Znikający punkt

Na jaskrę cierpi na świecie ok. 68 mln ludzi, w Polsce ok. 800 tys. Według szacunkowych danych, tylko około 100 tysięcy Polaków cierpiących na to schorzenie jest pod opieką specjalistów. Reszta nie wie o swojej chorobie, gdyż przebiega ona zwykle bezobjawowo. Nie leczona nieodwracalnie uszkadza nerw wzrokowy. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia, jaskra jest najczęstszą przyczyną ślepoty...
Czyta się kilka minut

Na jaskrę cierpi na świecie ok. 68 mln ludzi, w Polsce ok. 800 tys. Według szacunkowych danych, tylko około 100 tysięcy Polaków cierpiących na to schorzenie jest pod opieką specjalistów. Reszta nie wie o swojej chorobie, gdyż przebiega ona zwykle bezobjawowo. Nie leczona nieodwracalnie uszkadza nerw wzrokowy. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia, jaskra jest najczęstszą przyczyną ślepoty w krajach rozwiniętych.

Wnętrze oka wypełnia tzw. ciało szkliste oraz stale tworząca się ciecz wodnista, która swe ujście znajduje przez kąt przesączania. W wyniku wielu chorób to ujście może zostać zatamowane. Jest to tzw. jaskra z zamkniętym kątem przesączania występująca zwykle w jednym oku. Stanowi ona jedynie 20 proc. wszystkich przypadków tej choroby. Zbyt duża ilość gromadzącego się płynu zwiększa ciśnienie w oku i uciska na nerw wzrokowy. Ostry atak choroby objawia się bólami głowy, nudnościami i wymiotami. Objawy te często są mylone z zatruciem pokarmowym. Leczenie się opóźnia, tymczasem bardzo wysokie ciśnienie może nawet w ciągu kilku dni doprowadzić do całkowitego zaniku nerwu wzrokowego.

– Najczęstszą postacią choroby jest jaskra z otwartym kątem przesączania. Chociaż chory nie ma żadnych dolegliwości, ciśnienie wewnątrz oka narasta powoli i stopniowo niszczy wzrok. Choroba nie leczona powoduje utratę wzroku. Ten rodzaj schorzenia występuje aż u 80 proc. chorych – mówi prof. Krystyna Czechowicz-Janicka, kierownik Kliniki Okulistycznej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Podejrzewa się, że w tym wypadku choroba ma podłoże genetyczne i dodatkowo powoduje ją skurcz zaatakowanych miażdżycą naczyń krwionośnych. Dlatego zwłaszcza osoby z miażdżycą, zaburzeniami lipidów i niedociśnieniem tętniczym krwi powinny przynajmniej raz na 2 lata poddawać się specjalistycznym badaniom: dna oka, pola widzenia i pomiarom ciśnienia śródgałkowego.

Kuchnia azjatycka

Przyczyna jaskry nie jest dokładnie poznana. Według jednej z teorii, uszkodzenie nerwu wzrokowego może być m.in. skutkiem działania jakiejś substancji neurotoksycznej. Prof. Arthur Neufeld z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Loius twierdzi, że chorobę może wywoływać zbyt duże stężenie tlenku azotu w organizmie powodujące niedożywienie nerwu wzrokowego.

Według przeprowadzonych w Japonii najnowszych badań substancją wywołującą chorobę może być glutaminian sodu, znany i często używany dodatek smakowy, m.in. do zup w proszku. Eksperymenty na szczurach wykazały, że u gryzoni na diecie wzbogaconej o dużą dawkę tego środka dochodziło do utraty wzroku. Choć ilość glutaminianu sodu w produktach spożywczych nie przekracza dopuszczalnych norm i powinna być bezpieczna dla zdrowia, to zdaniem naukowców istnieje prawdopodobieństwo, że po wielu latach jej spożywania może negatywnie wpływać na narząd wzroku. Glutaminianu sodu szczególnie dużo dodaje się do potraw w kuchni azjatyckiej. Zdaniem naukowców, ta właśnie substancja może być przyczyną szczególnie częstego występowania jaskry w Azji.

Zaćmienie całkowite

– Nerw wzrokowy przypomina kabel elektryczny zbudowany z wiązki przewodów: jaskra niszczy kolejne jego włókna, powodując powstawanie ubytków w polu widzenia. Są one często niezauważalne, gdyż ostrość widzenia na wprost jest dość długo zachowana. Z czasem pojawia się tzw. widzenie lunetowe, środek widzianego obrazu coraz bardziej się zawęża. Chory często obija się o przedmioty, ale rzadko kojarzy to z jakimś zaburzeniem pola widzenia. Z czasem nerw zostaje całkowicie uszkodzony i zanika nawet widzenie centralne. Nowoczesne urządzenia diagnostyczne, takie jak tomograf laserowy siatkówki HRT lub polarymetr laserowy GDX pozwalają wykryć jaskrę we wczesnym stadium, dzięki temu jej początki udaje się rozpoznać już u bardzo młodych ludzi. W zależności od stopnia zaawansowania i typu choroby jaskrę leczy się za pomocą różnych środków farmakologicznych. U wielu pacjentów konieczne są zabiegi chirurgiczne – mówi prof. Krystyna Czechowicz-Janicka.

Terapia nie naprawi powstałych uszkodzeń nerwu wzrokowego, ale może zapobiec całkowitej ślepocie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 51/2002