"Bóg - Honor - Ojczyzna" - mówili przez wieki nasi przodkowie, co świetnie charakteryzuje rolę Kościoła w Polsce. Była to rola bardzo specyficzna, bo Kościół był z narodem mocno związany, ale z narodem, a nie z ludem. Oczywiście jest to znaczne spłycenie i uproszczenie, a jednak myślę, że trafne. Książka, którą napisał ks. Zieliński, profesor w Instytucie Historii Kościoła...
"Bóg - Honor - Ojczyzna" - mówili przez wieki nasi przodkowie, co świetnie charakteryzuje rolę Kościoła w Polsce. Była to rola bardzo specyficzna, bo Kościół był z narodem mocno związany, ale z narodem, a nie z ludem. Oczywiście jest to znaczne spłycenie i uproszczenie, a jednak myślę, że trafne. Książka, którą napisał ks. Zieliński, profesor w Instytucie Historii Kościoła na KUL-u dotyczy czasów nam najbliższych, w których Kościół się zmienia na naszych oczach. W każdym razie to pierwsza tak obszerna synteza działalności Kościoła katolickiego w Polsce po roku 1944, sama bibliografia zajmuje 20 stron!
Kościół w Polsce za czasów PRL nie był prześladowany w takim stopniu, jak np. w Czechosłowacji czy na Węgrzech. Można nawet powiedzieć, że Kościół w tych czasach zyskał: całe masy niezadowolone z rzeczywistości komunistycznej zwracały się do Kościoła i widziały w nim jedyne oparcie. Słusznie autor zauważa, że była w tym zwycięstwie pułapka szerokiego poklasku, triumfalizmu i lekkomyślnego zawierzenia masowości. Później okazało się, że część opozycji potrafiła Kościół zinstrumentalizować do swoich celów politycznych. Ale żeby nie było nieporozumień: Kościół - instytucję, a nie wartości chrześcijańskie, gdyż te w polityce nie są mile widziane, a nawet przeszkadzają. "Kościół miał pozostać atrapą, legitymującą demokrację postkomunistyczną", przygotowana była dla niego ważna rola "jako instytucji uświetniającej swoją obecnością oficjalne celebry". Demokracja dała Kościołowi polskiemu dobrą szkolę, coraz mniej jest on "polski", a coraz bardziej katolicki, czyli powszechny. Powszechny, czyli apostolski. Całe szczęście, że schodzi "ze sceny" na rzecz ewangelizacji bez oglądania się na oklaski czy gwizdy. A ewangelizacja jest nam wszystkim po tych wielu latach niezwykle potrzebna.
Pasjonująca (nie tylko dla historyków) lektura tej książki kończy się optymistycznie, mimo wspomnienia o kryzysie, jaki nęka Kościół na świecie w ogóle. Ale właśnie, jaki to kryzys? Czy Chrystus mówił o Kościele masowym? Mówił raczej o małej trzódce, o wielu wezwanych, ale niewielu wybranych.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













