Od słowa żywego do spisanego

Kiedy zaintrygowani okładką lub tytułem otwieramy jakąś książkę, często nie zdajemy sobie sprawy, jak długą drogę odbyła myśl autora, zanim zastygła na jej kartach.



Takiej prawidłowości poddało się też Słowo Boże. To Słowo nie pojawiło się najpierw w postaci spisanej, przeciwnie, zanim zostało spisane, istniało jako żywe Słowo przekazywane w Izraelu ustnie z pokolenia...
Czyta się kilka minut
Kiedy zaintrygowani okładką lub tytułem otwieramy jakąś książkę, często nie zdajemy sobie sprawy, jak długą drogę odbyła myśl autora, zanim zastygła na jej kartach.

Takiej prawidłowości poddało się też Słowo Boże. To Słowo nie pojawiło się najpierw w postaci spisanej, przeciwnie, zanim zostało spisane, istniało jako żywe Słowo przekazywane w Izraelu ustnie z pokolenia na pokolenie. Tropienie ludzkich śladów Słowa Bożego powinno stać się pasją wszystkich, którzy je otrzymali. Chciałbym się zatrzymać pokrótce nad pytaniem, jak wyglądała droga Słowa Bożego.

Droga Słowa Bożego

Pismo Święte powstawało stopniowo, jako refleksja w ślad za wydarzeniami, które znaczyły, jak słupy milowe, kolejne etapy historii Izraela. Kiedy zaczęły powstawać coraz to nowe fragmenty przyszłego Starego Testamentu (sagi, opowieści, pieśni, psalmy), podłożem dla pisma w Egipcie już od dawna był w użyciu papirus, a w dalekiej Mezopotamii gliniane tabliczki. W tych krajach, jak i na terenie Ziemi Kanaan - później także w Grecji - do zapisu krótkich tekstów używano skorup rozbitych naczyń (tzw. ostraka, stąd ostracyzm, por. sąd skorupkowy w Atenach). Archeologowie znaleźli wiele takich zapisanych, żyjących jak gdyby drugim życiem, skorup. "Pisano" także na płytach kamiennych, czy na skałach, obeliskach, ścianach, dla upamiętnienia wielkich dokonań wojennych królów, hetmanów, czy też opisując życie notabli i zamożnych mieszkańców. Wzruszające są naścienne opowieści z życia codziennego w grobach faraonów, wyższych urzędników i dworzan egipskich. Spod wszędobylskiego piasku pustyni po wiekach odsłaniane są ciągle jakieś kadry życia, zastygłe w swej hieratyczności, liryzmie, pospolitości. Inne, ruchome znaleziska, rozniesione po świecie, wzbogacają muzea, prywatne kolekcje, place i pałace. Również tekstów biblijnych najmniej jest tam, gdzie powstały, czy zostały znalezione!

Słowo pisane

Wróćmy jednak jeszcze do pierwotnych "nośników" tekstów biblijnych. Wspomnieliśmy papirus i tabliczkę glinianą, trzeba dodać koniecznie pergamin i papier. Papirus (papyrus cyperus) to roślina z gatunku błotnistych, o trójkątnej łodydze i gwieździstej główce, osiągająca wysokość nawet 4 m, której wielkie połacie pokrywały niegdyś zwłaszcza bagniste tereny Delty Nilu. To właśnie ta roślina przysłużyła się człowiekowi jako materiał do wyrobu kart (łac. charta), na których pisano trzciną lub gęsim piórem. Atrament wyrabiano z gumy arabskiej i sadzy, którą zastępowano barwnikami, jeśli pismo miało być kolorowe.

Konkurencyjnym dla papirusu nośnikiem tekstów w starożytności stał się pergamin. Nazwa pochodzi od miasta Pergamon w zachodniej Azji Mniejszej. Pergamin to skóra owcza, cielęca, kozy lub antylopy odpowiednio wyprawiona. Produkt ten, wprawdzie znacznie droższy i trudniejszy do uzyskania, wszedł na rynek materiałów piśmienniczych z powodu embarga, jakie nałożył Ptolomeusz II na eksport papirusu do królestwa Eumenesa I (263-241), który miał ambicję przyćmić własną biblioteką zbiory aleksandryjskie. Kilka wieków później, odkąd w Europie było coraz trudniej o papirus, pergamin zapanował niepodzielnie aż do czasu, kiedy i tutaj rozpowszechniła się produkcja jeszcze jednego wynalazku chińskiego - papieru (od XII w.). Nic się jednak nie równa ze starymi rękopisami na pergaminie!

Wypada jeszcze słowo poświęcić postaci omawianych nośników. Pierwotnie karty papirusu czy pergaminu zszywano jedną z drugą, tworząc w ten sposób zwoje (łac. volumen/volumina). Od II w. przed Chrystusem powoli zaczął wchodzić system zwany kodeksem, od którego pochodzi kształt książki. O ile zwój był zapisywany tylko po stronie wewnętrznej, to karty składające się na kodeks zapisywano z obu stron, dla oszczędności. Chrześcijanie od początku opowiedzieli się za formą kodeksu jako praktyczniejszą dla tekstów Pisma Świętego. Żydzi - być może, aby zaznaczyć i w tym względzie swoje odsunięcie się od chrześcijaństwa - pozostali przy zwoju dla tekstów Pisma Świętego używanych w liturgii.

Umiejętność pisania i czytania

Zarówno na podstawie znalezisk archeologicznych na terenie biblijnej Ziemi Kanaan, jak i w świetle wzmianek w samym Piśmie Świętym, Żydzi jako naród od początku swego istnienia w znaczącym procencie posiadali sztukę czytania i pisania. W czasach Chrystusa przy synagogach istniały szkoły Pisma (bait ha-sefer), w Jerozolimie szkoły utrzymywało miasto, zaś obowiązkiem ojca było zapewnienie synowi wykształcenia w dwóch zawodach. Apel o oświatę, zdobywanie wiedzy przewija się przez księgi mądrościowe jako temat wiodący. Już wtedy wiedziano, że kultura, oświata, jest miarą żywotności narodu! Wymowne w tym względzie jest wołanie Syracha: "Za naukę dajcie wielką ilość srebra, a zyskacie z nią bardzo wiele złota" (zob. Syr 51, 28).

Biorąc do ręki Biblię, nie tylko dotykamy jedną z wielkich prawd wiary judaizmu i chrześcijaństwa, że Pismo Święte jest natchnionym Słowem Bożym, ale także jednym z pomników myśli ludzkiej utrwalonej z wielkim, godnym podziwu i szacunku, trudem. Kiedy się zważy ponadto, jak wiele troski i przemyślności włożono w kontrolę jakości przepisywanych rękopisów, możemy mieć pewność, iż przekazane zostało nam ono w postaci nie sfałszowanej w zakresie treści, a rozbieżności występujące pomiędzy poszczególnymi rękopisami nie naruszają w niczym depozytu nauki.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2003