Logo Przewdonik Katolicki

Postawmy na niepalenie

Renata Krzyszkowska

Zaciągając się papierosem, każdy palacz wdycha śmiercionośny koktajl trucizn, m.in. smołę, radioaktywny polon, nikiel, cyjanowodór, formaldehyd, tlenek węgla. To dlatego aż 70 proc. zgonów na raka płuca jest spowodowanych paleniem tytoniu

Rak płuca to jeden z najczęściej występujących i najgorzej rokujących nowotworów złośliwych na świecie. Stanowi najczęstszą przyczynę zgonów z powodu raka u mężczyzn i jest na 2. miejscu pod tym względem u kobiet. Według danych badania GATS (Global Adult Tobacco Survey) przeprowadzonego w latach 2009–2010, w Polsce codziennie pali tytoń 33,5 proc. dorosłych mężczyzn i 21 proc. kobiet. Prawie 50 proc. palących dorosłych przyznaje, że pali w obecności dzieci. Naukowcy są pewni, że wdychanie dymu tytoniowego wpływa u dzieci i nastolatków na pogorszenie wielu zdolności umysłowych takich, jak: czytanie, rozwiązywanie zadań matematycznych, logiczne myślenie i rozumowanie. Do tego ciągłe narażanie na dym papierosowy w dzieciństwie może podnosić ryzyko raka w przyszłości. Aż 92,6 proc. ankietowanych palaczy jest przekonanych, że palenie wywołuje raka płuca i choroby serca, a mimo to aż 4 na 10 palaczy deklaruje, że nie chce rzucić nałogu. Niestety tylko rzucenie palenia jest najskuteczniejszym i jedynym znanym obecnie sposobem ograniczenia ryzyka zachorowania na raka płuca.
 
Choruj albo rzuć
Państwo konsekwentnie podnosi akcyzę, dzięki czemu papierosy są coraz droższe. Jeżeli ktoś wypala dwie paczki dziennie, to miesięcznie wydaje na to 500–900 zł. Palacze wiedzą, jak nie przepłacać za nałóg, bo po prostu sami robią sobie papierosy z taniego tytoniu łatwo dostępnego choćby przez internet. Także wprowadzenie zakazu palenia w lokalach gastronomicznych nie spowodowało drastycznego spadku palaczy. Tylko co dziesiąty deklaruje, że pod wpływem wprowadzonych przepisów ktoś z jego znajomych lub on sam rzucił palenie. Zdaniem prof. Witolda Zatońskiego z Fundacji Promocji Zdrowia, jeśli sami siebie nie przekonamy, by rzucić palenie, nie pozbędziemy się nałogu, ale każdy palacz jest w stanie to zrobić. Nowy rok sprzyja zmianom, warto więc wykorzystać ten czas na istotne zmiany w naszym życiu. Palenie można rzucić w każdym wieku, niezależnie od tego, jak długo palimy. Najtrudniej zrobić to osobom wypalającym przynajmniej paczkę papierosów dziennie. Specjaliści radzą, by wyznaczać sobie realne cele, np. postanowić nie palić przez miesiąc. Gdy się to uda, łatwiej uwierzyć w swoje możliwości i kontynuować walkę z paleniem. Niektórym udaje się to tylko z pomocą silnej woli, inni muszą zwrócić się o pomoc do lekarza. 

E-papieros – dobra alternatywa?
Prof. Tadeusz Orłowski, kierownik Kliniki Chirurgii Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, mówi o e-papierosach: „Szacuje się, że w Polsce pali je około 1,5 mln osób. Tymczasem na przykład we Francji w 2013 roku, gdzie populacja jest 1,5 większa niż w Polsce, codziennie e-papierosy pali 1,3 mln osób. Odsetek osób dorosłych palących w ogóle jest porównywalny w Polsce i we Francji i wynosi ok. 30 proc. Popularność e-papierosów, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach, jest związana z brakiem regulacji prawnych. E-papierosy są dostępne praktycznie zawsze i wszędzie (we Francji w roku 2013 było aż 1500 sklepów specjalizujących się w sprzedaży tego produktu), a co gorsza, jakość i ilość substancji w nich zawartych jest nieunormowana. UE dopiero pracuje nad regulacją rynku e-papierosów.
E-papierosy emitują znacznie mniej toksyn niż tradycyjne papierosy, mimo to narażają użytkowników na wdychanie wielu potencjalnie szkodliwych związków. Przykładowo, w e-papierosach do rozpuszczania nikotyny używa się dwóch związków – gliceryny i propylenu glikolowego. Udowodniono, że podgrzewanie ich do wysokich temperatur powoduje rozpad na m.in. formaldehyd i acetaldehyd – dwa rakotwórcze związki karbonylowe. Natomiast według najnowszych badań przeprowadzonych na myszach, e-papierosy zawierające nikotynę mogą zwiększać ilość cytokin w płucach, ekspresję proteazy oraz wybarwienie mucyny w drogach oddechowych. E-papierosy indukują rozedmę i nadaktywność dróg oddechowych. Ekspozycja na e-papierosy może również prowadzić do astmy. Oczywiście palenie e-papierosów wciąż jest mniej szkodliwe niż palenie papierosów tradycyjnych, dlatego jest to <<dobra>> alternatywa dla osób silnie uzależnionych.
W przypadku osób niepalących lub palących sporadycznie rozpoczęcie przygody z e-papierosami może prowadzić do niebezpiecznego nałogu. Ma to szczególne znaczenie w przypadku osób młodych, które nie mogą kupić tradycyjnych papierosów. Badania przeprowadzone w USA, Australii i Wielkiej Brytanii dowodzą, że aż 80 proc. młodych palaczy stosowało w przeszłości e-papierosy”. Nie są one zatem tak bezpieczne, jak by się mogło wydawać.
 
 
Ramka
 
Gdy rzucasz palenie:
 
– Unikaj, o ile to możliwe, sytuacji kojarzących się tobie z paleniem. Jeśli taka sytuacja jest nieunikniona – przygotuj się wcześniej. Zaplanuj, jak się zachowasz, a szczególnie co zrobisz z rękoma. Miej przy sobie coś (pestki dyni lub słonecznika, breloczek do zabawy itp.), co spowoduje, że twoje ręce będą zajęte. Poproś bliską osobę o wsparcie.
 
– Skoncentruj się na delektowaniu się jedzeniem (dokładne przeżuwanie, małe kęsy).
 
– Problem odruchu sięgania po papierosa pozwala łatwiej pokonać słomka lub wykałaczka trzymane w ustach lub w dłoni.
 
–  W mieszkaniu w miejscach, w których paliłeś najwięcej (np. obok fotela, w którym oglądasz TV) porozstawiaj niskokaloryczne przekąski, np. pestki z dyni, pokrojoną w paski marchewkę. Zmień wystrój tych miejsc.
 
– Powstrzymaj się na jakiś czas od rytualnego picia kawy lub radykalnie zmień jej rodzaj, np. na kawę rozpuszczalną.
 
– Spędzaj jak najwięcej czasu w miejscach w których nie wolno palić (centra handlowe, basen, biblioteka itp.) lub z niepalącymi osobami.
 
– Pij dużo płynów, a zwłaszcza wody.
 
Źródło: jakrzucicpalenie.pl

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki