Logo Przewdonik Katolicki

Zamiast tabletki... muzyka

Jadwiga Knie-Górna
Fot.

Któż z nas nie lubi słuchać muzyki, która działa na nasze zmęczone umysły relaksacyjnie. Słuchając muzyki, która sprawia nam przyjemność, nie zastanawiamy się, dlaczego tak bardzo korzystnie wpływa na nasz cały organizm. Muzykoterapia jako jedna z form oddziaływania psychoterapeutycznego i fizjoterapeutycznego wzbudza w ostatnich latach coraz większe zainteresowanie zarówno wśród...


Któż z nas nie lubi słuchać muzyki, która działa na nasze zmęczone umysły relaksacyjnie. Słuchając muzyki, która sprawia nam przyjemność, nie zastanawiamy się, dlaczego tak bardzo korzystnie wpływa na nasz cały organizm.
Muzykoterapia jako jedna z form oddziaływania psychoterapeutycznego i fizjoterapeutycznego wzbudza w ostatnich latach coraz większe zainteresowanie zarówno wśród lekarzy jak i psychologów, a także psychoterapeutów. Okazuje się, że stymulatorem sprawnej działalności ośrodkowego układu nerwowego są właśnie sygnały dźwiękowe. Dzięki nim tak doskonale rozwija się nasz umysł już w życiu płodowym.

Dźwięki dobre na stres


Choć oddziaływanie terapeutyczne muzyki na człowieka badano i obserwowano na przestrzeni tysiąclecia, jako nauka jest dziedziną młodą, uważaną za interdyscyplinarną, która łączy w sobie zarówno elementy medycyny, psychologii, pedagogiki muzycznej oraz estetyki. Pierwsze koncepcje teoretyczne muzykoterapii na terenie Europy narodziły się na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. W Polsce ojcem tej dziedziny jest znany teoretyk muzyki oraz kompozytor prof. Tadeusz Natanson. Według niego, określone doznania emocjonalne płynące z biernego lub czynnego kontaktu z muzyką wywołują odpowiednie reakcje emocjonalne u człowieka, którym z kolei zawsze towarzyszą zachodzące w organizmie nie tylko reakcje wegetatywne, ale również przemiany biochemiczne. Muzyka działa na człowieka jako zjawisko fizykalne, a więc jako określony zbiór drgań akustycznych wzbudzających reakcje fizyczne i równocześnie towarzyszące im reakcje psychiczne. Tak więc muzyka może zmieniać stan aktywności systemu nerwowego, wywoływać określone zmiany w czynnościach całego organizmu, zmieniać napięcie mięśni, przyśpieszać przemianę materii, zmieniać szybkość krążenia krwi, obniżać próg wrażliwości zmysłów, wpływać na wewnętrzne wydzielanie, na siłę i szybkość pulsu, może również modyfikować oddychanie. Potrafi też przenosić w świat wyobraźni, może również wpływać na harmonizowanie osobowości.
Najbardziej obiecujące perspektywy dla muzykoterapii istnieją w zakresie leczenia chorób, w których głównym czynnikiem etiologicznym jest stres. Ta forma terapii również doskonale sprawdza się przy wspomaganiu leczenia wcześniaków.

Muzyka a położnictwo


Największa skuteczność muzykoterapii odnotowywana jest u kobiet w ciąży, posiadających skłonności do skoków ciśnienia tętniczego oraz cierpiących na samoistne nadciśnienie - gestozę. Przy kompleksowym leczeniu tego schorzenia, już po pierwszych sesjach muzykoterapii aż u 82 procent pacjentek występowała normalizacja ciśnienia tętniczego, zaś u 75 procent wyniki ulegały poprawie.
Zastosowanie muzykoterapii w położnictwie pozwala na: zapewnienie jak najlepszych warunków do rozwoju ciąży, podniesienie progu bólowego przyszłej matki, zmniejszenie czasem nawet dwukrotne ilości leków przyjmowanych przez ciężarną kobietę, a tym samym, co jest niezwykle istotne zmniejsza się farmakologiczne obciążenie płodu. Dobre rezultaty muzykoterapii zaobserwowano także wśród kobiet zagrożonych utratą ciąży. Wielu psychoterapeutów, mając na uwadze tak wielostronny wpływ muzyki na organizm człowieka, uważa, że powinna ona być wykorzystana jako środek w oddziaływaniach terapeutycznych w pracy z dziećmi autystycznymi oraz dyslektycznymi. Muzykę także stosuje się w leczeniu dzieci sparaliżowanych, niewidomych i, co ciekawe, także głuchych.
Muzykoterapia posiada właściwie same zalety, oczywiście pod warunkiem, że stosowana jest przez profesjonalistów, którzy wykorzystują ją we właściwy i ściśle określony sposób. Wówczas na pewno jej stosowanie nie wywoła żadnych skutków ubocznych.

Nie dla każdego ta sama muzyka


Wrażliwość na dźwięki jest jednak sprawą bardzo indywidualną, dlatego podczas terapii trzeba tak dobrać muzykę, aby nie drażniła, tylko działała kojąco. Każdy z nas przecież preferuje inny rodzaj muzyki.
Niestety, pomimo tak wielu pozytywnych aspektów muzykoterapii nie możemy liczyć na jej szybkie zastosowanie w szpitalach czy innych publicznych ośrodkach zdrowia. Powód oczywiście zawsze jest ten sam - brak środków finansowych.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki