzielona następcom Apostołów, nauczającym w komunii z następcą Piotra, a w sposób szczególny Biskupowi Rzymu, pasterzowi całego Kościoła, gdy - nie formułując definicji nieomylnej i nie wypowiadając się w "sposób definitywny" - wykonuje swoje nauczanie zwyczajne, podaje pouczenia, które prowadzą do lepszego zrozumienia Objawienia w dziedzinie wiary i moralności. Nauczaniu zwyczajnemu wierni powinni okazać "religijną uległość ich ducha", która różni się od uległości wiary, a jednak jest jej przedłużeniem.