Sucha - źródło żywej wiary...

Tylko Boża łaska i niezłomna siła ducha ojca Czesława Chabielskiego - jezuity z Bydgoszczy - mogły sprawić, że Sucha na Pomorzu (wbrew swojej nazwie) jest od kilkudziesięciu lat miejscem, w którym odradza się życie. To, co obumarłe, zakwita i wydaje owoc. Cienistymi dróżkami przechadza się Bóg - prowadzi za rękę w stronę światła...



"Sucha to dworzec dla dusz

i ławka dla...
Czyta się kilka minut
Tylko Boża łaska i niezłomna siła ducha ojca Czesława Chabielskiego - jezuity z Bydgoszczy - mogły sprawić, że Sucha na Pomorzu (wbrew swojej nazwie) jest od kilkudziesięciu lat miejscem, w którym odradza się życie. To, co obumarłe, zakwita i wydaje owoc. Cienistymi dróżkami przechadza się Bóg - prowadzi za rękę w stronę światła...

"Sucha to dworzec dla dusz

i ławka dla serc,

To jezioro umysłów, jezioro miłości

I długa droga tysięcy ludzi;

Droga do Ciebie, Panie."

(Anna Lipowicz, animatorka)

Ośrodek Oazowo-Rekolekcyjny w Suchej na Pomorzu istnieje od 1977 roku. Przez wiele lat był miejscem, do którego młodzież przyjeżdżała głównie latem, by uczestniczyć w spotkaniach formacyjnych Ruchu Światło-Życie. Od niedawna funkcjonuje przez cały rok. Dzięki temu jezuici mogą organizować różne formy rekolekcji. Nowością, od kilu lat praktykowaną w Suchej, są rekolekcje ignacjańskie, czyli ćwiczenia duchowe, których autorem jest św. Ignacy - założyciel Zgromadzenia. Przeżywane w klimacie modlitwy zakorzenionej w Słowie Bożym i zupełnego milczenia (Sacrum Silentium), stwarzają szczególną okazję do lepszego poznania siebie i odkrycia miłości Bożej. Oczyszczenie, oświecenie i zjednoczenie to kolejne przystanki na drodze pogłębiania życia duchowego. Rekolekcje uczą modlitwy - zwłaszcza medytacyjnej i kontemplacyjnej.

Czas, który owocuje...

- Nigdy nie używam określenia "wypoczynek z Panem Bogiem"... To są rekolekcje - czas formacji. Myślę, że takich sposobów spędzania wakacji jest bardzo mało - dlatego gorąco zachęcam do udziału w rekolekcjach. Kiedyś, jako 16-letni chłopak, przyjechałem do Suchej, skierowany przez mojego księdza katechetę. Do dziś dziękuję Bogu za to, że mnie tam poprowadził. Ten czas ciągle we mnie owocuje. To był moment przebudzenia duchowego - stałem się chrześcijaninem świadomie przeżywającym swoją wiarę. Wzrost duchowy ma ogromne znaczenie - zwłaszcza dla młodych. Wiele dramatów rodzi się stąd, że rozwijamy się fizycznie czy intelektualnie, a wewnątrz pozostajemy karłami... To bardzo źle rzutuje na późniejszą samorealizację - tak swój kontakt z Suchą wspomina ojciec Mieczysław Łusiak SJ, administrator ośrodka i superior domu zakonnego ojców jezuitów w Bydgoszczy.

Ojciec jest jak kaloryfer - ciepły, ale twardy...

Postacią, która przez lata budowała jeden z największych ośrodków rekolekcyjnych na Pomorzu, jest ojciec Czesław Chabielski SJ. Jego oddanie idei Ruchu Światło-Życie było wynikiem zetknięcia z wielkim inicjatorem tego nurtu duchowej i moralnej odnowy - ks. Franciszkiem Blachnickim, o którym Jan Paweł II powiedział: "Liczne talenty umysłu i serca oraz szczególny charyzmat, jakim obdarzył Go Bóg, oddał sprawie budowy Królestwa Bożego. Budował je modlitwą, apostolstwem, cierpieniem - z taką determinacją, że słusznie myślimy o Nim jako o "gwałtowniku" tego Królestwa". W 1963 r. ks. Blachnicki zastosował metodę 15-dniowych rekolekcji przeżyciowych dla różnych grup młodzieży, dorosłych i całych rodzin. Ojciec Czesław Chabielski SJ poprowadził pod Jego opieką rekolekcje oazowe. Kiedy trafił do Bydgoszczy, podejmując pracę formacyjną z młodzieżą, znalazł takie miejsce w sercu Borów Tucholskich, które mogło się stać dla młodych zaczynem świadomego życia w Bogu. Dawne, wiejskie gospodarstwo, przekazane jezuitom na własność przez Helenę i Romana Glamowskich, przekształcono w miejsce duchowej formacji.

Piękno Suchej uczestnikom rekolekcji najczęściej kojarzy się... z prostotą ("Uboga kapliczka, drewniane tabernakulum"), ciężką pracą ("Była tam okazja do rąbania drewna, palenia w piecu... ale jak człowiek miał chęć, to mógł się wszystkiego nauczyć") i specjalną kanapką, której zjedzenie było swoistym chrztem. Z wierzchu posmarowana dżemem, kryła pod spodem chrzan i musztardę. Jeżeli po pierwszym kęsie nie traciłeś ducha - to znaczy, że przejdziesz swój szlak z promiennym uśmiechem... Życie też...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2003