Przydatne cierpienie

Człowiek w obliczu cierpienia często jest bezradny. Pozostaje mu tylko przyjąć i zaakceptować sytuację, w jakiej się znalazł. Pojawia się jednak pytanie, dlaczego tak się stało i jak dalej żyć.



W tym względzie też nie ma w Piśmie Świętym jednoznacznych odpowiedzi, ale te, które znajdujemy, są bardzo znaczące. Otóż w Księdze Rodzaju, w rozdziale 3, zapowiedziane cierpienie...
Czyta się kilka minut
Człowiek w obliczu cierpienia często jest bezradny. Pozostaje mu tylko przyjąć i zaakceptować sytuację, w jakiej się znalazł. Pojawia się jednak pytanie, dlaczego tak się stało i jak dalej żyć.

W tym względzie też nie ma w Piśmie Świętym jednoznacznych odpowiedzi, ale te, które znajdujemy, są bardzo znaczące. Otóż w Księdze Rodzaju, w rozdziale 3, zapowiedziane cierpienie ma uświadomić człowiekowi niezmiernie ważną prawdę, a mianowicie, że jako istota wolna jest on odpowiedzialny za swoje decyzje, wybory, które obejmują nie tylko jego, ale mają zawsze charakter społeczny! Wolność jest brzemieniem, które rozkłada się ciężarem odpowiedzialności na czyny, które człowiek sam podejmuje. Kolejność zadawanych przez Boga pytań (to jak gdyby przewód sądowy!), wskazuje, że człowiek sam odpowiada za swoje czyny. Poza tym cierpienie będzie zawsze ważnym elementem w formacji charakteru człowieka. Dojrzewamy do mądrych decyzji, a perspektywa sankcji nam w tym dopomaga, mobilizuje, nie pozwala na lekkomyślne i niepoważne posunięcia, świadomość mądrego działania przepaja sferę woli. Wtedy dopiero możemy mówić o odpowiedzialnym działaniu, gdy człowiek się sprawdzi w ogniu przeciwności.

Odpowiedź Hioba

Drugi tekst, do którego trzeba się odwołać, to księga Hioba. Otóż kluczowa dla nas wypowiedź tytułowego bohatera księgi i pojedynku z Bogiem, znajduje się w jej zakończeniu. To bardzo ważny tekst: "Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem," (Hi 42, 5). Doświadczenie, które spotkało Hioba, stało się w jego wypadku, jak w wypadku wielu innych ludzi, drogą do Boga. Na przestrzeni czterdziestu rozdziałów akcji tego nie dostrzegał! Ale też, co by Hiob jeszcze nie powiedział na rzecz swojej niewinności, byłoby prawdą, Bóg jest ponad tym. Z historii Hioba wynika, że cierpienie można przeżyć jako dobro tylko w zawierzeniu. Nie na wiele zda się teoretyzowanie - "dotąd Cię znałem ze słyszenia". Trzeba nam pamiętać, że cierpienie nie jest przedmiotem poznania, lecz decyzji: akceptacji lub odrzucenia.

Głos Sługi Jahwe

Wreszcie trzeci tekst, z Czwartej pieśni o Słudze Jahwe, ukazuje cierpienie jako przedmiot wyboru! W imię ekspiacji i solidarności z cierpieniem całego świata. Wolność, zanim staje się podstawą odpowiedzialności, jest zdolnością wyboru dobra, nawet tego trudnego. Wybór dobra łatwego, przyjemnego, lub doraźnego bardzo często wiąże się z fatalnymi pomyłkami. Nie zawsze oceniamy właściwie przedmiot naszych pragnień, oczekiwań, nadziei. Dlatego błądzimy. Czyż nie jest powiedziane, że człowiek prawy siedem razy na dzień upada (zob. Prz 24, 16), to co mówić o nas, którym daleko do prawości? W tym ostatnim przypadku cierpienie ukazane jest jako szansa, jako droga do życia. Tego jednak nie można stwierdzić bez wiary nadprzyrodzonej! Tylko ona rzuca światło na mroczne obszary cierpienia, które człowiek - jako istota wolna - może w duchu już nie tylko zdania się na "wyroki Boskie", ale w duchu miłości do Boga i współcierpiących bliźnich wybrać. Biblijny Sługa Jahwe jest zapowiedzią Kogoś, kto takiego wyboru w sposób absolutnie wolny i kierowany miłością do Ojca i braci dokonał. Ludzka "wielkość" Jezusa wyrasta z Jego wolności wobec cierpienia. On nie musiał, On chciał cierpieć za nas i dla nas, ponieważ my cierpimy. Pokazał, co i jak z cierpieniem zrobić, jak je obrócić w dobro. Różnicę między nami i Jezusem wyraża doskonale "dobry" łotr: "My przecież - sprawiedliwie [cierpimy], odbieramy słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił." (Łk 23, 41). Dlatego cierpienie Jezusa ma nieskończoną wartość, by tak powiedzieć językiem bardzo nieadekwatnym, ponieważ cierpiał, "gdyż sam chciał". Mógł inaczej naprawić nasze błędy, grzechy? mógł na innej drodze nas odkupić, pojednać z Bogiem? Oczywiście! Wybrał zaś drogę cierpienia, aby również nas nauczyć, co zrobić z tym, co pozostanie mimo wszystko tajemnicą i wyzwaniem.

Uzdrawianie wolności i wiary

Bóg na tym polu również "ponosi straty": ludzie się gorszą, odchodzą, tracą wiarę z powodu doznanych krzywd, cierpień, niesprawiedliwości. "Gdzie był Bóg, kiedy ja cierpiałem?" To cena wolności, którą On pierwszy płaci. Już raz ją zapłacił! Nie wahał się poświęcić swego Syna. O tyle łatwiej Mu to przyszło, że Syn sam się ofiarował z miłości do Ojca i do ludzi, bo miłość nigdy nie rezygnuje, nie kapituluje, nie traci wiary w człowieka. W świetle historii zbawienia, którą zawiera Pismo Święte, misterium cierpienia staje się tłem, na którym lepiej widać uzdrawianie wolności i wiary człowieka przez miłość Boga i do Boga. "Zgorszenie", jakim jest cierpienie, dzięki wierze i miłości można przemienić w nieskończone dobro.

Autor jest biblistą, wykładowcą na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Toruńskiego, ojcem duchownym w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 13/2003