Sefer Tora

Naród Księgi – am ha-sefer – mówią o sobie Żydzi. W Torze znaczenie ma każda litera. Kiedy ulegnie zamazaniu lub zniszczeniu, cały zwój należy pochować na cmentarzu.
Czyta się kilka minut
fot. Zofia i Marek Bazak/East News
fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Dwanaście lat temu w bibliotece uniwersytetu w Bolonii podczas katalogowania zbiorów pochodzących z XIX w. obejrzano eksponat opisany jako „Zwój 2”. Był to kompletny zwój Tory. Pierwotnie sądzono, że pochodzi z XVII w., leżał wiele lat właściwie zapomniany i zlekceważony. Zaciekawił Mauro Peraniego, profesora judaistyki, który przeprowadził wnikliwe badania, z których wynika, że ów święty zwój jest znacznie starszy, a nawet najstarszy z tych, które przetrwały do dzisiejszych czasów. Skórzany zwój – czyli rodał – liczy 36 m długości i 64 cm wysokości i według prof. Peraniego powstał w latach 1155–1225 n.e. Daty te potwierdziły badania wykonane przy pomocy promieniotwórczego izotopu węgla C14. Starszy od niego jest Kodeks z Aleppo, ale on nie ma formy zwoju i jest niekompletny, oraz Zwój Abiszy, który jest samarytańską wersją Pięcioksięgu. Wspaniałe są takie odkrycia, bo dają nadzieję na następne: kiedy myślimy, że wszystko już wiemy, nagle okazuje się, że całkiem blisko znajduje się prawdziwy skarb. Dla Żydów Sefer Tora (czyli „Księga Tory”) jest przedmiotem świętym. Tekst Pięcioksięgu sakralizuje jej materialny wymiar, nadając mu znaczenia symboliczne. Wystawa w Żydowskim Instytucie Historycznym prawdopodobnie po raz pierwszy nakierowuje nasze spojrzenie na Zwój Tory jak na swoiste religijne dzieło sztuki, opowiadając jej historię i wyraz estetyczny, który niesie ze sobą przesłanie duchowe. Żydzi z jednej strony są niechętni kontemplacji przedmiotów kultowych, jednak z drugiej są w judaizmie pewne przedmioty otoczone aurą świętości. Opowieść o Zwoju Tory to odkrywanie tej otoczonej tajemnicą sfery na pograniczu materii i ducha. Wychodząc od duszy Tory, jej symboliki, podąża do jej ciała, czyli tego, co można dotknąć i podziwiać. I czego dotykała profanacja.

Rodał
Pięcioksiąg, czyli pierwsze pięć ksiąg Biblii, najważniejszy tekst judaizmu, ma formę zwoju. Zachowywanie reguł dotyczących sposobów wykonywania zwoju i jego przechowywania jest bardzo ważne, reguły te są niezmienne i obowiązują od wieków w każdym miejscu na ziemi, gdzie tylko Żydzi sprawują kult. Tora spisana jest więc na pergaminie, a skóra, z której jest wykonany zwój, musi pochodzić od koszernego zwierzęcia. Tekst zapisywany jest zawsze ręcznie w języku hebrajskim przez sofera – skrybę uprawnionego do przepisywania świętych pism. Sofer, mistrz hebrajskiej kaligrafii, zanim przystąpi do spisywania, musi odbyć rytualną kąpiel w mykwie. Do pisania używa specjalnie naciętych gęsich piór. Jego pracę kontrolują rabini, bo pominięcie, uszkodzenie lub zatarcie jednej z liter Tory sprawia, że traci ona swoje zadanie i nie może być już używana w synagodze. Żydzi bowiem wierzą w mistyczne znaczenie liter składających się na Torę. Pergamin nawinięty jest na dwóch drążkach, wykonanych z cennego drzewa, pięknie inkrustowanych. Na wałki nakładana jest Korona (hebr. keter Tora), najczęściej wykonana ze srebra i ozdobiona klejnotami i ornamentami. Używa się jej podczas ważnych świąt religijnych. Na zwój nakładana jest sukienka (hebr. meil), która ma go chronić. Wśród Żydów aszkenazyjskich, czyli pochodzących z Europy Środkowo-Wschodniej, ma formę bogato haftowanego okrycia, a Żydzi sefardyjscy chowają go w sztywnych dekoracyjnych tubach. Potem wkłada się zwój do drewnianej skrzyni, która przybiera formę szafy ołtarzowej (aron ha-kodesz), „świętej arki”, która jest głównym elementem wyposażenia każdej synagogi. Jej kształt i forma bywają różne w zależności od epoki i miejsca. Na co dzień aron ha-kodesz zasłonięty jest zasłoną (parochet), która zdejmowana jest w czasie modlitw. Właśnie wtedy rodał zostaje wyciągnięty i jest czytany na głos. Na wystawie można zobaczyć pochodzący z XVII w. miedzioryt autorstwa francuskiego rytownika Bernarda Picarda przedstawiający wnętrze synagogi portugalskiej w Amsterdamie. Drzwiczki aron ha-kodesz są pootwierane, wewnątrz widać zwoje Tory ubrane w sukienki z ozdobnymi koronami.
Pergaminu, na którym zapisane są słowa Tory, nie wolno dotykać, więc lektor śledzi tekst, posługując się wskaźnikiem w kształcie pręta zakończonego dłonią z wysuniętym palcem. To tak zwany jad, który wraz z Torą przechowywany jest w aron ha-kodesz. Wykonywany bywał – i nadal jest – ze srebra lub kości słoniowej, również pięknie zdobiony.

Simchat Tora
Raz jeden w ciągu roku można dotknąć Sefer Tora. Ósmego dnia święta Sukot obchodzone jest Simchat Tora – „Radość Tory”, które upamiętnia przekazanie Mojżeszowi Tory na górze Synaj. W tym roku będzie to wieczór 14 października. To koniec i początek rocznego cyklu czytania Tory. Tego dnia wieczorem wyjmuje się z aron ha-kodesz wszystkie zwoje, zostawiając wewnątrz zapaloną świeczkę, która symbolizuje światło Tory. Mężczyźni, trzymając w rękach wysoko rodały, okrążają, tańcząc siedem razy wnętrze synagogi. Procesja, czyli hakafot, jest radosnym wydarzeniem. Synagoga jest udekorowana kwiatami i sztandarami, biorą w niej udział także dzieci, trzymając w rękach kolorowe chorągiewki przygotowane specjalnie na to święto. Na chorągiewkach zatknięte są jabłka z płonącymi świeczkami. Śpiewa się błogosławieństwa i hymny na cześć Tory, dziękując Bogu za Jego dar. Dla Żyda Pismo, Słowo, które ma moc stawania się – czyli Tora – jest darem najcenniejszym.
To radosne święto obchodzone jest w taki sposób od czasów średniowiecza, a mimo lokalnych tradycji forma obchodów się nie zmieniła. O Simchat Tora mówi się, że jest to „święto wzięcia Słowa w ramiona”. Rabin Schneur Zalman, cadyk i założyciel chasydzkiej formacji Lubawicz, nauczał, że taniec z Torą w ramionach to coś więcej niż zewnętrzny przejaw radości. To akt duchowy, podczas którego człowiek staje się narzędziem Tory, jej „stopami”, służącym do niesienia jej nauk tam, gdzie ona zechce. Ta manifestacja przywiązania do Tory wychodziła w pewnych okolicznościach poza synagogę, szczególnie w obliczu zagrożeń tożsamości – na przykład w czasach Związku Radzieckiego Żydzi urządzali procesje i tańce na ulicach Moskwy mimo grożących im represji. W kolekcji Żydowskiego Instytutu Historycznego znajduje się obraz Tadeusza Popiela Simchat Tora. Malarz pod koniec XIX w. przedstawił scenę z wnętrza synagogi: pośrodku stoi sędziwy rabin z głową przykrytą tałesem, ze świętym zwojem w ramionach, z którego wydobywa się światło. Tuż przed nim tańczy chłopiec z rozpostartymi rękami. Obrazów ukazujących to piękne święto żydowskie historia sztuki zna więcej, jak na przykład Solomona Alexandra Harta Święto radowania się Prawem w synagodze w Leghorn we Włoszech z 1850 r. czy Niosący Torę Zygmunta Menkesa z 1935 r.

Kadisz
Zwój Tory ma status osoby ludzkiej, dlatego zniszczony jest chowany w ziemi jak ludzkie ciało zgodnie ze słowami z Księgi Jeremiasza: „Zabierz księgi te (…) a włóż je w naczynia gliniane, by przetrwały przez długie lata” – najczęściej w miejscu obok grobu wielkiego rabina lub cadyka. Podczas ceremonii odmawiany jest Kadisz – modlitwa za zmarłych. Pewnie dlatego, że Tora jest taka ważna, bywała chętnie bezczeszczona. Na wystawie chyba najbardziej poruszające są zupełnie inne eksponaty: nie wspaniałe zwoje w cudnych sukienkach, nie obrazy i ryciny, nie inne przedmioty kultu związane z Torą. Rolę świętego zwoju szczególnie dojmująco ujawniają przedmioty z niej wykonane: torba na zakupy, portfel, buty. Dobra jagnięca skóra rodału jak widać świetnie się do tego nadawała. O wykorzystywaniu macew jako płyt chodnikowych wszyscy już wiemy, działo się to w czasie wojny i po wojnie także. Buty czy torba, w której wnętrzu widoczne są jeszcze hebrajskie litery układające się w słowo Boże, wstrząsają jeszcze mocniej.

---

„Święte arcydzieło. Zwój Tory jako przedmiot i symbol”
Żydowski Instytut Historyczny 
im. Emanuela Ringelbluma, Warszawa
wystawa czynna do 11 stycznia 2026 r.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 27/2025