Kolonie za... jeden uśmiech?

Już od 10 lat bydgoska parafia pw. Chrystusa Króla na osiedlu Błonie organizuje letni wypoczynek dla dzieci. Jako jedna z nielicznych może liczyć na dotacje z Wydziału Oświaty UM oraz wsparcie sponsorów. Dzięki temu rodziny będące w szczególnie trudnej sytuacji materialnej zapłacą za 2-tygodniowy pobyt dziecka w Borach Tucholskich jedynie... 30 złotych.



350 dzieci - 350 uśmiechów......
Czyta się kilka minut
Już od 10 lat bydgoska parafia pw. Chrystusa Króla na osiedlu Błonie organizuje letni wypoczynek dla dzieci. Jako jedna z nielicznych może liczyć na dotacje z Wydziału Oświaty UM oraz wsparcie sponsorów. Dzięki temu rodziny będące w szczególnie trudnej sytuacji materialnej zapłacą za 2-tygodniowy pobyt dziecka w Borach Tucholskich jedynie... 30 złotych.

350 dzieci - 350 uśmiechów... Tyle miejsc przygotował w tym roku Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, który od 3 lat pomaga proboszczowi parafii pw. Chrystusa Króla na Błoniu - ks. prałatowi Henrykowi Berce w przygotowaniu kolonii dla dzieci. Dzięki zróżnicowaniu opłat najuboższe rodziny zapłacą za wyjazd dziecka od 30 do 160 złotych. Koszty pobytu dzieci z rodzin średnio zamożnych wahają się od 250 do 400 złotych. Kolonistów otacza opieką 64 wolontariuszy - głównie kadra pedagogiczna. W tym roku zorganizowano 2 turnusy, które zakończą się 26 lipca.

Symboliczne dotacje

Kolonie są dofinansowywane przez Wydział Oświaty UM w Bydgoszczy w wysokości ok. 3 złotych na jedno dziecko. Mimo tego że wsparcie ze strony miasta z roku na rok maleje, ks. prałat Henryk Berka stara się pozyskać niezbędne środki wszelkimi możliwymi sposobami. - Chodzę od drzwi do drzwi, proszę różnych ofiarodawców i tak sobie radzimy... Ale warto - największe wzruszenie przeżyłem wówczas, gdy na pierwszych koloniach dziewczynka z trzeciej klasy podeszła do katechetki i zapytała: "Czy to, co jedliśmy na kolację, to było prawdziwe masło?" Dzieci pochodzą z bardzo różnych rodzin, więc w przeszłości borykaliśmy się na koloniach z pewnymi, małymi i większymi, problemami natury wychowawczej. Dzisiaj jest już znacznie lepiej. Jest zresztą jednym z ważnych założeń tych kolonii kształtowanie wśród ich uczestników postawy braterstwa, uczynności, wzajemnej życzliwości, wrażliwości na piękno, przyrodę oraz odpowiedzialności za wyznaczone zadania i powierzone dobra materialne.

Rytel, Cekcyn, Legbąd - teraz Stobno i Żalno... Miejsca, które trudno znaleźć na mapie... Miejsca, które łatwo przywołać w pamięci - zwłaszcza gdy są dla najmłodszych jedyną szansą ucieczki od monotonii miejskiej ulicy...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2003