Jakie były okoliczności powstania Biblii Poznańskiej?
- Już przed wojną Stolica Apostolska zalecała przekład Biblii z języków oryginalnych na języki narodowe. Protestanci - dziś byśmy powiedzieli bracia odłączeni - robili to od samego początku, natomiast katolicy trzymali się przekładu łacińskiego, zwanego Wulgatą. Właśnie ten przekład...
Jakie były okoliczności powstania Biblii Poznańskiej?
- Już przed wojną Stolica Apostolska zalecała przekład Biblii z języków oryginalnych na języki narodowe. Protestanci - dziś byśmy powiedzieli bracia odłączeni - robili to od samego początku, natomiast katolicy trzymali się przekładu łacińskiego, zwanego Wulgatą. Właśnie ten przekład został uznany przez sobór trydencki za obowiązujący w Kościele powszechnym w nauczaniu, w dyskusjach, polemikach, badaniach. Kościół katolicki w Polsce posługiwał się przed wojną przekładem z łaciny księdza Jakuba Wujka. Dopiero bibliści polscy w roku 1937 na swoim pierwszym w niepodległej Polsce zjeździe postanowili dokonać przekładu całej Biblii na język polski z języków oryginalnych, czyli z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Dwa lata później wybuchła II wojna światowa. Zniszczyła i dokumentację, i materiały, i ludzi. Trzeba było czekać 20 lat, aby nowe pokolenie biblistów podjęło tę właśnie ideę. Na zjeździe polskich teologów w Lublinie w 1958 roku bibliści postanowili zrealizować uchwały z roku 1937. Kierowania pracą podjął się o. Augustyn Jankowski, który miał zaplecze w postaci benedyktynów tynieckich. Wiadomo, że benedyktyni żyją Pismem Świętym, a więc był to bardzo dobrze przygotowany zespół, ale do współpracy zostali zaproszeni bibliści z całego kraju. Postanowiono ukończyć pracę na 1000-lecie chrztu Polski i cel osiągnięto. Było to w 1965 roku, a dzieło otrzymało nazwę Biblii Tysiąclecia.
Jakie było założenie Biblii Tysiąclecia?
- Położyła ona nacisk na treść: dajemy do ręki polskiemu czytelnikowi tekst Pisma Świętego we współczesnym kształcie językowym, przełożony z języków oryginalnych. Objaśnienia są minimalne, tylko bezwzględnie konieczne ze względów naukowych i niezbędne dla zrozumienia tekstu ujęte ponadto w stylu wręcz telegraficznym. Równocześnie KUL rozpoczął wydawanie komentarzy - wielkich naukowych objaśnień. Każdy komentarz musi zawierać tekst komentowany, a więc pojawiły się w tym wydawnictwie nowe tłumaczenia, ale nie kierujące się żadną regułą dotyczącą jedności przekładu. Autor, który podjął się komentowania np. Księgi Rodzaju, tłumaczy tę Księgę, dodaje swój komentarz i nie liczy się z tym, jak będzie tłumaczona na przykład Księga Wyjścia. Było to wydawnictwo przeznaczone dla wąskiego grona specjalistów. Brakowało w nim natomiast komentarza mającego na uwadze szerokie grono czytelników: katechetów, kaznodziejów, inteligencji katolickiej. Tymczasem Sobór Watykański II uczy, że Pismo Święte ma być treścią życia dla całego Kościoła. Każdy wierny ma się nim karmić codziennie, jak chlebem. I właśnie taka myśl przyświecała twórcom tzw. Biblii Poznańskiej. Nie zamierzała ona konkurować z Biblią Tysiąclecia ani z komentarzami KUL-owskimi, ale wypełniała lukę istniejącą w kraju między jednym a drugim dziełem. Współpracownicy Biblii Poznańskiej, którzy byli też tłumaczami Biblii Tysiąclecia, przekładali nowe księgi i komentowali je obszernie dla szerokiego kręgu czytelników, zgodnie z założeniami nowego dzieła. Praca trwała przeszło 10 lat i została uwieńczona powodzeniem i wydaniem całego dzieła w trzech tomach w latach 1973-75. Te trzy tomy zyskały sobie od razu uznanie szerokiego grona czytelników. Ceniono szczególnie jasność i wierność przekładu oraz komentarze. Po latach w rankingu, który przeprowadziła KAI, Biblię Poznańską uznano za najlepszy powojenny przekład Pisma Świętego na język polski.
W wydaniu jednotomowym ten komentarz jest jednak znacznie "uszczuplony".
- Osobiste korzystanie, zwłaszcza takie bezpośrednie, które polega na kontakcie bez cudzego pośrednictwa, wymaga ujęcia w jakiejś podręcznej formie. Nie bierzemy np. "Pana Tadeusza" z wielkim komentarzem filologów, ale sam tekst, aby go czytać. Otóż o to chodziło w nowym wydaniu jednotomowym, aby zawierało tylko komentarz niezbędny do zrozumienia tekstu. Ten komentarz jest nieco inny niż w Biblii Tysiąclecia, w której poszerza wiadomości o Biblii. Komentarz jednotomowego wydania Biblii Poznańskiej stara się odsłonić myśl autora natchnionego tylko tam, gdzie jest ona trudniejsza do uchwycenia. Poza tym usuwa się, aby czytelnik mógł bezpośrednio spotkać się z tekstem.
Jaki powinien być według Księdza idealny tłumacz?
- Dobry tłumacz jest jak szyba, przez którą światło przechodzi niezatrzymane. Z kolei artysta tłumacz jest jak witraż, który nadaje światłu rozmaite odcienie. Tłumacz Biblii winien dbać o to, żeby w jego przekładzie był obecny Autor tej Księgi - Bóg w jak najczystszej postaci.
Biblia TysiącleciaBiblia Poznańska
"Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami"."Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. A ziemia była zupełnym pustkowiem, ciemność zalegała głębię wód, a tchnienie Boże unosiło się nad wodami".
"Odpowiedział mu Jezus: 'Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście"'."Mówi mu Jezus: 'Ja jestem drogą prawdziwą do życia. Każdy dochodzi do Ojca tylko przeze Mnie. Jeśli Mnie znacie, to poznacie też mojego Ojca. Od tej chwili znacie Go i widzieliście Go"'.
"Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą...""Szczęśliwi ubodzy w duchu, albowiem ich jest królestwo niebieskie. Szczęśliwi, którzy się smucą..."
"Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny".
"Siewca wyszedł zasiać ziarno. A kiedy siał, jedno upadło na drogę, zostało zdeptane i zjadły je ptaki latające w powietrzu. A inne upadło na skałę i wzeszło, i uschło, bo nie miało wilgoci. A inne upadło pomiędzy osty. I osty, które urosły razem z nim, zadusiły je. A inne upadło na dobrą ziemię i wzeszło, i przyniosło plon stokrotny".
"Weź udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa! Nikt walczący po żołniersku nie wikła się w kłopoty około zdobycia utrzymania, żeby się spodobać temu, kto go zaciągnął"."Znoś razem ze mną trudy jak dobry żołnierz Chrystusa Jezusa. Nikt, zaciągając się do wojska, nie zajmuje się swymi zwykłymi sprawami, jeśli chce zadowolić tego, kto go do wojska zaciągnął".
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













