Bez znieczulenia

320 tys. Polaków umiera rocznie z powodu chorób przewlekłych. Dla niemal wszystkich ten ostatni etap życia wiąże się z bólem. U 90 procent z nich można go całkowicie zlikwidować. Niestety, wielu polskich lekarzy nadal wyznaje archaiczny pogląd, że prawie każda choroba wiąże się z odczuwaniem cierpienia, w tym bólu, i trzeba się do niego po prostu przyzwyczaić. Tymczasem każdy zbyt...
Czyta się kilka minut

320 tys. Polaków umiera rocznie z powodu chorób przewlekłych. Dla niemal wszystkich ten ostatni etap życia wiąże się z bólem. U 90 procent z nich można go całkowicie zlikwidować. Niestety, wielu polskich lekarzy nadal wyznaje archaiczny pogląd, że prawie każda choroba wiąże się z odczuwaniem cierpienia, w tym bólu, i trzeba się do niego po prostu przyzwyczaić. Tymczasem każdy zbyt silny ból, gdy trwa długo, upośledza sprawność fizyczną, jest przyczyną depresji, lęków i bezsenności – mówi prof. Jacek Łuczak, przewodniczący Krajowej Rady Opieki Paliatywnej i Hospicyjnej przy Ministerstwie Zdrowia.

Ból jest sygnałem ostrzegawczym, że z organizmem dzieje się coś, na co nie jest on przygotowany, zmusza nas do natychmiastowej reakcji na bodziec, który może być zagrożeniem. Bywa jednak i taki ból, który już niczemu nie służy, w niczym nie pomaga, a jedynie niszczy chorego. W Polsce jest obecnie ok. 250 ośrodków opieki paliatywnej-hospicyjnej zajmujących się leczeniem głównie bólu nowotworowego. Potrzeba dwa razy tyle. Opieką paliatywną objęto niespełna połowę pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową i kilka procent pacjentów z innymi przewlekłymi chorobami zagrażającymi życiu. Reszta nie ma dostępu do specjalistów opieki paliatywnej. Ci chorzy widzą się z lekarzem rzadko. Obezwładnieni bólem przyjmują przypadkowe leki nieregularnie, w złych dawkach, udręczeni i bezradni, cierpią niepotrzebnie. W takiej sytuacji jest wiele osób, zwłaszcza mieszkańców wsi, szczególnie z Ziemi Lubuskiej czy Regionu Podkarpackiego.

Nie tylko pigułka

Jak się ocenia, co drugi Polak po czterdziestym roku życia cierpi na bóle przewlekłe. Część z nich nie toleruje leków. Konieczne staje się zastosowanie nowoczesnych zabiegów ortopedycznych, fizjoterapeutycznych czy anestezjologicznych, które zmniejszają, a nawet likwidują ból. Pomocna może się okazać także akupunktura. Metoda, pochodząca z tradycyjnej medycyny chińskiej, polega na nakłuwaniu precyzyjnie dobranych punktów na ciele pacjenta. Nie ma ona żadnych skutków ubocznych. Najczęściej już po pierwszym zabiegu następuje poprawa. Nie wszyscy lekarze przekonani są jednak do tej metody. Tymczasem akupunktura i elektrostymulacja są dla niektórych jedynym ratunkiem.

Rak nie musi boleć

Dla pacjentów z chorobą nowotworową Światowa Organizacja Zdrowia już w 1986 r. przygotowała specjalne wytyczne ustalające zasady leczenia zależnie od natężenia bólu. Niestety, nie wszyscy lekarze potrafią profesjonalnie łagodzić ból nowotworowy. – W powszechnej opinii każdy lekarz po studiach potrafi zapisać lek przeciwbólowy i to rozwiązuje problem. Tymczasem lekarze pierwszego kontaktu nie są odpowiednio przeszkoleni. W programie kształcenia lekarzy rodzinnych jest zaledwie kilka godzin zajęć z medycyny paliatywnej. Potem w praktyce lekarskiej nie zawsze potrafią właściwie dobierać i dozować leki przeciwbólowe. Lekarze, którzy kończyli studia przed rokiem 90. w ogóle nie mieli zajęć z medycyny paliatywnej – mówi prof. Jacek Łuczak. Wielu medyków nadal boi się stosować opioidy z obawy, że chory się uzależni. Tymczasem od dawna wiadomo, że morfina i inne opioidowe leki przeciwbólowe podawane w celu złagodzenia cierpienia nie wywołują uzależnienia. Gdy następuje remisja choroby, można je stopniowo odstawić bez przykrych następstw.

W celu przełamania stereotypu, że rak musi boleć, trwa ogólnopolski program walki z bólem nowotworowym „Życie bez bólu nowotworowego”. Organizatorem programu jest Polskie Towarzystwo Badania Bólu, Polskie Towarzystwo Medycyny Paliatywnej, Polskie Towarzystwo Opieki Paliatywnej i Janssen-Cilag. Pacjenci, dzwoniąc na numer infolinii 0 801 190 000, mogą uzyskać numer telefonu do najbliższego ośrodka leczenia bólu, a ze skierowaniem od lekarza rodzinnego będą mogli się umówić na bezpłatną wizytę ambulatoryjną lub domową.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 50/2002