Logo Przewdonik Katolicki

Wielka zadyma

Renata Krzyszkowska
Fot.

W dymie tytoniowym znajdują się 4 tysiące substancji chemicznych, w tym 40 związków rakotwórczych. Według Światowej Organizacji Zdrowia, na świecie pali papierosy 1,2 mld ludzi. W Polsce ponad 9 milionów. Pali 40 procent mężczyzn i 20 procent kobiet. Po papierosy sięga co piąty nastolatek. Chłopcy zaczynają palić w wieku 8-12 lat, dziewczynki 12-14 lat. W krajach rozwiniętych palenie...

W dymie tytoniowym znajdują się 4 tysiące substancji chemicznych, w tym 40 związków rakotwórczych.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, na świecie pali papierosy 1,2 mld ludzi. W Polsce ponad 9 milionów. Pali 40 procent mężczyzn i 20 procent kobiet. Po papierosy sięga co piąty nastolatek. Chłopcy zaczynają palić w wieku 8-12 lat, dziewczynki 12-14 lat. W krajach rozwiniętych palenie tytoniu uważane jest za główną przyczynę śmierci. W Polsce przyczynia się do ponad 70 000 zgonów rocznie.

W Stanach Zjednoczonych palaczy traktuje się jak osoby uzależnione, a więc chore. Każdy lekarz, nawet stomatolog, ma obowiązek spytać swojego pacjenta o to, czy pali i jeśli odpowiedź jest twierdząca, ma obowiązek uświadomić o skutkach nałogu, zachęcić do jego rzucenia i udzielić pomocy farmakologicznej. Równie poważnie podchodzi się do sprawy palenia tytoniu w Wielkiej Brytanii. Według wytycznych brytyjskiego National Institute for Clinical Excellence (NICE), palenie papierosów należy traktować jako poważne uzależnienie, równie silne jak uzależnienie od kokainy czy heroiny. Również tu lekarze zobowiązani są do proponowania palącym pacjentom odpowiedniego wsparcia i terapii.

Niewinny kaszelek


W dymie tytoniowym znajdują się 4 tysiące substancji chemicznych, w tym 40 związków rakotwórczych. Trucizny dymu tytoniowego niszczą wszystkie narządy. Są przyczyną m.in. nowotworów płuc, krtani i przełyku, choroby niedokrwiennej serca, chorób układu oddechowego, udaru mózgu, wrzodów żołądka.

Największym zabójcą palaczy jest obturacyjna choroba płuc, czyli przewlekłe zapalenie oskrzeli i rozedma płuc. Rocznie na świecie z jej powodu umiera rocznie ponad 2,5 mln osób. Choroba jest bardzo podstępna. Zaczyna się zwykle bagatelizowanym, przewlekłym kaszlem, głównie rano, później występuje zadyszka podczas wysiłku i na końcu trudności z oddychaniem. Dochodzi do tego, że chory nie może oddychać bez wspomagania tlenem. Na chorobę cierpią ponad 2 miliony Polaków, głównie nałogowi palacze papierosów.

Cena wolności


Leczenie farmakologiczne nałogu palenia jest w Wielkiej Brytanii w stu procentach refundowane. W Polsce koszty leczenia trzeba pokryć z własnej kieszeni. Kuracja dostępnymi w aptekach specyfikami zawierającymi nikotynę (gumami do żucia, plastrami lub tabletkami do ssania) kosztuje od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Najtrudniej rzucić palenie osobom wypalającym przynajmniej paczkę papierosów dziennie. Specjaliści radzą, by wyznaczać sobie realne cele, np. postanowić nie palić przez miesiąc. Gdy się to uda, łatwiej uwierzyć w swoje możliwości i kontynuować walkę z paleniem. Tylko 3 proc. pacjentów udaje się rozstać z nałogiem bez dodatkowego wsparcia. Jednak nawet z pomocą farmaceutyków nie ma gwarancji pełnego sukcesu. Zdaniem prof. Witolda Zatońskiego z Fundacji Promocji Zdrowia, jeśli sami siebie nie przekonamy, by rzucić palenie, nie pomoże nawet najdroższy specyfik.

Po zgaszeniu ostatniego papierosa:
  • w ciągu 20 minut obniży się tętno i ciśnienie tętnicze krwi powróci do normy;
  • w ciągu 8 godzin poziom tlenu we krwi wzrośnie, a poziom tlenku węgla zniknie;
  • w ciągu 24 godzin ryzyko ostrego zawału mięśnia sercowego znacznie się zmniejszy;
  • w ciągu 48 godzin Twoje zmysły smaku i węchu zaczną działać normalnie;
  • w ciągu 2 tygodni do 3 miesięcy układ krążenia ulegnie wzmocnieniu, polepszy się kondycja fizyczna;
  • w ciągu 1 do 9 miesięcy wydolność układu oddechowego poprawi się, ust±pi kaszel, duszności, zmęczenie;
  • po 1 roku ryzyko zachorowania na chorobę niedokrwienną mięśnia sercowego zmniejszy się o połowę;
  • po 5 latach ryzyko zachorowania na raka płuc, jamy ustnej, krtani, przełyku zmniejszy się o połowę;
  • po 10 latach ryzyko zachorowania na chorobę niedokrwienną serca będzie podobne jak u osoby nigdy nie palącej;
  • po 15 latach ryzyko zachorowania na raka płuc będzie podobne jak u osoby nigdy nie palącej.

Źródło: Fundacja Promocji Zdrowia


Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki