Prawdopodobnie Jezus odwoływał się nie do naszego smakowego doświadczenia z solą stosowaną w kuchni, ale do codziennego życia w Ziemi Świętej, do obserwacji i znajomości właściwości tamtejszej gleby, przede wszystkim nad Morzem Martwym. Występuje tam ił solny – jeśli sól była z niego wypłukana, ziemia ta służyła już tylko do wyrównywania popękanych, dziurawych dróg. Ludzie po tym deptali. Tylko do tego się wówczas przydawała.
Jaką więc mamy być solą dla ziemi? Taką, której nie da się wypłukać? Taką, która pozostaje sobą, chroni swoje właściwości i właściwości ziemi, której jest składnikiem? A może Pan mówi o losie Dobrej Nowiny, którą świat „wypłukuje” i chce się jej pozbyć, a tych, którzy ją głoszą i nią żyją, zadeptuje? A może mowa jest tu o tym, że świat bez Ewangelii, bez Chrystusa, bez dobra i prawdy, staje się tylko bezużyteczną glebą, jałową i bezwartościową – taki świat sam skazuje się na podeptanie.
Tymczasem wartość soli się nie zmienia. Ona wciąż jest słona, wciąż konserwuje, a więc ocala przed zepsuciem i stanowi niezawodną ochronę. Nigdy nie wietrzeje, a więc nie przemija. Sól może być używana w celach leczniczych. Sól jest trwała. Jeśli nawet wszystko inne znika, wietrzeje, sól pozostaje. A jednak, choć jest tak trwała, pozostaje krucha, delikatna, podatna na działanie siły. Chroni, ale i ona sama potrzebuje ochrony. Jest bezcenna, ale łatwo ją stracić.
Pan Jezus nie mówi do uczniów: „zanieście sól światu”. Mówi do nich: „Wy jesteście solą ziemi”. Jeśli więc tracimy więź z Bogiem, jeśli gubimy gdzieś w codzienności pewność, że On jest obecny w naszym życiu, jeśli poddajemy się wpływom świata i zaczynamy kwestionować „sól naszej ziemi”, czyli Ewangelię, albo mieszać ją czy rozpuszczać ją w roztwór, by osłabić jej działanie i radykalizm nauczania Chrystusa, jeśli zanieczyszczamy ją kompromisami ze złem, małymi niewiernościami – w końcu stracimy smak. Utracimy właściwości, a więc przestaniemy być rozpoznawalni jako uczniowie Chrystusa. Zostaniemy wypłukani ze świata. Można wówczas już tylko przejść po naszym chrześcijaństwie, przedeptać je, potraktować jak coś nieważnego i nieprzydatnego. Nasza obecność ma chronić świat przed zepsuciem i bezsensem nie przez moralizowanie, pobożne opowieści, ale przez to, że jest w nas inne życie, żyje w nas Boży Duch.
Czy Kościół jest solą ziemi? Czy pielęgnuje zranionych? Czy chroni bezbronnych? Czy leczy tych, którzy źle się mają, umacnia słabych i ocala zagrożonych utratą wiary i nadziei? Czy jest Ewangelią, która choć trwała i mocna, pozostaje delikatna i łagodna? Nie możemy, jako wspólnota wierzących w Chrystusa, pozwolić na to, by świat wypłukał z nas Dobrą Nowinę. Jeśli nasza wiara utraci smak, jeśli będzie mdła i nijaka, szybko rozpuści się i wypłucze. Jeśli jednak będziemy chrześcijanami „słonymi”, a więc mającymi swój niepowtarzalny smak i charakterystyczne ewangeliczne właściwości, nie grozi nam podeptanie. Pozostaniemy bezcenną wartością dla świata, który – gubiąc wartości i tracąc z oczu niezmienne kierunkowskazy ku dobru – rozpada się niemal na naszych oczach.
Słowa Ewangelii według św. Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».
Mt 5, 13–16
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.









