Znak pustego grobu

Dlaczego pusty grób Chrystusa jest tak ważny w ewangelijnych opisach przeżyć poranka wielkanocnego? Jaką spełnił rolę w odkryciu zmartwychwstania Chrystusa? Na co naprowadzał, skoro zdaje się być tylko jedną przesłanką w sylogizmie? Odpowiedź zdaje się być jedna - stanowi tło procesu dochodzenia człowieka do wiary w prawdy nadprzyrodzone.



Odkrycie pustego grobu Jezusa nie było...
Czyta się kilka minut
Dlaczego pusty grób Chrystusa jest tak ważny w ewangelijnych opisach przeżyć poranka wielkanocnego? Jaką spełnił rolę w odkryciu zmartwychwstania Chrystusa? Na co naprowadzał, skoro zdaje się być tylko jedną przesłanką w sylogizmie? Odpowiedź zdaje się być jedna - stanowi tło procesu dochodzenia człowieka do wiary w prawdy nadprzyrodzone.

Odkrycie pustego grobu Jezusa nie było przypadkowe. Według relacji Ewangelii, nazajutrz po szabacie pobożne kobiety chciały dopełnić obowiązku pamięci wobec ciała ukrzyżowanego Chrystusa (zwyczaj odwiedzania grobów zmarłych podczas 30-dniowej żałoby trwa u Żydów do dzisiaj, nad mogiłą odmawiają kadisz, na płycie zamiast kwiatów kładą małe kamyki). Tradycja żydowska, sięgająca czasów Chrystusa, utrzymuje, że dusza zmarłego przez trzy dni krąży w pobliżu ciała, usiłując doń powrócić, czwartego dnia odchodzi definitywnie, bo już go nie rozpoznaje na skutek dekompozycji.

Wspomniane przez Ewangelie wonności to znak miłości, przywiązania, pamięci. W ten sposób kobiety pragnęły wyrazić swoje uczucia wobec Mistrza, któremu tak wiele zawdzięczały. Patrząc zaś szerzej - można w nich dostrzec przedstawicielki odkupionej ludzkości, która Chrystusowi zawdzięcza odkupienie i pojednanie z Bogiem. Ewangeliści tą wzmianką nawiązują do tradycji Wschodu, gdzie wonności zawsze odgrywały ważną rolę, przede wszystkim w relacjach emocjonalnych. Jeśli więc Maria namaściła Chrystusa na Jego pogrzeb, jeżeli Nikodem przyniósł sto funtów (nieco ponad 32 kg) mieszaniny mirry i aloesu, to temat wonności przy pogrzebie Jezusa nabiera nowej wymowy - bardziej chodzi o wystrój izby weselnej niż mrocznego grobu, z którego nie ma powrotu, bo śmierć Jezusa jest definitywnym przymierzem Boga z odrodzoną ludzkością.

Znaki Zmartwychwstania

Otwarty grób Chrystusa musiał przerazić. Spontanicznie mogła się nasunąć tylko jedna myśl - naruszono święty spokój zmarłego, który dla Żydów jest czymś absolutnym. Wprawdzie Jezus mówił Apostołom wiele razy o swojej przyszłości - co Go czeka i dlaczego, ale - jak zaznaczają Ewangelie, nie wstydząc się odsłaniać niewiedzy uczniów - oni tego na razie nie rozumieli. Tak było też ze Zmartwychwstaniem - kiedy zobaczyli pusty grób, ale też nie od razu, przypomnieli sobie, co im mówił na ten temat. Ewangelie synoptyczne nadmieniają aż trzykrotne zapowiedzi Jezusa o kresie Jego ziemskiego życia. Jakkolwiek termin anastasis pewnie znali, to treść, którą Jezus miał na myśli, pozostawała na razie poza ich świadomością, dlatego się zastanawiali, "co znaczy powstać z martwych".

Mateusz mówi jeszcze o innym znaku, a mianowicie, że zanim kobiety doszły do grobu, miało miejsce trzęsienie ziemi, i że to anioł zstąpił z nieba, odwalił kamień i usiadł na nim, a strażnicy stali się jak martwi. Anioł występuje tutaj (we wszystkich czterech tekstach) jako osoba wyjaśniająca znak (w apokaliptyce biblijnej i pozabiblijnej zwany aniołem-tłumaczem), a zarazem jako uosobienie działania Bożego w świecie stworzonym. To biblijny sposób wskazania na źródło wiedzy o tym, co się rzeczywiście wydarzyło, co stało się z ciałem Jezusa. Tym źródłem jest - naszym językiem mówiąc - światło wiary nadprzyrodzonej, bez której niepodobna trafnie odczytać znak pustego grobu. W IV Ewangelii dla umiłowanego ucznia takim znakiem jest nie tyle otwarty grób, co prześcieradła, w które było zawinięte ciało Jezusa i chusta, która okrywała Jego twarz. Ich rozmieszczenie sprawiło, że ów uczeń, kiedy je ujrzał, "uwierzył". Wreszcie należy wspomnieć cudowny połów ryb.

Nowy Testament nie wspomni o grobie jako "dowodzie" na zmartwychwstanie. Apostołowie nie będą się nim więcej interesować, zaś Paweł całkowicie go pominie w swojej argumentacji na rzecz Zmartwychwstania. Miejscem śmierci i grobu Chrystusa za to będą się interesowali Rzymianie, którzy po zdławieniu drugiego powstania Żydów przeciw okupacji rzymskiej przykryją te miejsca świątyniami dedykowanymi swoim bogom. W 200 lat później ułatwi to św. Helenie zlokalizować Kalwarię i Grób Pana.

Wysiłek wiary

Pusty grób wpisuje się w pedagogię znaków, które według Biblii obu Testamentów służą człowiekowi, aby miał rzeczywisty udział w odkryciu i poznaniu prawdy Bożej, chociaż bez światła z wysoka, czyli łaski wiary, poznanie prawd nadprzyrodzonych nie jest możliwe. Chrześcijaństwo nie jest efektem światła darmo danego, ale również połączonego z nim trudu otwierania się człowieka na to, co po ludzku niemożliwe. Apostołowie musieli dokonać bardzo poważnego wysiłku, aby oswoić się ze Zmartwychwstaniem ich Mistrza. Czyż nie wyrzucał im niewiary, "leniwego serca", ociężałości? Jednakże patrząc na tę postawę uczniów wobec pustego grobu, możemy też ją nazwać błogosławioną winą, bo dzięki niej nasza wiara jest oparta na bardziej solidnym, rozumnym fundamencie, na krytycznych podstawach.

Tak więc pusty grób to pomoc, dzięki której prawda o zmartwychwstaniu Jezusa staje się także naszym odkryciem na drodze doświadczenia, autopsji. W przepowiadaniu Kościoła pusty grób Chrystusa był zawsze znakiem, który naprowadzał na pytanie o los ciała Jezusa, zaś dowodem koronnym na Jego zmartwychwstanie były chrystofanie oraz Stary Testament, a więc wiara. Ale to już temat na następne nasze spotkanie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2003